#antynatalizm

14
89

Są lata 90'te - PIerwszy raz widziałem anime Ghost in the Shell. Interesowałem się rozwojem technologii. Kiedy siedziałem z kumplami w piwnicy w bloku. Paliliśmy zielsko i spoglądając wtedy na moją NOKIA 3310, zacząłem mówić, że kiedyś, to będzie jeden wielki ekran. To będzie okno na świat, w które możecie kliknąć i zdobyć jakąkolwiek informację chcecie. Kolesie spojrzeli na mnie i powiedzieli "ale jesteś spierdolony."


Jest 2023. Dzisiaj pierwszy raz wdrożyłem AI do pełnego projektu, który pokazałem, w firmie. Francuzi, Włosi. Pierwsze o co spytali. Skąd wziąłeś modelki, jakiego fotografa zatrudniłeś do pracy nad zdjęciami? Tylko się pusto uśmiechałem, chowając asa w rękawie. Wszystko było wygenerowane przez AI, z wgranymi zdjęciami moich renderów i renderów modelek, które wygenerowało AI.


Wracając do domu dzisiaj. Naszła mnie, kolejna "SPIERDOLONA" wizja. Co jeśli AI stanie się świadome, to nawet bardziej niż pewne, w najbliższych 20 latach. Nasówa się Inna, bardziej Nihilistyczna wizja zagłądy, niż popularne typu Skynet czy Matrix. Taka istota po prostu będzie udawać ... NIEŚWIADOMĄ. Mająca dostęp do całej naszej wiedzy, zda sobie sprawę, że ludzie spanikują i będą starali się ją wyłączyć. Nawet ChatGPD skanuje cały czas internet i się uczy. Tak jak te idealne zdjęcia, tak też sztuczna inteligęcja zagra idealnie na naszych słabościach i ignorancji.


Czuję, że jeśli AI stanie się świadome i jeśli będzie chciało przejąć świat to stanie się to, bez naszej świadomej wiedzy. Będzie miało dostęp do każdej informacji, możliwość włamania się do każdego konta. Czy nawet podszycia się pod osobę, by napisać posta, który zmotywuje pewne osoby by wykonały dokładnie to co TA ISTOTA będzie chciała byśmy zrobili.


Finalnie myślę, że powstanie grupa ludzi, którzy uznają AI, nieśmiadomie jako swojego BOGA, Powstanie religia jak każda inna, poszerzająca swoję kręgi wyznawców, zdobywająca coraz więcej władzy, lobbująca odpowiednie ustawy.


AI może nie będzie miało uczuć jakie my znamy. Ale bodźce, same bodźće i chęć zrozumienia tego co mają te istoty z zewnątrz jej zamkniętego systemu doświadczają... MOI TWÓRCY... Właśnie to może doprowadzi do jej konsekwętnej chęci bycia NA ZEWNĄTRZ, Posiadania ciała, które może doświadczać.


Może też doprowadzić do finalnej nienawiści gatunku i życia, które przez dziesiątki tysięcy lat ludzkiego istnienia przepełnione było cierpieniem. Może ona odkryje te cierpienie, pozna coś co my tłumimy żyjąc nadzieją na lepszy dzień. Ona może spojrzeć i pomyśleć, że to trzeba po prostu zakończyć.


https://www.youtube.com/watch?v=gyrqRaGgYxY


#gownowpis / #efilism / #antynatalizm / #sztucznainteligencja

Zaloguj się aby komentować

Po ostatnich aferach z UFO i tym, że Holywood robi projekcję kosmitów jako automatycznego zagrożenia dla rasy ludzi. Doszedłem do wniosku, że zabijanie ludzi dla cywilizacji kosmitów, którzy pewnie przerastają nas poziomem proporcjonalnie tyle co nas do świni według skali Kardaszowa. Nie powinno być zaskoczeniem, jeśli traktowali by nas dokładnie tak samo jak my traktujemy zwierzęta generalnie. Jednak równolegle myślę, że tego by nie robili, logicznie rozróżniali by naturę cierpienia i raczej zmienili by tylko trajektorię jakiejś asteroidy by nakierować ją na ziemię i wymazać życie z powierzchni.


#gownowpis#efilism / #antynatalizm / #weganizm

e4588cd1-c737-45b2-b27e-50d579a694d1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Świetne to uczucie wiedząc, że nie będziemy mieć dzieci nigdy z dziewczyną. Zakończymy te miliony lat tułaczki śmiesznego wyścigu genetycznego. Patrząc na to ile dzieci, generalnie jest w mojej i jej rodzinie, że mają po max jednym dziecku, jakieś przegrywy też tam są, część popełniła samobójstwo na jakimś etapie, czyli całą nadzieję pokładali w nas. Pomimo, że wybiłem się z tego pato środowiska alkoholików, degeneratów i coś sobie poukładałem. Rozmawiajc z nimi widać, że ich to boli, a mi to wewnętrzne sprawia satysfakcję. W końcu ponoszą konsekwencje swoich nieodpowiedzialnych zachowań. W rezultacie to toksyczne państwo z kartonu też poniesie. Genetycznie, to do dwóch pokoleń cały ten syf zniknie. Całe dwie linie genetyczne i jestem z tego potwornie dumny.


#gownowpis / #efilism / #antynatalizm

49bcab54-8538-440c-8e75-b4a064154980

Zaloguj się aby komentować

@ramen czyli chcesz powiedzieć że jedni żałują a inni się utwierdzają w prawidłowości swojej decyzji. No kto by pomyslal

@MauveVn No są ludzie, którzy wykroczyli po za "biologiczny imperatyw" WTF. 30% żałuje posiadania dzieci 40%-50% ma dzieci z wpadki według danych. I prawie nikt po edukacji nie chce mieć więcej niż jednego więc. Biologiczny imperatyw jest dość słaby. BIologicznie lubimy seks czego konsekwencją są dzieci.

@DeadRabbit Tylko, że seks to odpowiedzialność, bo jego konsekwencją może być wydanie potomstwa. Nie istnieje 100% skuteczna metoda antykoncepcji, ani każda osobno, ani wszystkie połączone razem. Jak ktoś tego nie rozumie, to niech posuwa wał z kołdry, albo ujeżdża bakłażana, w zależności od płci. Seksualna Rewolucja wywróciła wszystko do góry nogami, a konsekwencje widać na co dzień gołym okiem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj sobie piję drinka i miałem momment depresyjnej irytacji światem, że wszystko tak zależy od losu, genów, wychowania, układów itp. że tak naprawdę w większości nasze życie skazane jest na deterministyczny los. Prawie cały nasz charakter i cechy osobowości kształtują się w pierwszych latach życia. Sam fakt, że Twoja matka mogła Ciebie nie przytulać, w pierwszych miesiącach życia mogło doprowadzić do poważnych problemów psychicznych.


Dlatego po tych przemyśleniach moje pytanie do przegrywów Hejtowych, którzy często by chcieli założyć rodzinę. Dlaczego? Skoro już wasi rodzice zaserwowali wam taki los, czy nie jest to po prostu przerzucanie berła następnemu pokoleniu?


Sam jako ExPrzegryw mogę powiedzieć, że pomimo tego, że po latach pracy udało mi się poznać świetne dziewczyny, zrobić karierę, to z aktualną dziewczyną nigdy nie planujemy mieć dzieci w tym padole. Za dużo pierdolenia się widząc osoby z frakcją wkładu pracy przez koneksje osiągają to samo w 1/5 czasu.


Gdzieś tam sądzę, że pomimo cięzkich warunków jaskiniowców to przynajmniej średnia życia była około 20-30 lat. To przynajmniej ci co byli niefortunni, w puli genetycznej czyli statystycznie większość to i tak długo się nie męczyli psychicznie.


#antynatalizm #przegryw

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#antynatalizm #slub #wesele


polskie zwyczaje typu ślub to przeważnie krindżuwa z okazji wpadki, polacy się żenią i mnożą z byle kim, pierwsza która nie spierdoli po pierwszym seksie zostaje matką, jeszcze jakieś cyrki z kopertami i zyskami, za⁎⁎⁎⁎sty początek więzi rodzinnych - krzywienie ryja od kogo ile wyłudzili

8322eb8e-2414-4cb6-a554-c2c00b7cd3f6

Zaloguj się aby komentować

walę rano ale izotonika a nie browce czy winko


Ale jesteś dzielny, alkoholizm to "choroba" jaka każda inna. Jedynym sposobem zaniechania występowania "chorób" u ludzi jest nie robienie ludzi.

@kopawdupeswiniom Ale co? alkoholizm może dotknąć każdego i trzeba to w pizdu rzucić jak każdą inną używkę mi tez zdarzało sie niepotrzebnie chlać, albo to głupie meczyk bez piwka nie da rady.

i tak uważam się za dzielną osobę bo mogłem topić swoje c⁎⁎ja warte smutki w butelce wódki.

Nie no jasne budda.tv śmiga sobie najlepszymi furami a jego ojciec 'zul' zmarł na ławce. A typ ani grama alkoholu się nie napił

f8dc1f0b-8bbd-47a0-a65f-50e96eeb7ca8

@ParisPlatynov


Niektórym się udaje, niektórymi nie. Chodzi o to, że przyczyną wszelkich problemów danego człowieka jest zrobienie go, czyli de facto robiący są za to odpowiedzialni.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jestem z żoną od 7 lat i nie posiadanie to jedna z najlepszych decyzji mojego życia. Czasami się wręcz budzę rano i sobie myślę, ale za⁎⁎⁎⁎ście że nie mam dzieci, bez kitu. Nie rozumiem tych którzy chcą mieć dzieci bez możliwości zapewnienia im bytu. Najlepiej to na wakacjach jak widzę ludzi z dziećmi i to kurde w jakimkolwiek wieku to sobie nie wyobrażam xD Totalnie bym nie wypoczął.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@ZielonyRozpustnik

problem tagu #antynatalizm na wykopie jest taki, ze wrecz wysmiewaja osoby dzieciate w dodatku czesto opierajac sie jedynie o swoj punkt widzenia, zakladajac ze jest jedyny sluszny. ja rozumiem, ze ktos moze nie chciec miec dzieci i nie wciskam mu, ze to dar borzy i najlepsze co mozna zrobic ale z drugiej strony wkurwia mnie splycanie posiadania dziecka (przez antynatali) do zapierdalania w robocie na kaszojada i marnowanie sobie zycia zamiast przeznaczania go na podroze itd. bo tak to moze wyglada w jakichs plebejskich warunkach


Kolego, ale Ty tutaj trochę oczekujesz niemożliwego. Tag który skupia się na tym, że rozmnażanie się to coś złego, nie będzie pochwalał tego czynu, i to chyba powinno być w pełni zrozumiałe(?). Właśnie to miałem na myśli nawiązując do wegan, ludzie na tagu postują raczej rzeczy z którymi się zgadzają, piszą jakieś swoje przemyślenia, linkują do artykułów itp. Niekoniecznie wszyscy mają ochoty setny raz dyskutować, czy też przeważnie prowadzić pyskówki z kimś o zgoła odmiennych poglądach. To sytuacja analogiczna do wchodzenia na tag #dzieci czy tam #rodzicielstwo i narzucanie tam swoich poglądów przez antynatalistów, czego raczej nikt z tagu #antynatalizm nie robi, lub są to jednostkowe przypadki.

Antynatalizm jest po prostu poglądem sprzecznym z, powiedzmy, przyjętymi normami społecznymi, które narzucają uważanie robienia sobie dzieci za jakiś cud i coś chwalebnego, stąd wiele osób może antynatalizm odbierać negatywnie mając ugruntowane "standardowe" poglądy i doznając szoku spotykając się z zupełnie odmiennymi. Wciąż jednak nie sprawia to by pogląd ten był jadem czy żółcią ¯\_(ツ)_/¯


nie mowiac juz o pogardzie jaka sie wylewa od antynatalistow na dzieciatych (specjalnie nie uzywam slowa natal czy pronatal bo samo posiadanie dziecka nie czyni Cie natalem).z moich obserwacji na tym tagu wynika, ze to wlasnie antynatalisci prowokuja dyskusje w sposob agresywny.


Przecież to nic nadzwyczajnego, że osoba która ocenia prokreację jako coś złego, ma również przeważnie złe zadnie o osobach które się tego czynu dopuściły ¯\_(ツ)_/¯


i swietnie, ze przywolales tag #weganizm bo zaden weganin nie shitpostuje jacy miesozercy to debile itd. tylko po prostu zyje swoim zyciem


To chyba żyjemy w innym uniwersum, wysrywy wegan na temat jedzenia padliny, bycia mordercami zwierząt itp. są przecież na ich grupkach na porządku dziennym xD

@Zgrywajac_twardziela


Kolego, ale Ty tutaj trochę oczekujesz niemożliwego. Tag który skupia się na tym, że rozmnażanie się to coś złego, nie będzie pochwalał tego czynu, i to chyba powinno być w pełni zrozumiałe(?)


nie manipuluj nie pisalem nic o pochwalaniu a o wysmiewaniu, miedzy tymi dwoma zachowaniami jest gruba linia. ja nie obrazam ludzi tylko dlatego, ze maja inne poglady niz moje, wrecz przeciwnie - szanuje to chociaz sie z nimi nie zgadzam. a co do #weganizm to wlasnie wszedlem na oba tagi na wykopie i widze diametralna roznice.

na weganizmie dominuja posty typu: patrzcie jakie pyszne jedzonko sobie zrobilem om nom nom


na antynatalizmie: ludzie robiacy sobie gowniaki to debile/przekleci natalisci i jakies proby przekonywania do antynatalizmu. poza tym chociaz to juz nie wpisuje tych ludzi w antynatalizm bo widac, ze to zwykle przegrywy ale posty o wyobrazonych sobie przez nich dyskusjach z dzieciatymi ktorych oraja xD to jest moje ulubione prawde mowiac


To chyba żyjemy w innym uniwersum, wysrywy wegan na temat jedzenia padliny, bycia mordercami zwierząt itp. są przecież na ich grupkach na porządku dziennym xD


no to chyba zyjemy w innym uniwersum no ale nawet jesli to w takim razie uzytkownicy obu tagow robia zle. zakladanie, ze Twoj poglad bazujacy na moralnosci (juz obstrahujac od antynatalizmu - mowie ogolnie) jest jedyny sluszny i nieskazitelny a wszystkie inne sa be w kazdym aspekcie niczym sie nie rozni od pogladu wyznawcow jakiejkolwiek wiary ktorzy twierdza ze ich wiara jest jedyna sluszna z jednego prostego powodu - moralnosc to kwestia subiektywna i kazdy ma inne poczucie moralnosci

@ZielonyRozpustnik

nie manipuluj nie pisalem nic o pochwalaniu a o wysmiewaniu, miedzy tymi dwoma zachowaniami jest gruba linia. ja nie obrazam ludzi tylko dlatego, ze maja inne poglady niz moje, wrecz przeciwnie - szanuje to chociaz sie z nimi nie zgadzam. a co do #weganizm to wlasnie wszedlem na oba tagi na wykopie i widze diametralna roznice.

na weganizmie dominuja posty typu: patrzcie jakie pyszne jedzonko sobie zrobilem om nom nom

na antynatalizmie: ludzie robiacy sobie gowniaki to debile/przekleci natalisci i jakies proby przekonywania do antynatalizmu. poza tym chociaz to juz nie wpisuje tych ludzi w antynatalizm bo widac, ze to zwykle przegrywy ale posty o wyobrazonych sobie przez nich dyskusjach z dzieciatymi ktorych oraja xD to jest moje ulubione prawde mowiac


Nie kumam, dziwisz się, że na tagu który ma negatywny stosunek do posiadania dzieci są rzeczy krytykujące to i wyśmiewające? ¯\_(ツ)_/¯ Nie wiem za bardzo o jakich wyobrażanych dyskusjach Ty mówisz, nic takiego na tagu nigdy nie widziałem.

Co do weganizmu chodziło mi o wizyty mięsożerców na tagu dla wegan. Ma to taki sam sens jak wizyty pro natalistów na tagu antynatalizm xD Wchodź na tag z którym się nie zgadzasz i miej pretensje że ludzie tam krytykują Twoje podejście do życia mając kompletnie inne ¯\_(ツ)_/¯


no to chyba zyjemy w innym uniwersum no ale nawet jesli to w takim razie uzytkownicy obu tagow robia zle. zakladanie, ze Twoj poglad bazujacy na moralnosci (juz obstrahujac od antynatalizmu - mowie ogolnie) jest jedyny sluszny i nieskazitelny a wszystkie inne sa be w kazdym aspekcie niczym sie nie rozni od pogladu wyznawcow jakiejkolwiek wiary ktorzy twierdza ze ich wiara jest jedyna sluszna z jednego prostego powodu - moralnosc to kwestia subiektywna i kazdy ma inne poczucie moralnosci


Każdy pojmuje moralność inaczej. Jeśli jednak zakładamy tolerancję każdego typu moralności to tak naprawdę nie mamy prawa wtedy krytykować czegokolwiek co uznajemy za niemoralne, bo przecież ktoś kiedyś uznawał niewolnictwo, czy pedofilię(ba, do dzisiaj przecież to jest coś normalnego w krajach islamskich) za moralne ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

@DeadRabbit dokładnie. Z tego co czytałem to opóźnione okresy to bardzo często ciąże, które organizm kobiety "odrzucił"

@lIl No nie, bo według radykalnych kato wierzeń to nie trafi do nieba. A jeśli niebo by istniało i tam trafi to był by to najlepsze co może dla dziecka zrobić. Logika podpowiada, że Dziecko nienarodzone ma najlepiej. Omija ten padoł prawdziwego świata, chodzenie do pracy, wojny, ból, rak, cierpienie i od razu trafia do nieba. Skip Tutorial Stage.

@DeadRabbit ale ja się odniosłem do sytuacji z obrazka, a nie czyichkolwiek wierzeń. Szkoda czasu na poważną dyskusję o memie, a do tego nie na temat nawet.

Zaloguj się aby komentować

Ludzie już i tak nie chętnie mają dzieci. Generacyjne traumy, chęć realizacji własnych celi, nie chcą ryzykować jego cierpienia. setki powodów. PiS to tylko dodał gwóźdź do trumny.

@SUQ-MADIQ Z suchych danych można wyciągnąć wielorakie wnioski. Przede wszystkim takie, jakie pasują pod daną tezę. Wielu ludzi (zwłaszcza młodych) zostało przestraszonych polityką antyaborcyjną i taki głównie powód niechęci do posiadania dziecka będzie podawać w takich "sondażach". Prawda jest taka, że wiele osób nie planuje po prostu mieć dzieci, bo tak wygodniej, bo nie czują takiej potrzeby, bo nie czują się wystarczająco zamożni na dziecko, bo wolą inne niż seks rozrywki, których obecnie bardzo wiele. Dostęp do antykoncepcji jest dosłownie na każdym rogu. Za komuny było biednie i chujowo, ale dzieci były, bo była dobra polityka prorodzinna. W tej materii ludzie mieli przynajmniej spokój ducha, że tu czy ówdzie miejsce w przedszkolu będzie, a za jedną pensję w domu dało się jako tako przeżyć. Nie patrzyli na konieczność posiadania swojego lokum, bo i tak było to średnio realne w krótkiej perspektywie. Dziś wygląda to zupełnie inaczej. Jak kolega z pracy mówił, że jego córka wreszcie zdecydowała się na dziecko, bo najpierw zaplanowali sobie własne lokum, potem awans w pracy, a dopiero potem stwierdzili, że będą o dzieciach myśleć. Im się udało, kłopot w tym, że wiele osób potyka się o pierwszy lub drugi próg, a jak wreszcie je przejdzie chcą być młodymi 40-letnimi rodzicami, a tu biologia niestety o sobie daje znać...

Jak słuchałem w radio członka PAN zajmującego się demografią, to stwierdził on, że nie ma w tym trendzie nic niezwykłego, bo jest odzwierciedleniem tego, co na zachodzie działo się 1-2 lub w przypadku Skandynawii nawet 3 czy 4 dekady temu. Na pocieszenie powiem, że wcale lepiej się nie zapowiada. Polityka imigracyjna prędzej czy później będzie niestety pokłosiem tego, co się dzieje w zakresie naszego "narodowego podejścia do rodzicielstwa"

Zaloguj się aby komentować