#anime

113
1891

#anime #animedyskusja


Sezon rozkręcił się nam na dobre. Gdyby ktoś zastanawiał się co da się oglądać to zapraszam.


Must watch (przedział 9-10)


https://myanimelist.net/anime/52034/Oshi\_no\_Ko


Podchodząc do seansu miałem w myślach największą katastrofę sezonu. Tytuł póki co jednak się broni i to dość zaskakująco. Tło fabularne to reinkarnacja dwójki bohaterów jako dzieci sławnej idolki. Starają się stawiać pierwsze kroki w dorosłość (i jak tu pisać bez spoilerów). Wokół przewijają się zmagania różnych postaci pobocznych w tym trudnym showbiznesie. Jedni staczają się na dno, inni wypadają z obiegu, kolejni starają się trzymać na powierzchni i przebranżawiają. Samo opowiadanie o tych postaciach dałoby nam całkiem pokażny serial z wieloma ludzkimi dramatami. Jednakże główny wątek dodaje głębi, powstaje tajemnica do rozwiązania. Silne emocje głownego bohatera, trudna branża z egoistycznymi ludźmi gotowymi sprzedać wszystko co mają za sukces sprawia, że rodzi się na naszych oczach coś, co może przerodzić się w anime dekady. Oczekiwania są wysokie, czekam na finał.


https://myanimelist.net/anime/53393/Tengoku\_Daimakyou


Trochę wyskoczyło dla mnie znikąd. Współczesna Japonia po przejściu jakiegoś kataklizmu. Populacja zdziesiątkowana, zapanowała anarchia z na domiar wszystkiego po ulicach przechadzają się jakieś nadnaturalne istoty zżerające ludzi. W tym całym bajzlu mamy podróżujących chłopaka i jego ochroniarza babeczkę. Koleżka zamierza odnaleźć miejsce zwane „niebem” gdzie ostali się ludzie, którzy zachowali zdobycze współczesnej technologii. Dużo pytań bardzo mało odpowiedzi. Fabuła rozwija się powoli i wolałbym, żeby zaplanowano to na więcej niż 13 odcinków. Pozostaje czekać i patrzeć, czy zakwitnie. Dla mnie to Japan sinks którego oczekiwałem, ale nigdy nie dostałem.


Warto obejrzeć (przedział 7-8)


https://myanimelist.net/anime/50796/Kimi\_wa\_Houkago\_Insomnia


Parka licealistów ma problemy ze snem. Znajdują sobie opuszczone obserwatorium szkolne, gdzie po kryjomu odsypiają nieprzespane nocki. Sprawa się rypie i nauczycielka proponuje im reaktywację klubu astronomicznego, by zachowali dostęp do tego miejsca. Kroi się bardzo przyjemny romans.


https://myanimelist.net/anime/52211/Mashle


Przenieśli Saitamę do Hogwarthu i to bez zdolności magicznych. Jest zabawnie, główny bohater o bystrości przeciętnego posła wszelkie przeciwności losu zwalcza argumentem pięści i wszystko uchodzi mu na sucho. Taki miszmasz wielu parodii z ostatnich lat. Lubię takie tytuły gdzie uciera się nosa cwaniaczkom a to jeden z nich i robi to bardzo dobrze.


https://myanimelist.net/anime/50416/Skip\_to\_Loafer


Mądra, ale niezbyt ładna dziewczyna z wiochy jedzie do Tokio spełniać swoje marzenie o zostaniu urzędnikiem państwowym, który zmieni na lepsze podejście japończyków do zarządzania terenami wiejskimi. Może i mądra, ale niezbyt bystra przynajmniej jeśli chodzi o relacje międzyludzkie. Wpada z impetem do wielkiego miasta gdzie ludzie nie zawsze są sobie życzliwi. Powoli jednak krok po kroczku buduje swoją paczkę znajomych. Bardzo komfortowo się ogląda a koleżanki niczego sobie.


https://myanimelist.net/anime/46569/Jigokuraku


Jaka ta seria nierówna to szkoda pisać. Od hype trainu przez depresję po zaciekawienie i chęć dania drugiej szansy. Krąży plota, że na jednej z wysp można znaleźć owoc dający nieśmiertelność. Zainteresowany tym szogun wysyła na wyspę skazanych na śmierc przestępców wraz z pilnującymi ich strażnikami, by odnaleźli ten owoc i z nim wrócili a zostaną ułaskawieni. Zgraja to prawdziwa plejada osobistości. Ninje, bezrozumne giganty, świry, mordercy a do tego ich strażnicy – kaci na usługach szogunatu. Sama wysepka też ddość ciekawa. Wszędzie przechadzają się gigantyczne posągi imitujące bóstwa z różnych mitologii atakujące intruzów. Na dodatek pod nogami pałęta się robactwo o ludzkich twarzach, które zamienia ludzi w kompost pod wyrastające na nich roślinki. Gdyby tego było mało, to robale mają latających kunpli robiących dokładnie to samo. A gdybyś szukał drogi ucieczki to nic z tego, prądy morskie zawrócą ciebie na wyspę. Dostajemy battle royale w ciekawym otoczeniu z kiepskim ale przynajmniej jakimś podłożem fabularnym.


https://myanimelist.net/anime/48981/Mahou\_Shoujo\_Magical\_Destroyers


Początkowo nie planowałem, ale dałem się przekonać. Rząd japoński wypowiada wojnę wszystkim otaku. Po latach zdziesiątkowane oddziały otaku przechodzą do kontrataku, potrzebują tylko zjednoczyć swoje wybawczynie – magiczne dziewczynki. Dobra kreska, przyjemna muzyka i całkiem nieźli seiyuu. Akcja jest bardzo efektowna i czuć klimat studia Trigger. Warto dać szansę.


https://myanimelist.net/anime/54259/Rokudou\_no\_Onna-tachi


Tu koncepcja wywaliła mnie z butów. Koleżka jest gnębiony w szkole przez oprychów. Otrzymuje prezent od rodziny w postaci zwoju. Okazuje się, że jego użycie nakłada na niego czar, który powoduje, że wszystkie patusiary zaczynają na niego lecieć. I teraz największe gangusiary z miasta starają mu się przypodobać. Protagonista w swoim nieudolnym stylu próbuje jakoś się w tym odnaleźć i rozpocząć spokojne szkolne życie.


Raczej dla koneserów (przedział 5-6)


https://myanimelist.net/anime/51614/Ao\_no\_Orchestra


Drama osadzona w otoczeniu muzyków. Całkiem lubię tego typu dramy. Kono oto tomare jest jednym z moich ulubionych tytułów. Tutaj mamy do czynienia z parką skrzypków, którzy dołączają do liceum z najlepszą orkiestrą symfoniczną w japonii. Czeka nas sporo kiepskiej jakości cgi ale i przyjemne sceny robiące ciepło na serduszku. Każdy z muzyków niesie ze sobą jakiś bagaż trudnych doświadczeń. Raz o własnych siłach a czasem z pomocą innych radzą sobie z trudnościami i poświęcają całych siebie na rozwój i doskonalenie umiejętności gry. Tytuł póki co mnie nie zachwyca, ale zwykle powoli się rozkręcają zwłaszcza, że zapowiedziano 24 odcinki.


https://myanimelist.net/anime/51958/Kono\_Subarashii\_Sekai\_ni\_Bakuen\_wo


Nie wrzucam tego do kontynuacji bo jednak to raczej spin off. Historia opowiada jak Megumin stała się tym, kim była w serii głównej. I wychodzi na to, że nie tylko to jest u niej rodzinne co ona sama wyniosła to do rangi sztuki stając się wyjątkiem wśród wyjątków. Po kono subie spodziewałbym się fajnego humoru i dostałem go, ale rozkręca się bardzo powoli. Jest wręcz nudne. Zostajemy wrzuceni do wioski gdzie wszyscy mają syndrom gimbusa a główną aktywnością uczniów jest sprawianie pozoru bycia fajnym. Kono suba dla mnie jest jednak serią, którą lepiej się wspomina niż ogląda, więc nie wykluczone, że pójdzie wyżej.


https://myanimelist.net/anime/53621/Jijou\_wo\_Shiranai\_Tenkousei\_ga\_Guigui\_Kuru


Nad dziewczyną w szkole znęcają się dzieciaki przezywając ją ponurym żniwiarzem. Do klasy dołącza nowy chłopak, dla którego ksywka wydaję się interesująca i postanawia się z nią zakumplować. Wszystkie docinki i przezwiska kierowane do dziewczyny chłopak przeinacza co miejscami jest dość zabawne. Wiele z tych scen ma wydźwięk romantyczny, czego niewinny jak niemowle chłopak najwyraźniej nie dostrzega. Seria dla mnie bardzo przyjemna. Nie ma fajerwerków, ale miło spędza się czas.


https://myanimelist.net/anime/53613/Dead\_Mount\_Death\_Play


Reverse isekai gdzie do naszego świata zostaje ściągnięty bóg nekromancji do ciała świeżo zamordowanego nastolatka. Raczej z tej kategorii op postaci, których nie da się tknąć. Chłopak trafia do światka podziemia. Morduje swoją niedoszłą morderczyni, po czym wskrzesza ją jako zombiaka. Stawia sobie za cel zarobienie forsy przez co przyjmuje zlecenia na morderstwa. Możnaby to porównać do zreinkarnowanego skrytobójcę, ale jest tutaj troszkę mroczniej i nie widzę tutaj szans na jakieś głupkowate romansowanie. Czas jednak pokaże co będzie dalej.


https://myanimelist.net/anime/51706/Yuusha\_ga\_Shinda


Koncepcja bohatera walczącego z władcą demonów jest mocno zakorzeniona w obecnym fandomie. Tutaj już w pierwszym odcinku bohater ginie uwłaczającą śmiercią a jego miejsce zajmuje zboczony wieśniak uprawiający rzepę. Żeby nie było tak prosto, to jakaś nekromantka przenosi jego duszę do truchła bohatera przez co ziomek po chwili wygląda jak chodzący szkielet. Wydaje się głupie i jest głupie. Zbiera się wokół niego haremik i pląsają sobie radośnie po świecie przezwyciężając trudności i śmiejąc się z protagonisty, że jest słaby i nic nie potrafi.


https://myanimelist.net/anime/52578/Boku\_no\_Kokoro\_no\_Yabai\_Yatsu


Chłopak z zespołem gimbusa podkochuje się w koleżance z klasy – modelce. Ta z czasem go zauważa i dochodzi do niewinnych spotkań w bibliotece. Wszystko rozgrywa się dość powoli, z czasem otoczenie zauważa, że parka się ze sobą zaczyna dogadywać. Poza wkurzającym nastawieniem protagonisty w początkowych odcinkach tytuł jest niczego sobie, ale i tak polecałbym koneserom.


https://myanimelist.net/anime/52092/My\_Home\_Hero


Ojciec dowiaduje się, że jego córka jest bita przez swojego chłopaka. Udaje się do jej mieszkania poszpiegować gdzie podsłuchuje rozmowę faceta przez telefon i dowiaduje się, że należy do organizacji przestępczej i planuje wyłudzić pieniądze od teścia a córkę zabić. Nie myśląc długo chwyta co ma ciężkiego pod ręką i wali kolesia w łeb, trup na miejscu. Taki wstęp zaciekawił mnie bardzo i niestety nie dźwiga ciężaru gatunku. Zamiast trzymać w napięciu to raczej mam wrażenie, że zaraz protagonista wyskoczy, że to tylko żart. Jest niezręcznie i raczej poziom spada.


https://myanimelist.net/anime/52830/Isekai\_de\_Cheat\_Skill\_wo\_Te\_ni\_Shita\_Ore\_wa\_Genjitsu\_Sekai\_wo\_mo\_Musou\_Suru\_\_Level\_Up\_wa\_Jinsei\_wo\_Kaeta


Ziomek odkrywa w domu wrota do świata isekai (gate be like). Tutaj jednak może w tym nowym świecie levelować przez co wracając do siebie posiada umiejętności z nowego świata. I tak w przerwę wakacyjną z grubasa staje się ikemenem, na którego leci wszystkie stworzenie płci żeńskiej. W nienaturalny sposób zaczynają przydarzać mu się same dobre rzeczy. Zaproszenie do prestiżowej szkoły, udział w sesji zdjęciowej, oświadczyny księżniczki, przyjaźnie. Aż chce się powiedzieć – wystarczy, że przestaniesz być brzydki. Dla koneserów.


https://myanimelist.net/anime/52973/Megami\_no\_Caf%C3%A9\_Terrace


Umiera babuszka, wnuczek wraca sprzedać majątek a tam czeka na niego pięć atrakcyjnych lasek. To miała być ta haremówa do której chętnie usiądę się odmóżdżyć i zawiesić oko na cycu lub tyłku. No i w sumie na czym zawiesić jest oko, ale nie ogląda się tego niestety dobrze. Widz zdecydowanie odczuwa napiętą atmosferę wśród bohaterów i ich relacjach. Może z czasem się to rozejdzie i będzie się to lepiej oglądać.


https://myanimelist.net/anime/51693/Kaminaki\_Sekai\_no\_Kamisama\_Katsudou


Parodia isekaia – ziomek trafia do świata, gdzie nie istnieje koncepcja bogów. Sam natomiast jest wspierany przez boga, którego wyznawcą był jego ojciec z poprzedniego świata. Zakłada sektę w nowym świecie i zbiera wyznawców. Nie podoba się to obecnemu imperatorowi i rozpoczyna się wyścig, by zdążyć napełnić moc boga – Mitamy przed konfrontacją z obecną władzą. Postaci szczują cycem, jest trochę humorku i można się całkiem nieźle bawić.


Można sobie darować (przedział 3-4)


https://myanimelist.net/anime/51219/Isekai\_One\_Turn\_Kill\_Neesan\_\_Ane\_Douhan\_no\_Isekai\_Seikatsu\_Hajimemashita


Zreinkarnowany w świecie fantasy z siostrą o mocy one punch mana i cyckach miseczki F. Siorka ma kompleks młodszego braciszka a chłopak chce w miarę normalnie bawić się tym, że jest w świecie fantasy. Dużo fanserwisu, trochę walk ale niezbyt efektownych można skipnąć.


https://myanimelist.net/anime/50220/Isekai\_Shoukan\_wa\_Nidome\_desu


Ponownie zreinkarnowany w świecie fantasy. Trochę jak powrót do starego mmorpg gdzie zdobyło się niemalże wszystko z tą różnicą, że w tej serii jednak ktoś jeszcze tam jest ze starych znajomych. Autorzy trochę grają na naszych sentymentach próbując pokazać jak to fajnie jest wrócić do miejsca gdzie się bywało. Wszyscy tęsknili za nami i wyczekiwali naszego powrotu. Kobitki pchają się w ramiona a faceci uginają karki i ponownie można poczuć tą ekscytację z przeżywania przygody. Jednak jest to złudne uczucie. Dostaliśmy po prostu kolejnego isekaia z op postacią i ładnymi paniami z falującymi bimbałami.


https://myanimelist.net/anime/52081/Edomae\_Elf


Pasożytujący na innych otaku w tym przypadku elf, który robi za bóstwo świątyni. Wszystko kręci się wokół jej zachcianek na co przyzwala kapłanka i całe otoczenie. Dla mnie nic specjalnego. Tytuł raczej nastawiony na seiyuu, żeby się nachapali kaski albo wypromowali.


https://myanimelist.net/anime/53126/Yamada-kun\_to\_Lv999\_no\_Koi\_wo\_Suru


Reklamuje się jako romans, ale to zwykła drama. Studentka ze złamanym sercem podbija do licealisty, który jest graczem tej samej gry. Stara się przeniknąć do jego grupki znajomych co w dłuższej perspektywie czasu ma doprowadzić do szansy na romans. Początek był zabawny, ale to tylko maska zakładana sporadycznie dla ukrycia prawdziwej twarzy serialu. Przekwitająca laska szuka na siłę faceta po drodze doprowadzając do niezręcznych a czasem uwłaczających scen. Wygląda jak coś co mogłoby stworzyć ministerstwo do walki z niską dzietnością wśród japończyków.


https://myanimelist.net/anime/52308/Kanojo\_ga\_Koushaku-tei\_ni\_Itta\_Riyuu


Isekai osadzony w grze otome. Tym razem protagonistka wbija się do rodziny książęcej na narzeczoną. W powietrzu spiski o władzę, romanse, dramy i nauka etykiety dworskiej. Na siłę szukam różnic do innych tego typu tytułów, ale trudno mi takie znaleźć. Przynajmniej babeczki ładne i mają zwykle czym oddychać.


https://myanimelist.net/anime/46422/Niehime\_to\_Kemono\_no\_Ou


Tutaj tytuł otome dla niepoznaki osadzony w fantastycznej krainie zwierzoludzi. Główna bohaterka niewolnica składana w ofierze władcy bestii przekonuje do siebie króla i ten postanawia wziąć ją za żonę. To się naród wkurzy a rywalki obruszą. Parka ma to jednak za nic i grucha sobie przy każdej możliwej okazji.


https://myanimelist.net/anime/52608/Tensei\_Kizoku\_no\_Isekai\_Boukenroku\_\_Jichou\_wo\_Shiranai\_Kamigami\_no\_Shito


Haremówa isekai z op głównym bohaterem. Żadnych babeczek nie szczędzi, trzy księżniczki w tym jedna elfka a kolo ma dopiero 10 lat. Raczej podrzędny isekai bez fajerwerków. Można skipnąć.


Dropy (przzedział 1-2)


https://myanimelist.net/anime/51705/Otonari\_ni\_Ginga


Poznajemy twórcę mangi, który szuka pomocnika do jej tworzenia. Zgłasza się atrakcyjna babeczka, która na dodatek smoli cholewy do jegomościa. Wszystko jak w bajce, ale może ja jestem przewrażliwiony. Dla mnie tytuł strasznie toksyczny. Porzucając złudzenie otoczenia otaku to w pierwszych odcinkach dowiadujemy się, że facet zacznie chorować, jeśli oddali się od swojej adoratorki. Później nie tylko oddalenie a nawet nie zgadzanie się z nią lub powiedzenie czegoś, co jej się nie spodoba – jebs dostaje ziomek gorączki. Ziomek z początku się opiera a potem sam twierdzi, że się w niej buja tragedia. Tresura gorsza niż u zwierząt. Dla mnie drop.


https://myanimelist.net/anime/51817/Watashi\_no\_Yuri\_wa\_Oshigoto\_desu


Toksyczna babeczka przez wpadnięcie na innego przechodnia zostaje w ramach rekompensaty zaciągnięta do pomocy przy obsłudze klientów w larpowej kawiarni. Kawiarnia ta to inscenizacja powieści yuri osadzonej w jakieś szlacheckiej szkole żeńskiej. Babeczka ma do odgrywania postaci równie złe nastawienie co do życia w ogóle i zaczyna zmieniać scenariusz i wkurzać współpracowników. Ciężko się to wg mnie ogląda, leci dropik.


Kontynuacje


https://myanimelist.net/anime/51019/Kimetsu\_no\_Yaiba\_\_Katanakaji\_no\_Sato-hen


Powoli zbliżamy się do końca przygody Tanjiro. Przed nami arc o ataku na wioskę kowali. Początek powolny, trochę mało klimatyczny dla mnie. Pojawienie się przeciwników słabo zekranizowane. Po prostu jesteśmy i tyle. Żadnej wyszukanej strategii ataku. Wbili się na pełnej petardzie, od razu zostali znalezieni i dostaną w chwilę wpierdziel. Liczę, że to co zaoszczędzili na tych przynudnych odcinkach wpakowali w epickie sceny walki w dalszej części, bo jest miernie.


https://myanimelist.net/anime/48549/Dr\_Stone\_\_New\_World


Na Senkuu i ekipę nie jestem w stanie się nawet zirytować. Jak na niedzielny obiadek u mamusi. Niby zawsze to samo, ale podane z miłością i zawsze w taki sposób jak lubisz. Kolejne odpetryfikowane osoby dodają kolorytu. Najbliższe odcinki zapowiadają ciekawe walki i uchylą trochę rąbka tajemnicy petryfikacji. Dla mnie warto poświęcić trochę czasu.


https://myanimelist.net/anime/53199/Kidou\_Senshi\_Gundam\_\_Suisei\_no\_Majo\_Season\_2


Pierwszy sezon to było duże zaskoczenie dla mnie. Dobrze się oglądało wizualnie, ciekawie budowało narracje, ale gdzieś to wszystko było zbyt przesiąknięte naiwnością. Sceny mechów to poezja dla oczu stąd oczekuę więcej i tego życzę też innym oglądającym


https://myanimelist.net/anime/52955/Mahoutsukai\_no\_Yome\_Season\_2


Piękna seria o mistycznych istotach, magii, świecie baśni. W drugim sezonie główni bohaterzy niestety zostali uwięzieni w szkole. Ekscytacja poziom 0. Zamiast pięknych krajobrazów, fajerwerków magicznych lampie się, jak pół odcinka biegają po korytarzach nosz ja pi⁎⁎⁎⁎lę. Można sięgnąć, ale poczekałbym aż dokończą sezon i wtedy poczytałbym o opiniach.


https://myanimelist.net/anime/50307/Tonikaku\_Kawaii\_2nd\_Season


Pierwszy sezon był świetny z uwagi na skupienie się na różnicach między płciami i tym jak każdy z nas postrzega związek. Było uroczo, romantycznie i ekscytująco. Drugi sezon to już szarość i codzienność każdego małżeństwa. Pojawiają się problemy do rozwiązania i ludzie, którzy zawsze czegoś od ciebie chcą a którym nie wypada odmówić.


https://myanimelist.net/anime/52657/Ousama\_Ranking\_\_Yuuki\_no\_Takarabako


Póki co jestem tylko po 1 odcinku i troszkę smutno, że to nie kontynuacja a bardziej uzupełnienie.


https://myanimelist.net/anime/45486/Kuma\_Kuma\_Kuma\_Bear\_Punch


Misiowa koleżanka kontratakuje. Więcej misiów, więcej zaskoczonych ludzi misiową mocą. Dalej jest miło i przytulnie. Brak fajerwerków i rozbudowanej fabuły. Raczej dla koneserów.

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Obejrzałem sobie byłem nie lada fikołki, bowiem - Witch Craft Works to jest nieledwie reverse otome, gdzie obiektem nieustającej atencji i simpowania jest nie dziewuszka, a chłopaczek, chociaż w istocie bardzo cipowaty. Oto się okazuje, że po amazońsku wysoka, posągowo piękna, dorodnie cycata i bardzo małomówna szkolna bogini, Ayaka, jest, tak naprawdę, wiedźmą na miotle, a jej sekretnym celem życiowym jest dobrostan głównego bohatera, bo ukryta moc w nim drzemie, i tego typu duperele. Mamy tu dynamikę ochroniarza-obsesjonata i nieporadnego dziewczątka, ale, jako się rzekło, dziewczątkiem jest tu nasz bohater, Honoka.


Nie będę ukrywał, że nie jest to jakaś wybitna bajka, i ta wolta na samym wstępie zużywa się również przez to, że Honoka jest równie wstydliwy, co panienka na wydaniu (a więc zupełnie nie w typie łasej na k⁎⁎⁎sa bohaterki otome, które miał parodiować), i bezpośredniość Ayaki pozostaje zawsze żartobliwa. Kilka innych trików z powodzeniem reanimuje jednak seans. WCW jest absolutnie przeładowane wprowadzanymi co chwila nowymi postaciami i nowymi plot pointami, jednak z uroczą gracją przestępuje nad nimi ironicznie, zwykle przez małomówną Ayakę albo ignorującą ludzi na swojej drodze, albo likwidującą ich kolejną eksplozją. Nasza bohaterka naprawdę serdecznie w nosie ma cokolwiek i kogokolwiek poza Honoką.


Innym kwiatkiem do kożucha jest fantastyczna oprawa dźwiękowa, zarówno muzycznie, dublażowo, jak i po prostu w kwestii efektów - odgłos eksplozji jest zawsze tak absurdalnie soczysty, że kładłem się ze śmiechu. Mnóstwo jest tu straszliwie nachalnego 3D, którym seria się chyba szczyci, bo nawtykała go nawet i do OP. Być może jakiś zaawansowany mangokolega da radę wyjaśnić mi, co konkretnie w projektach postaci jest tak charakterystycznego, że nie przypominają mi absolutnie żadnej innej serii, mimo że przecież nie buzują wcale oryginalnością. Sposób, w jaki rysowane są tu japy, ma swój dyskretny styl, którego nie potrafię rozumowo zdefiniować.


Wspaniała zabawa, 2/10.

28d4651c-45e1-42f3-9599-b62eb4538b38

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

a dobra kurhwa znalazlem 2 tytuly na rozluznienie po nowym higurashi i umineko:


Oregairu


Hyouka


nie wiem tylko na ktore sie zdecydowac blagam pomocy jesli ktos widzial obie baje czy cos zlitujcie sie co lepiej najpierw obejrzec


#przegryw #anime #animedyskusja

Obie pozycje są znośne, szkolne romanse z wyalienowanymi mc, bardziej podobało mi się oregairu (za wyjątkiem 3 sezonu), ale hyouka jest krótsza, więc szybko można ją zaliczyć

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

kuuurhwa skonczylem te umineko intrzeba bedzie obejrzex nowe anime ale nie wiem jakie ehh myslalem nad jakims typowo komediowym licze na wasze rekomendacje


komediowe anime ktore mnie najbardziej bawily: grand blue gintama saiki prison school (chociaz prison school to tak pomiedzy najbardziej a w miare)


komediowe anime ktore mnie w miare bawily: konosuba one punch man


komediowe anime ktore malo mnie bawily lub w ogole: asobi asobase sakamoto desu ga mieruko-chan shimoneta (chociaz shimoneta to miedzy tak w miare a w ogole)


#przegryw #anime #animedyskusja

abd7606f-9ab1-4c48-9ad1-5a93eb088fdb

Zaloguj się aby komentować

Ale odjebałem...


Od 2 miesięcy ustawiałem się na imprezę niespodziankę czyli okrągłe urodziny mojego dobrego kumpla.


Korespondowałem z laską kumpla choć nawet jej nie znam są ze sobą z 2-3 lata, a z 4 lata już kumpla nie widziałem jedynie jakieś wiadomości sms od czasu do czasu.


Wszystko dogadane, umówione.


Ustaliłem że będę z os. Tow..


Pojechaliśmy na miasto wcześniej na kolację do greckiej knajpy i tuż obok był klub gdzie miała być ta impreza urodzinowa o której ten kolega nie wiedział.


Po kolacji (polecam grecki gyros w sosie metaxa w kanjpie greco na grunwaldzie).


Idziemy do pasażu po drobny upominek i moim oczom ukazują się oni... jacyś fani #anime czy komiksów czy innych chińskich bajek.


Przechodząc koło tej młodzieży, poczułem taki k⁎⁎wa smród, że serio jak nie rusza mnie np. smród pompowanego szamba tak kilkudniowy pot ludzki spod tych plastikowych kostiumów mnie osobiście podrażnia z 3 razy bardziej.


Zjem duriana, mogę stać przy pompowanym szambie, czy obok oszczanego menela i nic, ale smród potu ludzkiego zwłaszcza ten taki gryzący powoduje u mnie od razu odruch wymiotny.


To byli młodzi ludzie, wyglądali na zadbanych ale smród był niesamowity, zwłaszcza że przebił się przez system zapachu z pasażu (charakterystyczny kwiatowy zapach który czuć od samego wejście chyba dodawany do klimatyzacji czy nawiewów).


Dobra ogarnąłem co miałem ogarnąć i wracałem ale już dookoła by nie przechodzić obok nich i tutaj dzieje się to:


Wchodzimy do lokalu i kierujemy się tam gdzie umówione miejsce, rozglądam się i nie widzę nikogo znajomego ani nic, nie ma balonów, nie ma nic.


Pytam na barze, a babka mówi że wczoraj była jakaś impreza urodzinowa, a dziś zwykły dzień, wchodzę we wiadomości i jak byk 28.04 piątek.


Wstyd, pierwszy raz w życiu taki fakap.


Poszliśmy na shota i właśnie odpalam drinka w domu.


Przeprosiłem, śmiali się i zapraszali na za tydzień ale mimo wszystko jest mi z tym mega chujowo.


#cotusieodpierdala #gownowpis #zalesie

@Acrivec organizowała jego laska, ja jedynie potwierdzałem że będziemy.

Nawet wczoraj o 18 pisała czy będziemy i potwierdzałem że tak i upewniała się czy wiem gdzie to... zresztą co będę pisał macie screena

f8a22b34-e181-427e-9017-9b5620e278f5

Pierwsza mysl moja. Wymyslil se chlop jakas bajke. Ale pare lat temu, sam odjebalem. Rok planowania, kupa pieniedzy, podroz zagramanice w upalne strony planety, na ryby. No i przylecialem tydzien za wczesnie. Wszystko skonczylo sie dobrze.

@cskparty najgorsze że jestem mega zorganizowany.

Każde umówione spotkanie zawsze jestem wcześniej, nigdy nic nie odmawiam no chyba że faktycznie pożar ale na palcach jednej reki bym policzył takie sytuacji w całym swoim zyciu, a tu kurwa taka pała.

Wstyd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Japonia szczyci się własnym, rodzimym podejściem do tematyki horroru. Gdzie na zachodzie zwykło się polegać na jumpscare’ach i potokach juchy, tam Japonia uznaje za stosowne sączyć niepokojącą atmosferę, potęgowaną obrazami zwyrodnienia, plugastwa, itd. Odbiorca horroru zachodniego kończy seans spocony od wrzasków, odbiorca horroru japońskiego zaś czuje się zbrukany tym, co właśnie obejrzał. W środowisku animemango niekiedy mianuje się mistrzem horrorów p. Junjiego Ito, autora kultowej już Spirali, czy Odoru Śmierci. To raczej niesłuszna nominacja. Za autorkę najstraszliwszego japońskiego horroru należy przyjmować p. Motoi Yoshidę, odpowiedzialną za Koi Kaze, adaptowane w 2004.


Oglądamy Koshiro, świeżo po rozstaniu z dziewczyną. Zostawiła go dla bardziej czułego, a więc obserwujemy naszego rzekomo nieczułego bohatera pod postacią emocjonalnego wraku. Żeby było śmieszniej, Koshiro pracuje w biurze matrymonialnym. Kompletnym zbiegiem okoliczności idzie z jakąś przypadkową licealistką, Nanoką, do wesołego miasteczka, nie będąc w ogóle w stanie wyartykułować, po co to robi, a na diabelskim młynie kompletnie się przy niej rozkleja. On, stary chłop lat 27, przy jakiejś podfruwajce lat 15. Odprowadzając Nanokę do domu, jakoś tak niespodziewanie zostaje poprowadzony przed własne drzwi, gdzie mieszka z ojcem-rozwodnikiem. Nie mylicie się, kochani Czytelnicy. Koshiro właśnie wrócił z randki z własną siostrą, której nie widział od kilkunastu lat.


Seria zyskuje na przerażającej atmosferze, gdy widz jest świadom tego, jak się ona właściwie kończy – nie ma co się tu krygować, Koi Kaze to jest ta bajka, w której główny bohater uprawia seks ze swoją znacznie młodszą siostrą. Startując z pozycji człowieka świadomego, jesteśmy wciągani w perwersyjną grę, tym straszniejszą dla mnie samego, że mam wątpliwy zaszczyt samemu być bratem znacznie młodszej siostry. Oglądamy Koshiro, zagubionego we własnym, chimerycznym życiu, o jawnym, głębokim kompleksie zależności. Wszystkie znaki na niebie i ziemi podsuwają mu młodą dziewczynę, której do niedawna wcale nie kojarzył z własną siostrą, jako emocjonalne oparcie. Nie można nawet powiedzieć, by Koshiro bronił się jak lew przed nawiązaniem relacji z Nanoką, jest to osobowość przerażająco słaba, niezdolna do normalności.


Sama Nanoka to zaledwie młoda dziewuszka, co uwydatnia jej drobna postura i dziecinne czasem usposobienie, dla której niewidziany od dawna ‘braciszek’ jest po prostu pierwszym konkretnym obiektem seksualnych fantazji. O ile Koshiro jest zbyt słabym i pogubionym człowiekiem, by ustalić jasne granice, to Nanoka jest jeszcze zdecydowanie zbyt młoda, by owe granice rozumieć, a wreszcie – wychowana w piekle małżeństwa swoich rodziców, nie dorastała w pobliżu brata, nie czuje biologicznej wręcz sprzeczności w swoich uczuciach. Tym straszliwsze są wszelkie obrazy Koshiro i Nanoki jeszcze sprzed rozwodu, jako nastolatka i berbecia. Wprowadzenie się Nanoki do domu ojca i brata, aby uczęszczać do lepszego liceum nieopodal, to początek końca.


Seria jest całkowicie wyzuta z konwencjonalnego anime humoru, nie ma też za grosz fanserwisu. Jedyną osobą, która ośmiela się fantazjować o Koshiro i Nanoce, jest jego przygłupi kolega z pracy, bardzo dobitna przenośnia dla tych konsumentów anime i mangi, których kręcą kazirodcze kombinacje. Nawet niesłynna scena seksu rodzeństwa jest ujęta w nawias tak gruby, by na nas, widzów, zrzucić odpowiedzialność za wyobrażenia tego, co się tam wydarzyło. To bardzo, ale to bardzo okrutne ze strony reżysera, a zatem i bardzo umiejętne. Gdy Nanoka proponuje bratu już po fakcie, by się razem utopili w morzu, sam chyba chciałem się przez chwilę utopić. Jesteśmy świadkami, i wyłącznie ostatecznym wysiłkiem woli nie stajemy się współodpowiedzialnymi za tę fabułę. Ostatni odcinek to już kompletna tortura.


Ten duszny, melancholijny ton, niedopowiedziane kadry, subtelne rysunki – to wszystko gra na potężny efekt, którego nie życzyłem sobie zaznać. Kochani Czytelnicy, kategorycznie zakazuję Wam czy to oglądania, czy czytania Koi Kaze.

3ecc08f9-04c6-43c1-9f46-4afef0281ea7

Kochani Czytelnicy, kategorycznie zakazuję Wam czy to oglądania, czy czytania Koi Kaze.


dzięki za rekomendację ( ͡° ͜ʖ ͡°)

d19a9957-5095-4a2f-acb4-d39e0ae970cf

Zaloguj się aby komentować

kurhwaa juz te jeebane sigmy sie dobraly do vinland sagi i sraja roznymi zjebanymi sigmowskimi editami z nia na jakichs jutubach itd kurhwa wszystko co dobre mi obrzydzaja te zjeeby nienawidze tych kretynow tak samo jak spermiarzy obrzygam ich tanim piwem #przegryw #anime #animedyskusja #zalesie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Fena: Pirate Princess


Piraci, samuraje oraz dziewica.


Zaczniemy od dziewicy. Dziewica jest trzymana w burdelu, aż zjawi się odpowiednio bogaty biznesmen i za odpowiednio wysoką opłatą dostanie zezwolenie na zdjęcie simlocka. Potem są piraci, którzy ratują ją z opresji, by oddać w ręce samurajów, którzy wyruszą z nią w podróż. Dziwne nie? A to dopiero początek.


Przez pierwsze, powiedzmy sześć, odcinków zabawa jest przednia. Bajka jest prześliczna, animowana przepięknie. Production IG utrzymuje poprzeczkę bardzo wysoko. W kadrach dzieje się bardzo dużo, czasem nawet nie wiadomo czy lepiej oglądać pierwszy czy drugi plan, jest czym nacieszyć oczy. Tematycznie - mary sue i banda kawalerów (i jedna pannica) jej broniąca. Takie Akatsuki no Yona, ale bohaterka nie jest płaczliwą p⁎⁎dą. Biega, skacze, krzyczy, machą rączkami i doskonale sprawdza się jako comic relief. Można nawet powiedzieć, że jest sympatyczna. Ma tam jakiś treasure hunt przed sobą, w których pomaga jej banda zabijaków. Gdyby tak zostało, to pewnie baja byłaby 8-9/10. No ale tak nie jest.


Bajka niestety ma potężne problemy konstrukcyjne. Zaczyna się niewinne od drobnostek typu bohaterowie płyną po morzu łódką bez żagla ani wioseł. Potem podróżują drewnianą łodzią podwodną, a akcja, pragnę wspomnieć dzieje się gdzieś w okolicach 18 wieku. No spoko, pewnie zostanie to jakoś wyjaśnione. Nie jest. Za czerwoną linię można uznać moment, kiedy pojawia się ładna Niemka. W to, to już zupełnie nikt nie uwierzy. Seria raz co raz serwuje rzeczy nawet nie tyle co niewiarygodne, ale po prostu sprzeczne z logiką i nie myśli w jakikolwiek sposób ich wyjaśniać ani uzasadniać. Na ekranie pojawiają się kolejne wydarzenia, ja oglądam co się dzieje i pytam się sam siebie "ale jak to? ale dlaczego?"


Kulminacją narastających problemów fabularnych jest ostatni odcinek. W tym miejscu scenarzysta dosłownie się poddał i rzewnie zapłakał nad skryptem tej bajki:


"Nie wiem... nie umiem... nie mam pojęcia jak to skończyć..." - powiedział do siebie. "No dotarli do celu... to co teraz? Pi⁎⁎⁎⁎le, przepiszę zakończenie z Evangeliona".


Jak pomyślał, tak zrobił. Nie żartuje. Bohaterowie przez jedenaście odcinków sobie podróżowali po świecie by w dwunastym podczas narkotycznego transu ekwiwalent stwórcy w piętnastominutowym monologu tłumaczył im sens istnienia wszechświata. To jest tak z d⁎⁎y, że nawet nie uważam tego za spoiler...


Ocena końcowa - co do k⁎⁎wy/10. Podejrzewam, ze scenarzysta umarł w połowie produkcji, a bajkę kończyła pani co w studio sprząta kible. Reszta studia odwaliła kawał solidnej dobrej roboty, którą zmarnowała prawdopodobnie jedna osoba. W sumie to minimum dwie lub trzy, bo reżyser albo producent powinni zainterweniować.


https://streamable.com/44icc3

Zaloguj się aby komentować