To będzie ciężki weekend. Dwie imprezy urodzinowe...
#jedzzhejto


Społeczność
Wybierz społeczność aby wybrać społeczność
To będzie ciężki weekend. Dwie imprezy urodzinowe...
#jedzzhejto

@Felonious_Gru kabanosy gryzzale od tarczyńskiego mają spoko makro i piratki z Lidla. W ogóle te drobiowe dla dzieci są fajne bo smaczne i nie mają dużo tłuszczu.
W każdym razie- wytrwałości. Pamiętaj, można zjeść ciasta ale rozsądne ilości, mały kawałek, plaster tortu i użyć tej energii na spacer jakiś z rodziną.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
I cyyyk, warto było
#jesiennewyzwania


Zaloguj się aby komentować
Myślałem, że będzie absolutnie niejadalne, a jest... Ciekawe.
Co prawda pewnie nie ma startu do twarzozupki od @owczareknietrzymryjski , ale sobie to oszamię.
Taka o kolacja. Jeszcze mam oprócz tego budżet na 800kcal, więc jakieś 300 by wypadało przyswoić, żeby w nocy nie wstać w trybie odkurzacza przemysłowego.
#jedzzhejto #kolacja


Zaloguj się aby komentować
Programiści #hejto po zrobieniu jakiegokolwiek updejtu, gdy mają do wyboru naprawę tego co zepsuli albo zepsucie kolejnej rzeczy

Zaloguj się aby komentować
Jak nisko trzeba upaść, żeby być oranym przez Szumiego?
Do poziomu razemków xD
#polityka

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Gdzie podsumowanie #jesiennewyzwania ?
#owcaspam

Zaloguj się aby komentować
#jesiennewyzwania
Dzień 16, obsługa wciąż niczego nie podejrzewa

Zaloguj się aby komentować
Nie brak opinii, że #hejto podkupiło wykopowego grafika

@Felonious_Gru przy ostatnich poprawkach też zapomniał, że tu styl dzienny jest xd
Niemniej kto używa dziennego, niech się nie dziwi. Jest traktowany tak jak na to zasługuje
Zaloguj się aby komentować
Niemożliwe! Na #tvrepublika szkalowanie tuska jest dopiero na trzecim ekranie licząc wersję mobilną!
Swoją drogą doborowe towarzystwo się spotkalo xD
#polityka

Zaloguj się aby komentować
Jesteś młody, a któregoś dnia po prostu się budzisz i masz ulubioną przepychaczkę do rur.
Polecam tego łobuza
#hejto30plus

Zaloguj się aby komentować
Jeszcze prostsze
11.11.2025 – #diffle #diffleen #grywebowe
52 letters in 10 words
@Felonious_Gru 11.11.2025 – #diffle #diffleen
21 letters in 2 words 🟢 10 🟡 5 ⚪ 6 🔴 0
https://deykun.github.io/diffle-lang/en?r=ESKy0iZpxmL4kTLw92YuAjL24SNuATMuUTMz0Cdh9mYlZWashSI
Ale weszło, szczęśliwym jest
11.11.2025 – #diffle #diffleen #grywebowe
17 letters in 2 words
https://deykun.github.io/diffle-lang/en?r=QIpITLmlGbuEWL1VmZuAjL04iMuETMuUTMz0Cdh9mYlZWashSI
Zaloguj się aby komentować
Łatwe
11.11.2025 –
34 litery w 6 słowach
Zaloguj się aby komentować
I od razu trzecie, ostatnie #jesiennewyzwania
Weź udział w jednej ze sportowych aktywności, której dawno nie robiłeś
Pomóż starszej osobie potrzebującej pomocy w Twoim otoczeniu
Napisz creepypastę
No cóż, dawno nie wykonywałem czegokolwiek, więc latwa sprawa. Spacerek przy okazji wizyty w zoo. Oprócz własnego bebzona miałem dodatkowy obciążnik 5kg w postaci plecaka oraz przez większość czasu dźwigałem na barkach aktywny obciążnik 20kg w postaci mojego minionka.



Patrz @bojowonastawionaowca , nie czekałem do ostatniej chwili xD
A na poważnie to był plan rozszerzenia tego wyzwania do przejścia tyle km co mam lat, ale codzienność (m.in. choróbska mlodego i moje) zweryfikowały ambitny plan xd
Zaloguj się aby komentować
Słuchaj, bo to się działo naprawdę, u nas na wsi, pod Laskiem, w 2009 albo 2010. Wszyscy znaliśmy Małego Jędrusia. Chudy jak patyk, włosy białe jak mleko, oczy sine, jakby nigdy nie spał. Miał dziewięć lat i jedno jedyne marzenie: zostać rycerzem. Nie takim z bajki, tylko prawdziwym – z mieczem, z koniem i z zamkiem, który sam sobie zbuduje z desek po starym chlewie.
Matka Jędrusia pracowała w mieście, wracała późno, ojca nie było od dawna. Chłopak żył sam, jak kot dachowiec. Ale jadł tylko jedno: twaróg. Nie chleb, nie ziemniaki, nie kiełbasę – tylko twaróg. Babcia zostawiała mu w lodówce całe kostki, bo mówiła, że „to zdrowe dla kości, będzie rycerz silny”. Jędruś brał łyżkę i żarł prosto z opakowania, aż mu się uszy trzęsły. Po tygodniu śmierdziało w całym domu jak w oborze, ale on tylko się śmiał i mówił: „Rycerze muszą mieć paliwo w brzuchu!”.
I wtedy zaczęło się pierdzenie.
Najpierw ciche, jakby mysz puszczała bąki pod podłogą. Potem głośniejsze – bum, bum, jakby ktoś walił deską o deskę. Jędruś latał po podwórku w tekturowej zbroi zrobionej z pudeł po telewizorze i krzyczał: „To mój rumak! Galopuje na wiatr!”. Jak pierdnął, to naprawdę leciał metr do przodu. Sąsiedzi się śmiali, ale po zmroku już nie. Bo pierdzenie nie ustawało. Całymi nocami. Bum. Bum. Bum. Jakby w chałupie siedziała cała armia.
Po miesiącu Jędruś wyglądał… dziwnie. Skóra mu pobladła jeszcze bardziej, prawie przezroczysta. Oczy zrobiły się ogromne, białka żółte jak ser. I śmierdział. Nie zwykłym serem – czymś słodkim, mdłym, jakby zgniłe mleko zmieszane z padliną. Ale nadal żarł. Tylko twaróg. Babcia przestała kupować w sklepie, bo „za drogi”. Zaczęła przynosić z piwnicy. W słoikach. Bez etykiet. Mówiła, że „to domowy, lepszy”.
Pewnej nocy obudziłem się, bo coś waliło w okno. Patrzę – Jędruś. Stoi pod domem w swojej zbroi, ale już nie tekturowej. Z jakiegoś białego, śliskiego materiału, jakby z twardego śluzu. W ręku trzyma miecz – długi, biały, zakończony czymś, co wygląda jak… odwłok. I patrzy na mnie. Bez mrugania.
– Chodź – mówi – pokażę ci mój zamek.
Poszedłem. Bo się bałem nie pójść.
Zaprowadził mnie do starego chlewu. Drzwi otwarte. W środku… nie było podłogi. Tylko biała, pulsująca masa. Jak twaróg, ale żywy. Pełzał. Miliony małych, białych robaczków, wielkości ziarenek ryżu, tłoczyły się jedno na drugim, wydając ten sam dźwięk co Jędruś – bum, bum, bum. Tworzyły ściany, sufit, tron. Na tronie siedział Jędruś, już nie chłopak. Zbroja z robaków porastała mu ciało, wchodziła w skórę, wychodziła z ust. Zamiast oczu miał dwie czarne dziury, a z tyłka… coś długiego, białego, wijącego się jak ogon smoka.
– To mój twaróg – powiedział głosem, który brzmiał jak tysiąc dzieci naraz. – Zrobiony z nas. My jesteśmy twarogiem. Ty też będziesz.
I wtedy pierdnął. Tak głośno, że szyby w chałupie wypadły. Fala białych robaczków runęła na mnie. Pamiętam tylko, że się dusiłem. Słodko. Mlecznie. Jakby ktoś wlał mi do płuc cały słoik zgniłego sera.
Rano znaleźli mnie w chlewie. Leżałem w kałuży białej mazi. Żywy. Ale od tamtej pory… jak jem twaróg, to czuję, że coś się we mnie rusza. Małe. Białe. Czeka.
A Jędruś? Zniknął. Tylko czasem, jak przejdziesz koło chlewu w nocy, usłyszysz:
Bum.
Bum.
Bum.
Rycerz pierdzi na warcie.
#jesiennewyzwania #creepypasta
Zaloguj się aby komentować
@Felonious_Gru czy Ty właśnie wbiłeś rangę #extragejuru ? xD Jakie plany na resztę wieczoru?

Zaloguj się aby komentować
@entropy_ już zamówił odznakę lidera xD
#gejuru #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Ma ktoś jakiś sprawdzony odtwarzacz blu-ray, który pozwala na pomijanie reklam na filmach dvd i jest łatwy w obsłudze?
Niestety Xbox i PlayStation nie spełniają żadnego z tych warunków xD
Chciałem tacie kupić raz na jakiś czas jakiś album z koncertu albo film, ale nie ma na czym odtworzyć...
#filmy #cokupic #bluray
Zaloguj się aby komentować