Dzisiejsza jazda od teściów do Kościerzyny. Temperatura stabilnie, 2 stopnie przez większość czasu. Zaraz za Bytowem seria podjazdów dla prawdziwych koneserów kolarstwa. Wiatr tym razem nie przeszkadzał, pewnie dlatego, że prawie cały czas jechałem razem z nim. DDRów w Kościerzynie nie polecam. Albo chamska kostka a jak coś lepszego to tyle piasku po zimie, że śmiało można do piaskownicy zbierać. Na zdjęciu Liobeliowa Trasa Pieszo-Rowerowa w Bytowie. Ponad 10 km śladem dawnej kolei wąskotorowej z widokiem na kilka jezior po drodze. Polecam.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaległości z tygodnia i dzisiejsza wycieczka z @scorp po odznake z Garmina (typu przejedź 40km w ten weekend w ciągu jednej aktywności) oraz po kwadraty. Wybraliśmy się w stronę Rumii, następnie odbiliśmy w stronę Łężyc (ale bandycki profil tak był), Koleczkowa, Bojana i wpadliśmy do Gdyni zjeżdżają z Dąbrowy, Karwin itd. Po drodze wstąpiliśmy na kebsa (lokal Kraftowe Gemuse) który bardzo nam posmakował, więc polecamy. Pod koniec już trochę zmarzliśmy.
Na początku aura była średniawa bo tak pochmurno, wietrznie i jakby ma deszcz się zanosiło ale im dalej tym bardziej słoneczko zaczęło wychodzić. Extra.
Wpadło + 12 #kwadraty i + 21 km na #wandrer
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Z ostatnich dni - krótkie dystanse to z dziećmi, dłuższy raz z kolegą po pracy i dzisiaj rano. To jazdy bardzie jesienne przynajmniej dzisiaj rano w kilku stopniach...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Na ostatnią sobotę marca wyrysowałem rundkę po wschodniej części Dolnego Śląska i Opolszczyźnie. Chciałem pokręcić się w tlenie i mi się to udało, choć okazało się że finalny wysiłek, zdecydowanie na to nie wskazywał. Prognozy pogody niezbyt się sprawdziły, bowiem zamiast zapowiadanych 8-9, przez całą trasę było 4-6 stopni, a do tego dwa razy złapał mnie nie zapowiadany deszcz. Pierwsze 140 km minęło bardzo szybko, ale wraz z nawrotką - pod wiatr - zaczęły się schody. Nie dość że dmuchało żwawo, to jeszcze okazało się że 95% lipnych asfaltów przypadło właśnie na powrót. Nie obyło się także bez klasycznego wyprowadzenia w... tory przez komoota (pic rel).
Do domu dojechałem dosyć mocno zmęczony, na co tętno teoretycznie nie wskazywało, bo zamknąłem je na poziomie 132 bpm. Być może temperatura miała na to wpływ, gdyż nieco mnie wychłodziło.
Najbliższe dłuższe jazdy będą już w bardziej rowerowych warunkach.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Wyprawa do rezerwatu Beka i dalej do Pucka, powrót przez Rewę.
Miałem jechać z kumplem ale wymiękł z powodu niskiej temperatury. Więc jak to bywa z jazdą solo, pobiłem po drodze 70 achivementów :P
Nie obyło się bez niemiłej przygody :( postanowiłem sprawdzić jedną trasę, którą nigdy nie jechałem i to była zła decyzja. Spodziewałem się szutru, a na początku były płyty. Później część z tych płyt była zalana bez możliwości ominięcia. O ile pojedyncze płyty miały może te parę cm wody to później wjebałem się w 5 czy 6 zalanych płyt z dużo wyższym poziomem wody. Wskutek czego zamoczyłem oba buty i w takich mokrych musiałem wracać 40 kilometrów. Nie polecam, traumatyczne przeżycie przy 8 stopniach :/
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
O ile pojedyncze płyty miały może te parę cm wody to później wjebałem się w 5 czy 6 zalanych płyt z dużo wyższym poziomem wody. Wskutek czego zamoczyłem oba buty i w takich mokrych musiałem wracać 40 kilometrów.
O baben, gdybym dzisiaj zanotował taką przygodę, to chyba bym usiadł na boku drogi i z(a)marzł. Jak po 5h wszedłem do żabki, to dopiero po kilku minutach zacząłem czuć palce u stóp.
W tym sezonie najdłuższy dystans, nie pamiętam jak było rok temu, ale chyba "pięćdziesiątki" zaczęłam robić dopiero pod koniec kwietnia kolarką.
Lokals wjechał mi na czołówkę, jechał z naprzeciwka, patrzył się do przodu, więc byłam pewna, że mnie widzi. Nagle zaczął się na coś gapić z boku i jep! jego rower skręcił prosto na mnie, ja szybko po poboczu by uniknąć kolizji, próbując nie wjebać się do rowu, udało się - pożegnałam typa niezbyt miłą wiązanką Dalej nie wiem jakim cudem się udało, już widziałam jak wjeżdżam w typa. Pewnie jakiś pijaczek z okolicznych wiosek.
Mimo, że ledwie 10 stopni C, to nie było jakoś super zimno, lżejszy wiatr, do tego słoneczko i było dość komfortowo jak na takie warunki.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Pracodomy z tygodnia plus dzisiejszy trip Mława-Olsztyn. Ten zasługuje na dodatkowy opis. Wyruszyłem o 7:00. Po pierwsze przez całą drogę było pod wiatr (zimny). Po drugie tak omijałem drogi gruntowe, że zamiast 84 km to zrobiłem 106 się tak z 6 jechałem drogą polną/leśną. Po trzecie to temperatura na początku była 3 stopnie, później wzrosła do 4 a jeszcze później znów spadła do 3. WTF? Na zdjęciu stara knajpa przy S7. Po zbudowaniu ekspresówki straciła rację bytu i wzięła się i spaliła się...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin