Kołchoźnicze papuczino z automatu tzn. czekolada jak to się mówi przeciętnie i tu ten, nie powiem, że nie. Słodka.
#kolchoz #przegryw


Społeczność
Jesteśmy społecznością ludzi zniszczonych życiem, strawionych problemami, odrzuceni przez normików i p0lek. Wyglądamy jak gówno i tak się czujemy
Kołchoźnicze papuczino z automatu tzn. czekolada jak to się mówi przeciętnie i tu ten, nie powiem, że nie. Słodka.
#kolchoz #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Herbatka kołchoźnicza dla jego i tu tego. Gorzka.
#przegryw #kolchoz

Zaloguj się aby komentować
Babcia>jakakolwiek siksa.
Pamietajcie, ze prawdziwa babcia kocha bezwarunkowo.
#przegryw #takaprawda #babcia #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Śniadanie pokołchoźnicze słodziutkie, że asz asz!
Chuop dla chuopa pomoże, chuop dla chuopa nakarmi and I think it’s beautiful!
#jedzenie #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Bułeczka w locie dla jego i tu tego.
#kolchoz #przegryw #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Ehh podobają mi się dwie dziewczyny, ale obydwie poza moim zasięgiem
Zaloguj się aby komentować
GORĄCE PRZEGRYWY W TWOJEJ OKOLICY [KLIKNIJ]
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wystarczy chciec
Wziac sie w garsc i uderzyc w stol
#przegryw #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Posiłek dwudaniowy obiadowo-śniadaniowo-kolacyjny dla jego (12,15 zł) - 2x zupki, parówki Berlinki i mieszanka warzyw Hortexa na promocji w Owadzie, sok bez promocji:
1 danie: pomidorówka (Vifon złoty kurczak, sok pomidorowy pikantny z Owada, parówki).
2 danie: potrawka kluskowa (Vifon złoty kurczak, troszku sok pomidorowy pikantny z Owada, warzywa na patelnię z ziemniakami, parówki).
Pszne! Najadłem się, że asz asz! Nie powiem, że nie.
#jedzenie #przegryw


Zaloguj się aby komentować
PRACA PEŁNA PRZYGÓD
na produkcji
Chociaż trzeba umieć angielski to już odfiltruje księciów Nilu i Tygrysu, a także polskich patriotów AAAOEEEUEEE K⁎⁎⁎AA #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Ćnieg znów ćnie-ee-ży, któż po-bie-ee-ży
spa-ce-rooo-wać z prze-gry-wem…
Ogulem #spierdotrip 26/366 z początku nie śnieżny, a później deko śnieżny się zrobił się i tak to właśnie jest na tym świecie, sami ludzie widzicie.
#przegryw





@bartlomiej_rakowski No i smacznej herbatki życzę. Najlepiej wspominam herbatkę właśnie po spierdotripie typu zimowego. Oj po takim dłuższym spacerze w mrozie to nie ukrywam, herbatka smakowała kompletnie inaczej. Protip (dla pijących czyli już nie dla mnie xD) to wkładka alkoholowa do herbaty w postaci czystej wódki oraz duża ilość miodu. Rozgrzewa jak skurczybyk, do tego stopnia, że trzeba okno otworzyć bo się huop poci xD
Nie wiem czemu w sumie, ale Twoje posty za każdym razem sprawiają, że czuję taki ogromny spokój. Dzisiaj miałem kilka sytuacji mocno stresujących, i ja nie umiem sobie radzić ze stresem, kiedyś to zapijałem wręcz. No i wchodzę, widzę Twój spierdotrip i przestałem się nagle przejmować. Nie wiem z czego to wynika. Chyba z tego, że wiem, że u Ciebie też nie jest kolorowo a jednak ten pieprzony post wstawiasz, i na ten spierdotrip idziesz.
@WiejskiHuop Dziękuję. Za Twoje zdrówko i Twoją wstrzemięźliwość jaką dokonujesz, którą szanuję, wypiję herbatkę, gorzką. Ja akurat olkoholu nie lubię, ale zdaje sobie sprawę, że to problem bo przez to dzieciństwo było ciulowe, to też wzbudziło we mnie wstręt do niego po dziś dzień. Bardzo się cieszę, że ktoś kogoś rozumie, obcy chłop dla chłopa. Każdy z nas ma swoje problemy - i to nasz wspólny mianownik, tak jak każdy ucieka się do pewnych rzeczy żeby się od tego odpędzić choć na chwilkę. Jak ide na spierdotrip to chociaż przez chwileczkę czuję odrobinkę ulgi. Nie jest to panaceum na wszelakie dolegliwości życia doczesnego, ale to jedyna rzecz, która sprawia mi jeszcze jakieś śladowe ilości radości, bo powrót do przechowalni to gehenna. Całkowite zaprzeczenie jego i siebie samego, demoralizacja chłopskich wartości, chylenie czola rzeczom nieuznawanym dla jego, złość, żal, smutek i tak dalej… dlatego lepiej se iść i przewietrzyć głowę zanim to wszyrko pierdolnie, a mam wrażenie, że niekiedy granica jest naprawdę cienka. Nawet sobie sprawy nie zdawałem, że takim byle czym tak naprawdę by zaspokoić jakoś samego siebie, tj. pisaniem takich wysrywów można kogoś podnieść nieco na duchu. Też gdzieś z tylu głowy mam, że tak naprawdę to op powinien się cieszyć z tego co jest bo są też tacy co mają gorzej lub właśnie nie jest się samemu w podobnej sytuacji, ale też nie każdy to rozumie. I może wydawac się, że jakiś niepoważny on, ale poniekąd śmieszkowanie ma nieśmieszną już rzeczywistość jest swojego rodzaju reakcją obronną, przynajmniej w moim przypadku. Jeśli coś napisałem źle lub uraziłem to przepraszam Ciebie z góry.

Zaloguj się aby komentować
Wóda, dziwki, lasery, koks...
Zostały tylko dziwki, w zasadzie to jedna l0szunia.
Seksy, gry, kawa na ława, spacery, motowycieczki, dobra szama... nic jej nie zastąpi.
W lipcu będzie trzy lata bez wódki - najlepszego panaceum na przegryw i jednocześnie, paradoksalnie substancji, która do tego przegrywu sporo dorzuca.
Jestem bardzo zadowolony, że nie piję, ale niezadowolony, że ciało fizyczne nadal nie potrafi wrócić do stanu "sprzed", tzn: nie potrafię doświadczać pozytywnych emocji jak w czasie walenia wódy, czy jak przed tym gdy walić wódę (w ciągach) zacząłem.
Ciekaw jestem co przyniesie 2024 rok. Coś się tam powoli zmienia, coś tam tryharduję.
Moim celem jest napisanie w 2025 roku matury w wieku 34 lat.
Na maturze w szkole średniej leżałem w szpitalu z powodu złego stanu zdrowia, paradoksalnie przez ten problem zacząłem chlać. No nic...
Oczekuję wiosny. Wkurwia mnie obecna pogoda obfita w deszcz. Źle się w takich warunkach robi #spierdotrip.
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pranie generalne dla jego, koc, poszewki na pościel, prześcieradło, kurtka, czapajka, rękawiczki i tak dalej… znów będzie wszystko schło z tydzień i będzie śmierdziało stęchlizną… gzib na ścianie lubi to, moje płuca i zatoki niekoniecznie. Aż mi się przypomniało jak kiedyś jeden współlokator z pięć pokoi temu mówił na kapsułki ciasteczka i się mnie pytał: "Ej, pejsik masz pożyczyć ciasteczko do prania?" Dobry chuop z Bełchatowa to był… A po praniu znów do apteki pójdę zostawić grosza 🤬 w tym tygodniu (a nawet miesiącu) można by powiedzieć, że tam się stołuję wręcz.
#przegryw #pranie #wspominki

Zaloguj się aby komentować
Op dziś odebrał z wydziału komunikacji nowe lejce z kodami upoważniającymi dla jego do sikania do butelek w pojazdach ciężarowych i srania do przydrożnych rowów, żwirów i tak dalej… zaraz se złoże wniosek przez Internet o kartę woźnicy. I tak nie znajdę pracy bez doświadczenia jako kierowca xDDD Nie wiem po co to robię, za dużo się naczytałem i naoglądałem w Internetach chyba bo pisali, że to dobra robota dla #przegryw jest.

@Ugulem_to_troche_wygryw_troche_przegryw Sroskich! Bo oski jedzą na tirach? Śmiechu warte! Teraz to dojebałes xDDDD Oni srają na takich jeżdżąc swoimi super samochodami jak to banany od starych majetnych po autostradach i eskach przeklinając tych januszy, chamów, gburów ciężarowców zawalidrogów, po prostu nimi gardzą bo im przeszkadzają. Ty jakiś oderwany od rzeczywiści jesteś ugułem xDDD No ta bez doświadczenia to chyba 10 zł za godzinę albo 10 gr od kilometra… A może na śmieciarkę jako kierowca-ładowacz? Też można lokalnie nie? Jestem śmieciem to do wożenia śmieci bym się nadawał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@WiejskiHuop Dziękuję za dobre słowo dla jego. To nie będzie takie łatwe jak się wydaje, chuopskie spierdolenie, strach i związana z tym duża odpowiedzialność nie będą pomagały jemu. Chociaż lubię jeździć (kierować) nie powiem, że nie… ale po dziś dzień pamietam jak bałem się autem jeździć. Zawsze bałem się, że mogę komuś zrobić krzywdę, zabić kogoś w wypadku i tak dalej… to ja wolałbym zginąć i umrzeć niż coś komuś zrobić, sprawić cierpienie, kalectwo lub zabrać kogoś bliskiego przez przypadek. Dlatego też nie lubię kogoś wieźć, wolę sam jechać na własną odpowiedzialność.
@bartlomiej_rakowski Wiesz co, ja też spierdoks i się boję wszystkiego. Pamiętam jak bałem się autem jeździć. Zdałem prawko i tego samego dnia stary kazał mi jechać do miasta autem. Stres jak skurwysyn ale.. no głupi bym był gdybym powiedział, że to nie pomogło. Trzeba się wpierdalać w takie niekomfortowe sytuacje, bo one po chwili się robią już komfortowe a huop zyskuje doświadczenie.
Zaloguj się aby komentować
Wystarczy mieć dobrą OSOBOWOŚĆ i PASJE, a zawsze się znajdzie dziewczyna która nie zważa na twój wygląd tylko dla niej liczy sie CHARAKTER. Blakpyl obalony #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Chłop się umówił w końcu na korepetycje i będzie szlifował swój angielski a za pół roku niemiecki aby może po studiach znaleźć jakąś lżejszą pracę nie kołchoźniczą dla niego
#przegryw
Zaloguj się aby komentować
Trza ino przekąsić co… Buldak z warzywami dla jego będzie spożywany, zaraz się deczko op rozgrzeje. A do tego herbatka erlgrejek mocna do popicia.
#jedzenie #przegryw

@Michumi Eee tam, ostre jest to co ma tam trącić? A na pewno przygotowywałeś to tak jak jest napisane na opakowaniu? xD Czy robiłeś jak Vifona - bo to diametralnie zmienia postać rzeczy. Ja się raz tak przyjechałem na "zupce" z Anglii o smaku bekonu… smakowała jak gówno bo źle zrobiłem xDDD Następnym razem przyrządzilem ją według wskazań na opakowaniu to już smakowała dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Siostra mi przywiozła ostatnio buldaka z nadzieją że mnie zmiecie z planszy. Ja niestety dla niej uwielbiam ostre i mam wysoką tolerancję. Nie zmienia to faktu, że w trakcie jedzenia buldaka miałem niezłe czyszczenie zatok a potem wytapianie odbytu lawą xD. Jedno mnie jednak odrzuciło - brak jakiegokolwiek smaku poza "ostrością".
Tam huop widziałem ma problemy ze smakiem ostatnio i zatokami, to uprzedzam. Buldak piecze, pali wręcz w ryj ale nie ma żadnego smaku dla mnie. Jedząc go czułem się jakbym miał wyłączone kubki smakowe. Jako jednorazowe doświadczenie i ciekawostkę dla fanów ostrego - jak najbardziej tak. Drugi raz jednak nie zamierzam tego jeść, wolę czarnego vifona.
Zaloguj się aby komentować