

Społeczność

Społeczność

Zaloguj się aby komentować

Wszystko przez układ drabinki, bo 2. miejsce w grupie J trafi na zwycięzcę grupy H, czyli najpewniej Hiszpanię. 3. lokata daje za to mecz 1/16 finału ze zwycięzcą grupy G, czyli Egiptem, Iranem lub Belgią. A to dużo łatwiejsze zadanie, zwłaszcza wobec słabej gry Belgii. Na to zwracał uwagę już...
Smk porażki. Kto zazna go dzisiejszego wieczoru/nocy?
#mecz #pilkanozna #mundial #mundial2026 #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
JAK ROBIĆ TRANSFEROWE FLOPY, TO TAK JAK POGOŃ
- Sam Greenwood za PRAWIE 2,5 MLN EURO zamienia Szczecin na Bristol City!
Anglik w Ekstraklasie okazał się TOTALNYM NIEWYPAŁEM i chyba wszystko zgodnie uważamy, że transfer to DOBRA DECYZJA
A dlaczego to MAJSTERSZTYK Pogoni? Otóż Greenwood latem 2025 roku trafił do Szczecina... KOMPLETNIE ZA DARMO! Oczywiście mało nie zarabiał, ale sam fakt, że Pogoń NIE ZAPŁACIŁA za niego ANI FUNTA robi wrażenie!
Alex Haditaghi wówczas dogadał się z Leeds United, że 20% od kolejnego transferu pomocnika trafi na ich konto - TO OZNACZA 2 MLN EURO na czysto dla Portowców!
JAK ROBIĆ FLOPY, TO WŁAŚNIE TAKIE
z FB Transfery Piłkarskie
#pilkanozna #ekstraklasa #pieniadze #pogonszczecin

Zaloguj się aby komentować

@Deykun ale podobny myk był bliżej. To zdaje się były mistrzostwa Europy. Były remisy, i w ostatnim meczu jeżeli padło 2:2 to z grupy wychodziły dwie drużyny w meczu grające, kosztem Włochów, ponieważ Włosi zremisowali z nimi swoje mecze 1:1. I mecz wyglądał normalnie, do momentu strzelenia na 2:2. Wtedy było już tylko podawanie wokół środka boiska przez 15 min chyba. Tam chyba Dania grała ale nie jestem pewien
Zaloguj się aby komentować
Kurde, pomyliłem się z Niemcami i dałem 3:0 na Ekwador
#hejtotyper #mecz #pilkanozna #mundial
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Neuer slowpoke mode . Manieczki jak w klubie Ekwador
#mecz #pilkanozna #golgif #mundial #mundial2026

Zaloguj się aby komentować
Ta babka sedzia to jak krasnal wyglada przy tych chlopach XD. #mundial
Zaloguj się aby komentować

Piątkowy mecz (w sobotę rano polskiego czasu) przypada na „Weekend Równości" w Seattle i z tego powodu spotkanie mundialu lokalnie nazwano „Meczem Równości". FIFA postanowiła, że kibice będą mogli wnieść tęczowe flagi na „Mecz Równości” w Seattle pomiędzy Egiptem i Iranem. Już po...

36-latek może opuścić Rosję i po dwuletniej przerwie wznowić zawodową piłkarską karierę - były reprezentant Polski może podpisać kontrakt z trzecioligowym Pelikanem Łowicz. Chociaż Rybus na co dzień mieszka w Rosji, to nie zerwał kontaktów z rodzinnym miastem. Wraz z synami regularnie odwiedza...
Szwajcaria-Kanada: Xhaka chciał wznowić grę, a Larin odkopnął mu piłkę spod nogi jak tamten wziął już zamach, więc zarobił kopniaka w piszczel od reprezentanta Szwajcarii. Zakotłowało się na murawie, a arbiter ostatecznie ukarał obu zawodników żółtkiem.
Do przerwy 0:0
#mundial #mundial2026 #mecz #pilkanozna #heheszki




Zaloguj się aby komentować

Mistrz świata z reprezentacją Brazylii z 2002, wraca do gry w piłce klubowej. 46-latek będzie występował we Włoszech w trzecioligowej Ravennie FC. Ten ruch nie jest przypadkowy. Brazylijczyk jest bowiem jednym z udziałowców klubu. Natomiast trener Ravenny - Ignazio Cipriani od lat jest jego...
#hejtotyper #mecz #mistrzostwaswiata #pilkanozna
Koniec 2 kolejki, czas na podsumowanie:
NAJWIĘCEJ DOKŁADNYCH WYNIKÓW (3 pkt)
7 trafień: @JustKebab, @Mordi, @ZohanTSW
6 trafień: @alaMAkota, @AureliaNova, @General_Kenobi, @tomilidzons, @vvitch
NAJLEPSZA 2. KOLEJKA
27 pkt: @vvitch
25 pkt: @Gilgamesh
23 pkt: @tomilidzons
RUCHY W TABELI (miejsce po pierwszej kolejce)
Awanse:
@vvitch 17. → 2. (+15)
@Gilgamesh 17. → 4. (+13)
@LuckySeven 24. → 12. (+12)
@tomilidzons 14. → 5. (+9)
@Vakarian 24. → 15. (+9)
Spadki:
@onlystat 7. → 26. (−19)
@Solar 17. → 28. (−11)
@DziadBorowy 5. → 15. (−10)
@Seppuku 7. → 15. (−8)
Zszczypior 7. → 15. (−8)
SERIE (przez 48 meczów)
Najdłuższa punktująca: @wewerwe-sdfsdfsdf — 10 z rzędu
kolejni (8): @ArmandoNumber5, @Gilgamesh, @mahoney
Najdłuższa bez punktu: @Gustawff , @onlystat — po 7 z rzędu
MECZE 2. KOLEJKI — ILE OSÓB TRAFIŁO (dokładnie / rezultat / pudło z N)
Najlepiej typowane:
Brazylia – Haiti (3:0): 10 / 24 / 1 (z 35)
Francja – Irak (3:0): 9 / 27 / 0 (z 36) ← zero pudeł
Hiszpania – Arabia Saud. (4:0): 8 / 27 / 1 (z 36)
Niemcy – WKS (2:1): 4 / 30 / 2 (z 36)
Portugalia – Uzbekistan (5:0): 3 / 33 / 0 (z 36) ← zero pudeł
Najgorzej typowane:
Anglia – Ghana (0:0): 0 / 2 / 34 (z 36)
Urugwaj – WZP (2:2): 1 / 4 / 31 (z 36)
Ekwador – Curaçao (0:0): 2 / 5 / 29 (z 36)
Turcja – Paragwaj (0:1): 3 / 3 / 29 (z 35)
Czechy – Płd. Afryka (1:1): 3 / 3 / 28 (z 34)

Zaloguj się aby komentować
Mundial 1978 – chwała w czasach terroru
Graciela Daleo była członkinią Montoneros, peronistowskiego ruchu oporu przeciw juncie, która przejęła władzę w Argentynie w marcu 1976 roku. Aresztowano ją 18 października 1977 roku i przewieziono do ESMA – Szkoły Mechaniki Marynarki Wojennej – gdzie za pielęgnowanymi trawnikami, wybielanymi murami i czterema dostojnymi kolumnami fasady była torturowana. Gdy zaczął się mundial, pracowała już w „La Pecera" – podziemnym sekretariacie, gdzie przepisywała artykuły i tworzyła dezinformację. Z zagranicznych gazet dowiedziała się, że Montoneros postanowili ograniczyć działalność na czas turnieju, bo był to „Festiwal Ludu" – choć zdążyli jeszcze włamać się do transmisji telewizyjnej i wśród reklam przerwy meczu emitować własne komunikaty propagandowe.
Więźniowie ESMA słyszeli mecze rozgrywane na odległym o dwa kilometry stadionie El Monumental. Po finałowym gwizdku do uwięzionych wtargnął kapitan Jorge „el Tigre" Acosta – jeden z najbardziej znanych oprawców – krzycząc z euforią: „Wygraliśmy, wygraliśmy!" „Jeśli oni wygrali," pomyślała Daleo, „to my przegraliśmy." A mimo to, mimo że piłka nożna jej nie obchodziła, przez chwilę poczuła dreszcz radości. Kilkoro więźniów zabrano samochodem na uliczne świętowanie. Daleo wsadziła głowę przez dach auta i zaczęła płakać. „Krzyczę, że jestem zaginioną, i nikt nic nie zrobi" – pomyślała.
Argentyna uzyskała prawo organizacji mundialu jeszcze w 1966 roku, lecz kraj był do tego nieprzygotowany finansowo i infrastrukturalnie. Generał Videla, który przejął władzę w nocy z 23 na 24 marca 1976 roku po dekadach politycznych zamachów, inflacji sięgającej 560 procent i politycznej przemocy – w Buenos Aires bomba wybuchała średnio co trzy godziny, a co pięć godzin dochodziło do politycznego zabójstwa – dostrzegł w turnieju podwójną szansę: pokazania światu, że junta przyniosła stabilizację, i wzniecenia patriotycznego uniesienia mogącego legitymizować wojskowe rządy, tak jak było w Brazylii w 1970 roku.
Generał Omar Actis, mianowany szefem komitetu organizacyjnego, zamierzał urządzić „mundial oszczędnościowy". Zginął od wybuchu samochodowej bomby tego samego dnia, w którym ogłosił swoje plany. Oficjalnie zamach przypisano lewicowej bojówce, lecz powszechne podejrzenia wskazywały na admirała Carlosa Lacoste'a, który faktycznie przejął kontrolę nad organizacją – i który, wedle późniejszych zarzutów, zdefraudował miliony z budżetu turnieju. Szacunki wstępne mówiły o wydatkach rzędu 70–100 milionów dolarów; sekretarz skarbu Juan Alemann przyznał, że rzeczywista suma przekroczyła 700 milionów. Dla porównania: Hiszpania na mundial 1982 roku wydała 150 milionów. Wynajęto też za 5,5 miliona dolarów amerykańską agencję Burson-Marsteller, by ocieplić wizerunek Argentyny, a wzdłuż autostrady z lotniska Ezeiza do centrum Buenos Aires postawiono betonowy mur, by zasłonić slumsy.
Architektem argentyńskiej reprezentacji był César Luis Menotti – były napastnik, lewicowy intelektualista i łamiący konwenanse technik. Wierzył w posiadanie piłki, kreatywność i technikę; gardził anty-futbolem, który zdominował Argentynę po 1958 roku. „Efektywność nie wyklucza piękna" – mówił. Jako zaangażowany lewicowiec był świadomy paradoksu swojej roli: pracował dla junty, która torturowała jego politycznych towarzyszy. Przed finałem powiedział w szatni: „Jesteśmy ludem. Wywodzimy się z klas pokrzywdzonych. Reprezentujemy wolność, nie dyktaturę." Junta nie podzielała tej retoryki, lecz rozumiała wynikające z niej korzyści. Videla mówił, że zawodnicy „mają obowiązek pokazać światu jakość argentyńskiego człowieka." Menotti zakazał transferów kluczowych piłkarzy za granicę do zakończenia turnieju; korzystał z władzy junty, gdy mu to odpowiadało. Ostatecznym argumentem była obserwacja bramkarza Fillola: „Nikt z nas nikogo nie torturował ani nie zabił. Pomogliśmy krajowi zaznać trochę radości."
Żadna drużyna nie udawała się na mundial za granicą z takim poczuciem własnej potęgi jak Szkocja w 1978 roku. Selekcjoner Ally MacLeod pokonał Anglię 2:1 na Wembley i rozgromił mistrza Europy Czechosłowację, po czym ogłosił dzień powrotu z mistrzostwem „narodowym świętem – Ally-day". Dwadzieścia tysięcy kibiców wyszło żegnać drużynę na lotnisku. Piosenka reprezentacji dotarła do szóstego miejsca listy przebojów. Bukmacherzy stawiali Szkotów jako czwartych w kolejce do tytułu.
Obóz w Alto Gracia był rozsypującą się ruiną – suchy basen, brak siatki tenisowej, osypujące się tynki. Po bolesnej porażce 1:3 z Peru MacLeod siedział w szatni ze łzami w oczach. Johnston wyleciał za doping. Remis 1:1 z Iranem zakończył się gwizdami kibiców. Chrysler wycofał reklamę. Sklep muzyczny w Dundee obniżył cenę singla z 65 pensów do 1 pensa i zachęcał klientów do rozbijania go na ladzie.
A potem Szkocja niemal dokonała niemożliwego. By awansować dalej, musiała pokonać Holandię trzema golami. Gemmill zaliczył znakomite trafienie po minieciu czterech obrońców, a gdy wynik wynosił 3:1, niemożliwe przez cztery minuty zdawało się możliwe – aż Rep z dwudziestu pięciu metrów trafił w górny róg. Szkocja wygrała 3:2, lecz odpadła.
W drugiej rundzie grupowej Argentyna wiedziała, że potrzebuje zwycięstwa nad Peru co najmniej 4:0, by wyprzedzić Brazylię i awansować do finału. Wygrała 6:0. Przed meczem do szatni Peru wszedł Videla w towarzystwie Henry'ego Kissingera. Kapitan Peru Chumpitaz wspominał z rosnącym zdumieniem: „Życzył nam szczęścia. Nam? Nie Argentynie?" W 2012 roku były peruwiański senator Genaro Ledesma zeznał przed sądem w Buenos Aires, że mecz ustawiono w ramach operacji Condor – porozumienia między latynoamerykańskimi dyktaturami. Według niego Videla obiecał Peruwiańczykom, że odda im trzynastu przetrzymywanych dysydentów. „Sunday Times" powoływał się na anonimowego urzędnika twierdzącego, że Argentyna przekazała Peru 35 tysięcy ton zboża i odmroziła 50 milionów dolarów zamrożonych aktywów. Pomocnik José Velásquez mówił o „presji rządu" i podejrzanej zmianie w pięćdziesiątej drugiej minucie, gdy Peru przegrywało już 4:0. Teoria pozostaje nierozstrzygnięta – bramkarz Peru Quiroga, urodzony w Argentynie, bronił fenomenalnie, co nie pasuje do teorii zmowy.
Finał z Holandią był trudny i pełen podejrzanych gestów: drużyna holenderska jechała na stadion okrężną drogą, przy której kibice walili w okna autokaru; Argentyna celowo wyszła z tunelu z opóźnieniem, zostawiając Holendrów na pastwę stu tysięcy kibiców; junta, omijając faworyzowanego sędziego Kleina, wyznaczyła do finału Włocha Gonellę. Na boisku Fillol w kluczowym momencie wykonał „najlepszą obronę swojego życia" – odbił strzał Repa. Kempes dał prowadzenie przed przerwą. W 82. minucie Nanninga wyrównał, a Rensenbrink w ostatniej chwili dogrywki trafił w słupek. „Cisza była jak na cmentarzu – powiedział Larrosa – ale to nas obudziło. Skoro ta piłka nie znalazła się w bramce, ten mundial jest nasz." Kempes i Bertoni strzelili w dogrywce, Argentina triumfowała 3:1.
Triumfujący Videla z nieskazitelną fryzurą wręczył puchar Passarelli z szerokim uśmiechem. Havelange podziękował osobiście admirałowi Lacoste'owi. Czterdziestu ośmiu ludzi zaginęło podczas turnieju. „Teraz świat zobaczył prawdziwą twarz Argentyny" – powiedział Havelange.
Tekst został skompilowany przy użyciu AI oraz książki "Potęga i chwała. Nieznana historia mistrzostw świata" Jonathana Wilsona. Zdjęcia zaczerpnięte z tej strony.
#pilkanozna #mistrzostwaswiata #mundial
#owcacontent





Zaloguj się aby komentować
Jeśli arbiter zdecyduje się pokazać czerwoną kartkę któremuś z zawodników Uzbekistanu, to będzie pewnie tak wyglądało.
W każdym razie Ubekom... eee... Uzbekom brakuje kogoś jak Franz Maurer, bo póki co wygląda jakby na ławce trenerskiej mieli nie Fabio Cannavaro, lecz majora Bienia, który jest majorem
#mecz #mundial #mundial2026 #pilkanozna #psy

Zaloguj się aby komentować
Krystynaaaaaaa ma w koncu brameczke #mundial
Zaloguj się aby komentować
Gogo Uzbekistan XD #mundial #pilkanozna
Zaloguj się aby komentować
Mundial 1974 – inna zimna wojna
21 listopada 1973 roku w Santiago na stadionie Nacional miał się odbyć eliminacyjny baraż pomiędzy Chile a Związkiem Radzieckim. Zamiast meczu, na boisku pod bezchmurnym niebem pojawili się tylko Chilijczycy. ZSRR odmówił przyjazdu. Dwa miesiące wcześniej generał Augusto Pinochet obalił demokratycznie wybranego prezydenta Salvadora Allende, a sam stadion zamieniono w obóz dla jeńców – przetrzymywano tu co najmniej dwanaście tysięcy osób, wielu torturowano, a aby zagłuszyć ich krzyki, puszczano głośno muzykę Beatlesów. Chilijska komisja praw człowieka potwierdziła czterdzieści jeden ofiar śmiertelnych w tym miejscu; prawdziwa liczba była prawdopodobnie kilkakrotnie wyższa.
FIFA wysłała komisję kontrolną. Jej raport, ocierający się o świadome zaślepienie, stwierdził: „Ludzie tam przebywający to nie więźniowie, lecz zatrzymani oczekujący na ustalenie tożsamości. Murawa na boisku jest w doskonałym stanie." ZSRR odmówił gry na „stadionie splamionym krwią chilijskich patriotów". W rezultacie Chilijczycy wyszli na boisko, podawali piłkę między sobą, kapitan Francisco Valdés strzelił gola do pustej bramki i przyznano im zwycięstwo 2:0. Dla mundialu było to moralne zhańbienie.
Trzy dni przed inauguracją turnieju, we frankfurckiej sali konferencyjnej, rozegrano pojedynek równie doniosły jak te na boiskach. João Havelange, szef brazylijskiej federacji CBD, wspierany przez szefa Adidasa Horsta Dasslera i uwikłany w podejrzane interesy firmy chemicznej Orwec, stanął do wyborów na prezesa FIFA przeciwko urzędującemu Stanleyowi Rousowi.
Rous – syn sklepikarza, który przeprowadził zmianę przepisów gry w 1938 roku i dostał tytuł szlachecki za organizację olimpiady londyńskiej – był jednak człowiekiem swoich czasów: paternalistycznym wobec krajów postkolonialnych. Havelange grał inaczej. Objeżdżał Afrykę i Azję z Pelém, obiecując rozszerzenie mundialu i wykluczenie RPA z powodu apartheidu. Wszystkim trzydziestu siedmiu delegatom afrykańskim zapłacił za loty i zakwaterowanie; jednemu wręczono dodatkowe 300 tysięcy franków szwajcarskich. Sekretarz generalny FIFA Helmut Käser widział, jak ludzie Havelangego rozdają koperty przed głosowaniem. W pierwszej turze Havelange wygrał 62:56, w drugiej – 68:52. FIFA i mundial nigdy już nie były takie same.
Gospodarz turnieju, mistrz Europy, RFN, był drużyną wybitną, lecz targały nią wewnętrzne napięcia. Piłkarze dowiedzieli się, że Włochy obiecały swoim zawodnikom równowartość 120 tysięcy marek niemieckich na głowę za wygranie turnieju. Niemiecka federacja w tym samym czasie nie proponowała nic. Negocjacje trwały całą noc przed turniejem – selekcjoner Helmut Schön wziął walizki i zagroził odejściem, a Frank Beckenbauer odbierał telefon od wiceprezesa federacji. Finalnie pod głosowanie poszła oferta 70 tysięcy, nad którą w głosowaniu zapadł remis, który rozstrzygnął Beckenbauer, rekomendując zaakceptowanie oferty.
Napięcia polityczne osiągnęły kulminację w meczu RFN–NRD, pierwszym oficjalnym spotkaniu obu państw. Minister sportu NRD Ewald najpierw domagał się uzasadnienia dlaczego losowanie nie zostało lepiej ustawione, po czym rozważał wycofanie drużyny, by uniknąć porażki przed kamerami całego świata. Zachodnioniemiecki koncern czekoladowy wyemitował reklamę z Uwe Seelerem, który mówił, że nie ma się czego bać, „bo mamy znacznie lepszych piłkarzy". Tuż przed meczem było jasne, że remis urządzał obie drużyny, choć liderem grupy pozostałoby RFN. W 77. minucie Jürgen Sparwasser wyminął zbyt powolnego Höttgesa i umieścił piłkę w bramce nad interweniującym Maierem. NRD wygrała 1:0. Dwa dni wcześniej Michael Kohl objął stanowisko pierwszego stałego przedstawiciela NRD w Bonn – jego pierwszym oficjalnym obowiązkiem był właśnie ten mecz.
Paradoksalnie, klęska obudziła Niemców Zachodnich. W meczu o wyjście z rundy drugiej z Polski nie chodziło już o dumę, lecz o awans do finału. Padało całymi dniami. Strażacy wypompowywali wodę z Waldstadion we Frankfurcie, co spowodowało opóźnienie rozpoczęcia meczu o czterdzieści pięć minut. Polska miała najszybszych skrzydłowych turnieju – Lato i Gadochę – lecz błoto ich ugasiło. Kapitan Deyna wygrał rzut monetą i wybrał piłkę, nie zdając sobie sprawy, że działania strażaków koncentrowały się prawie wyłącznie na jednej z połów boiska. Beckenbauer wybrał tę połowę, która była wciąż ekstremalnie mokra, by tam się bronić. Maier był znakomity, Tomaszewski obronił rzut karny Hoeneßa, ale finalnie Müller na czternaście minut przed końcem trafił do siatki. RFN awansowała.
Mobutu Sese Seko, dyktator Zairu, postrzegał piłkę nożną jako narzędzie konsolidacji władzy. Drużyna Zairu – pierwszy afrykański uczestnik mundialu z głębi kontynentu – przyleciała czarterowym Boeingiem 747, odebrały ją nowe mercedesy. Mobutu obiecał zawodnikom domy, samochody i po 20 tysięcy dolarów premii. Przegrali ze Szkocją 0:2, lecz premie nie dotarły – pieniądze po drodze ktoś zdefraudował a gracze zostali uwięzieni w hotelu bez gotówki. Przed meczem z Jugosławią doszło niemal do strajku. Przegrali 0:9. Przed decydującym meczem z Brazylią rządowi oficjele przekazali zawodnikom prosty komunikat: jeśli stracicie więcej niż trzy gole, nie zobaczycie swoich rodzin. Brazylia wiedziała, że trzy gole wystarczą do awansu. Przy stanie 3:0, gdy Brazylia wykonywała wolny, obrońca Mwepu Ilunga wybiegł z muru i wykopał piłkę w trybuny. „Ogarnęła mnie panika – chciałem zabić czas" – mówił Ilunga. Komentator BBC John Motson opisał to jako „chwilę afrykańskiej niewinności". Po powrocie do kraju Zair odwołał premie za awans i rozwiązał kontrakty zawodników.
Ajax zdobył trzy kolejne Puchary Europy, lecz budowa holenderskiej drużyny narodowej nie była prosta. Michels objął reprezentację zaledwie trzy miesiące przed turniejem, Cruyff wymusił powołanie bramkarza Jongbloeda – słabego przy strzałach, lecz świetnego nogami, zdolnego działać jako głęboki rozgrywający. Holendrzy grali wysokim pressingiem i błyskawiczną rotacją pozycji – totaalvoetbal, jak ochrzcili to architekturalni teoretycy w tym samym roku. Arrigo Sacchi mówił, że telewizor był za mały, żeby to pojąć. Pep Guardiola mówił o soborze, który Cruyff zbudował, a on tylko stara się utrzymać.
W turnieju Holandia była znakomita: 2:0 z Urugwajem, 4:1 z Bułgarią, 4:0 z Argentyną, 2:0 z NRD. W decydującym meczu o finał z Brazylią, pełnym brutalności i wielkich momentów, Cruyff podał do Neeskensa, a potem sam strzelił wolejem z powietrza. „To był moment, w którym mogłem wskazać i powiedzieć – oto Totaalvoetbal."
Dwa dni przed finałem „Bild" doniósł o nagiej imprezie holenderskich graczy w hotelowym basenie. Cruyff spędził następne godziny przy telefonie, przekonując żonę Danny, że nic się nie stało. Sam przyznał później, że przed finałem był „mentalnie wyczerpany".
Finał: sędzia Jack Taylor z Wolverhampton podyktował jedenastkę dla Holandii zanim Niemcy w ogóle dotknęli piłkę – Neeskens strzelił. Po 25 minutach Taylor gwizdnął jedenastkę dla RFN po przewróceniu się Hölzenbeina; Breitner trafił. Tuż przed przerwą Bonhof dośrodkował, zaś Müller z pierwszej piłki posłał futbolówkę przy słupku. Holandia nie wyrównała do końca. Holenderski komentator powiedział po gwizdku: „Zijn we er toch nog ingetuind" – Daliśmy się znowu nabrać. Natychmiast zaprzeczył, że miał na myśli rok 1940, gdy Niemcy zbombardowali Rotterdam, lecz wielu tak to odebrało.
Finalnie jednak wśród piłkarzy RFN panowała niewielka euforia. W drugiej fazie grupowej powrócił duch zespołowy, ale wciąż panowała powszechna nieufność do DFB. Kiedy okazało się, że żony nie zostały zaproszone na bankiet, większość piłkarzy opuściła imprezę.
Tekst został skompilowany przy użyciu AI oraz książki "Potęga i chwała. Nieznana historia mistrzostw świata" Jonathana Wilsona. Zdjęcia zaczerpnięte z tej strony.
#pilkanozna #mistrzostwaswiata #mundial
#owcacontent





Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować