minimalna długość naszej propozycji powinna wynosić +/- 20 min.
swoją chęć uczestnictwa można zgłosić zostawiając komentarz. W ten sposób przed końcem zbierania zgłoszeń będę w stanie przypomnieć uczestnikom którzy jeszcze tego nie zrobili o wrzuceniu swojej propozycji
dozwolone są hybrydy z innymi gatunkami muzyki oraz pochodne
swoje propozycje wrzucamy do 10.08 (niedziela) do północy z tagiem #kacikmelomana
dozwolone są albumy, epki, single, kompilacje czy ścieżki dźwiękowe z filmów, gier itp pod warunkiem, że są dostępne do bezpłatnego odsłuchu i dotyczą tematu przewodniego danej edycji
post z propozycją muzyczną powinien zawierać: wykonawcę i tytuł plus kilka słów na temat zapostowanej muzyki
głosowanie na najlepszą propozycję tej edycji rozpocznie się 15.08
w razie potrzeby dodatkowego czasu na odsłuch/głosowanie proszę o kontakt
Witam wszystkich uczestników na wyborze najlepszej propozycji muzycznej Trzynastej Edycji #kacikmelomana
-----------------------------------
Głosujemy zostawiając komentarz z najlepszymi według nas trzema propozycjami muzycznymi z dostępnych zgłoszeń (lista poniżej) oceniając je w skali 3-1.
Głosowanie trwa do poniedziałku do 12 lub do oddania głosów przez wszystkich uczestników.
Głos oddają tylko osoby które zgłosiły swoje propozycje w #kacikmelomana
Przypominam, że nie możemy głosować na własne propozycje
Black Country, New Road - For the first time (2021)
Wjechali z buta prosto na międzynarodową sławę, i to za pierwszym razem. Bardzo ambitna i wyszukana twórczość, wyczulone każde słowo wokalisty Isaac Wood'a, paranoiczna podróż po granicach rocka. Kocham.
Przyznam, że długo się zastanawiałem co wrzucić. Tj. jeśli chodzi o zespół, to wiedziałem od razu. Korciło mnie dłuższą chwilę Thick As A Brick, czy A Passion Play, które personalnie bardziej do mnie trafiają - ale wybrałem Aqualung, bo był to jeden z pierwszych albumów "starego rocka", które miałem okazję słyszeć, jeszcze jako dzieciak. Powiem więcej - ten album zaczął moje zainteresowanie muzyką w ogóle. Wtedy to chyba dziwna okładka pirackiej kopii, kupionej gdzieś na krakowskiej Hali Targowej mnie do niego przyciągnęła. Później oczywiście rozszerzyłem swoje horyzonty na wiele innych gałęzi niż prog-rock, ale raczej do końca życia będę miło wspominał odkrycie Jethro Tullu przez Aqualung.
O samym albumie - nie jest to koncept album, jedynie tytułowy kawałek oraz okładka, zainspirowane były zdjęciami bezdomnych zamieszkujących londyńskie parki, które żona Iana Andersona (lidera Jethro Tullu) wykonywała w ramach pracy dyplomowej. Tytuł "Aqualung" zainspirowany był ciężkimi oddechami pewnego bezdomnego, które Ianomi przypominały oddechy nurka używającego osprzętu do nurkowania.
W każdym razie, wrzucam kilka moich ulubionych kawałków z albumu, tak aby się zsumowały do około 20 minut, oraz link do całej płyty poniżej:
@FriendGatherArena a mi się to podobało chociaż nie przepadam za fletem, całkiem niezły pomysł na zmianę klimatu utworu: jedziesz z solówką rocka i nagle flet xD
Nigdy nie mogłem się zabrać do Jethro Tull a tu w końcu się udało dzięki kącikowi 😀 dzięki! Będzie walczyć o pierwsze miejsce w moim top 3 z Pearl Jam - Ten
Nazwa zespołu kojarzy mi się zawsze z fanami Cthulhu, ale nie grają przedwiecznego metalu, tylko klasycznego rocka. Na Secret Treaties możemy posłuchać piosenki o nazistowskim odrzutowcu me262, oraz genialnego kawałka _Astronomy, _polecam
Astronomy i w ogóle Blue Oyster Cult poznałem oczywiście dzięki coverowi Metalliki. Bardzo dobra muzyka. Świetny wybór do kącika. Od siebie polecę także album Agents of Fortune.
Zespół kultowy. 14 mln sprzedanych singli "Wind of Change", sprzedane ponad 100 milionów płyt na całym świecie. Zespół istnieje nieprzerwanie od 1965 roku, czyli 60 lat. Od 2003 roku na basie gra z nimi Paweł Mąciwoda. W Europie są powszechnie znani, ale mało kto kojarzy pierwszą ich płytę, która jest zupełnie inna od tego co robili na późniejszych. No to posłuchajcie.
@totengott fakt, dawno nie słuchałem, ale chyba dlatego że nie jestem jakoś specjalnie zachwycony ich twórczością. Z drugiej strony trzeba przyznać że ten album rzeczywiście jest "inny"
@Yes_Man no właśnie to jest paradoks tego zespołu. Długo gra ma wielkie sukcesy, a z kim bym nie rozmawiał o nich, to słyszę: eeee, scorpions co oni tam grają. Zawsze się zastanawiam wtedy skąd te sukcesy :D Sam za nimi jakoś specjalnie nie przepadam, ale ta płyta to rodzynek którego się po nich nie spodziewałem.
@totengott wczoraj przesłuchałem po Twojej wrzutce, miejscami przypomina Stormbringer Deep purple, zwłaszcza co poniektóre fragmenty gitarowo - perkusyjne
Ech.... Co tu dużo pisać. Album genialny, nafaszerowany utworami których można słuchać solo w pętli po kilka godzin i się nie znudzą.
Dla mnie dosyć osobisty, jeden z niewielu które leżą "pod ręką" na półce obok łóżka w sypialni odsłuchiwany na discmanie.
Ale do rzeczy:
zaczyna się "pościelowo" i niewinnie - Plainsong, który usypia czujność słuchacza. Następuje bang!, czyli trochę szybszy Pictures of You z genialnym, długim wejściem, a potem jest już z górki: Lovesong, Last Dance, Lullaby (z genialnym teledyskiem), Fascination Street, tytułowy Disintegration czy Homesick. Grubo, ale mamy tutaj ponad 72 minuty muzycznej uczty. Przypomnę że na regularnej płycie CD dało się upchnąć 74 minuty muzyki. Można powiedzieć, że Smith.i spółka wypełnili ją na maksa i do tego samą muzyczną śmietanką.
Album uznawany za finał poszukiwań stylu zespołu i jeden z najlepszych jakie stworzono w kategorii muzyki rockowej.
Nie pamiętam już jak to odkryłem ale wiem że uwielbiam to ja i mój stary i nikt więcej. Beach goth czyli brudny surf rock ale jak.
Większość ich wczesnej twórczości jest na bardzo wysokim poziomie jednak na tym albumie znajduje się ich najlepszy kawałek (do którego ktoś zrobił nawet klip, który linkuje poniżej).
Jeżeli jesteś w akurat w Jastarni to temat obowiązkowy
Białe pasy i szatan czyli The White Stripes - Get Behind Me Satan.
Pochodzący z ówcześnie tętniącego indie-rockiem Detroit duet rozwiedzionych małżonków z hukiem wszedł na salony muzyki rockowej z początkiem 21. wieku. Skromny skład i aranżacje, oryginalna stylistyka i bluesowo brzmiące kawałki dawały powiew świeżości na zastygłej scenie rockowej. Łącznie wydali sześć albumów studyjnych wydawanych co rok lub dwa i równie dobrze mógłbym dodać tu każdy z nich bo wszystkie są świetne.
Get Behind Me Satan jest albumem trochę odchodzącym od garażowo-bluesowych korzeni zespołu i poprzedniego świetnie przyjętego Elephanta. Pojawiają się nowe instrumenty jak pianino czy mandolina. Jack White uważa, że wszystkie utwory mają za temat przewodni prawdę a sam album jest ich najmniej zrozumianym w całej dyskografii. Postacią, o której dużo myślał przy pisaniu tego albumu była Rita Hayworth, piękna rudowłosa aktorka pochodzenia latynoskiego, która zmieniła swoje nazwisko aby osiągnąć sukces w Hollywood. Ta przemiana go zafascynowała i była inspiracją przy pisaniu tekstów.
Moje ulubione utwory to: Take, Take, Take (piosenka o spotkaniu z Hayworth), Blue Orchid, My Doorbell, The Denial Twist.
Tematem Czternastej Edycji #kacikmelomana będzie muzyka #funk i #soul
Tak jak zwykle jeśli nie jesteś stałym bywalcem zabawy a chciałbyś w niej uczestniczyć to zostaw komentarz. W ten sposób zostaniesz zawołany przy rozpoczęciu tej edycji.
Kurde no i co ja mogę dać, jak to tak, tylko jeden zespół i jeszcze tylko jeden album ehh..
No cóż, ja pozostanę przy mojej nostalgicznej nucie dzieciństwa, muzyce której słuchałem od kołyski, dzięki której poznałem odtwarzanie winyli wieczorową porą z ojcem, i która do dziś umacnia naszą relację ojciec-syn, bo na wspólne koncerty jeździmy od 20 lat niemal co roku, a czasem i dwa
Dość prywaty - przejdźmy do muzyki!
Moja propozycja to:
KULT z albumem "Posłuchaj To Do Ciebie" (w oryginalnej wersji winylowej, wydanej 'na zapisy' przez Klub Płytowy Razem btw. chyba najcenniejszy winyl w naszej kolekcji ;P)
Genre: Rock
Style: Alternative Rock, New Wave
Year: 1987
Niestety nie ma linku do oryginalnych nagrań, jest tylko zmasterowane późniejsze wydawnictwo SP RECORDS, na którym w porównaniu do pierwowzoru znalazło się aż 7 utworów więcej.
Oryginalnie płyta wydana jeszcze w czasach cenzury co zawsze jest dla mnie znakiem większej kreatywności i bardziej dwuznacznych tekstów (dlatego linkuję od 7.)
Trudno tu pisać o ulubionych numerach, kiedy wszystkie takie są, ale Wczoraj umarł mój wróg, Hej czy nie wiecie, Post czy Kult zdecydowanie ukształtowały moją podświadomość młodego człowieka, słuchałem tego zanim nauczyłem się mówić
Teksty i muzyka zdecydowanie skłaniające do refleksji, enjoy:
Jest to powracający gatunek więc obowiązuje jedna nowa zasada o której poniżej
minimalna długość naszej propozycji powinna wynosić +/- 20 min.
swoją chęć uczestnictwa można zgłosić zostawiając komentarz. W ten sposób przed końcem zbierania zgłoszeń będę w stanie przypomnieć uczestnikom którzy jeszcze tego nie zrobili o wrzuceniu swojej propozycji
dozwolone są hybrydy z innymi gatunkami muzyki oraz pochodne
swoje propozycje wrzucamy do 27.07 (niedziela) do północy z tagiem #kacikmelomana
dozwolone są albumy, epki, single, kompilacje czy ścieżki dźwiękowe z filmów, gier itp pod warunkiem, że są dostępne do bezpłatnego odsłuchu i dotyczą tematu przewodniego danej edycji
post z propozycją muzyczną powinien zawierać: wykonawcę i tytuł plus kilka słów na temat zapostowanej muzyki
głosowanie na najlepszą propozycję tej edycji rozpocznie się 01.08
Nowa zasada. Nie wolno podawać propozycji użytych w poprzedniej edycji o tej tematyce. Link do pełnej listytutaj.
w razie potrzeby dodatkowego czasu na odsłuch/głosowanie proszę o kontakt
Wołam uczestników poprzednich edycji @Yes_Man @Villdeo @totengott @bishop @xepo @ErwinoRommelo @HerrJacuch @HerrJacuch @radidadi @roadie @WatluszPierwszy @LondoMollari @Onestone @Felonious_Gru @Zielczan @ZohanTSW @jurusko oraz @zuchtomek @starebabyjebacpradem @tomwolf
Głosujemy zostawiając komentarz z najlepszymi według nas trzema propozycjami muzycznymi z dostępnych zgłoszeń (lista poniżej) oceniając je w skali 3-1.
Głosowanie trwa do poniedziałku do 12 lub do oddania głosów przez wszystkich uczestników.
Głos oddają tylko osoby które zgłosiły swoje propozycje w #kacikmelomana
Przypominam, że nie możemy głosować na własne propozycje
Gurala przestałem słuchać po manewrach a ta płyta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, Ols brzmi tak jak lubię i nie znałem tego więc duży plus, DJ shadow klasyk
Pozostałych wykonawców znam lubię i szanuję ale akurat inne albumy niż te z propozycji