#konstruktorelektrykamator
Hmmm, kabelki. Tak pachnie sto złoty.


Społeczność
Społeczność dla majsterkowiczów i osób wykonujących tzw. "blue collar jobs" - budowlańcy, stolarze, spawacze, elektrycy, mechanicy itd.
#konstruktorelektrykamator
Hmmm, kabelki. Tak pachnie sto złoty.

Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Będę budował garaż.
Stalowa konstrukcja nośna, ściany, dach i podłoga z płyty warstwowej.
Wymiary docelowe zależne od dostępnych płyt, ale powinno wyjść ok 7x12m.
Takie cudo wymodelowałem:
Koniecznie dodaj stężenia polaciowe i ścienne w pierwszym segmencie od ściany szczytowej i w ostatnim. Dodatkowo stężenia w każdym segmencie ale najbliżej okapu, po obu stronach. Stężenia wystarcza jako śruba rzymska np fi12, mniejszych się nie używa.
W tej chwili ta konstrukcja w ogóle nie jest sztywna i każda rama robi według siebie.
Na polać przychodzą jakieś platwie czy kręcisz bezpośrednio do rygla? Lepiej dołożyć platwi.
@myoniwy jak zamierzasz to posadowić?
pływa warstwowa na podłogę? jak wjedziesz autem to ją zniszczysz przecież
A masz rozkminione w jaki sposób połączone są rygle ze slupami i słupy z fundamentem?
Zaloguj się aby komentować
Skończyłem mycie drugiego gaźnika i urządzenia "rozruchowego" (robi też dużo więcej, bo w funkcji obciążenia silnika i jego temperatury dostosowuje obroty jałowe). Niestety moduł FASD jest ewidentnie uszkodzony (ostatnie zdjęcie), nie mam pomysłu jak to rozebrać, na razie. Na szczęście to drugi zestaw.
Teraz wszystko schnie, jutro będzie czyszczenie z nalotu, skladanie i wstępne ustawianie.
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #mechanikasamochodowa




Zaloguj się aby komentować
Maluch ma przykręconą miskę. Uszczelka wyszla strasznie na boki, ale przykręcone z siłą ustawioną na minimum - tylko 2 Nm większą od zalecanej 8 Nm. Tak czy inaczej powinno się trzymać.
Jako ulepszenie poszedł oczywiście silikon z obu stron uszczelki, a dodatkowo magnes neodymowy po wewnętrznej stronie korka spustowego. Jutro zalewam świeżym olejem, a po sezonie prawdopodobnie zmiana na miskę aluminiową.
Rozpoczynam też drugą część Roverowego systemu dostarczania paliwa. Drugi gaźnik ma pewien dodatek - urządzenie rozruchowe FASD (Fully Automatic Starting Device). Działa ono na zasadzie mechanicznej, tzn. prawdopodobnie przeplywający przez nie płyn chłodzący prawdopodobnie grzeje jakiś bimetal. Ten z kolei zamyka lub otwiera dodatkowy gaźnik - ssanie. Proste, ale również zawodne. Mogli skorzystać z sygnału czujnika temperatury wody i otwierać i tak obecny w obwodzie ssania elektrozawór. Po co jednak, skoro można puścić dodatkowe dwie rurki z wodą
#macmajster #maluch #fiat126p #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #mechanikasamochodowa


Chyba FASD był przyczyną wyrzucenia tych gaźników. To czarne na zdjęciu jest zamykaczem przepływu podciśnienia z dolotu. Perforacja nie jest fabryczna, jest wypalona.
Here is a non scientific explanation of how the FASD unit works and also how to instal it.
The FASD works like an extra carburettor for controlling choke amounts/variation not only based on how cold the engine is but how much load it is under. In principal it monitors engine temperate to decide if and how much choke is required and it automatically enriches the minimum choke level when your vehicle is under load, i.e. accelerating or for up hill additional load.
This device has all the features of modern Fuel injected ECU controlled fuel enrichment but in its time was state of the Art Technology for carburetted cars, but because it is mostly still mechanical its service life was about 10 years and because few Rover technicians understood it it often got the blame for other engine faults and earned a reputation below its true ability.

Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Dzisiaj wpis szczególny, bo rocznicowy.
Właśnie mija 10 rocznica uruchomienia układu #elektronika który działa nieprzerwanie i to zasilony z baterii AA.
Cóż to za układ? A no JouleThief, w karkołomnym tłumaczeniu Złodziej Energii.
Z założenia ten układ ma umożliwić zasilanie diody (bądź czegoś innego) ze źródła zasilania o napięciu >0,7V, w wersji germanowej może i 0,3V.
Mój układ działa od 01.06.2014r, i napięcie baterii spadło o tylko 127mV
Konstrukcja jest na tyle prosta, że można zbudować ją w kilkanaście minut a radochy co nie miara.
Robiąc małe modyfikacje można uzyskać dziesiątki a czasami i setki woltów zasilając go "martwą" baterią.
Jak ktoś by chciał poczytać więcej to jest temat na [UWAGA!] elektrodzie.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2818510.html
Trochę #szkalowaniepapieza #2137 #papaj




Zaloguj się aby komentować
@Yes_Man chciał wiedzieć jak idzie z gaźnikiem, to wstawiam apdejt. Późno się zabrałem, a dodatkowo staram się złożyć i od razu ustawić ten jeden gaźnik.
Ustawianie pływaka w komorze jest proste lecz, jeśli dobrze rozumiem, ktoś mógł wywalić ten gaźnik właśnie z tego powodu. Między krawędzią suwmiarki a środkiem zaokrąglonej krawędzi pływaka ma być 1,0 - 1,5 mm. Nie mierzyłem, na oko jest > 5 mm.
Poza tym wszystkie części szczotkuję mosiężną mini-szczotka żeby pozbyć się utlenionego aluminium w postaci kropek. Złożyłem tłoczek wchodzący w gardziel. Propos gardzieli to usunąłem wystajace resztki nadlewów po obróbce.
Dużo dalej nie mogę pójść, muszę zamówić oringi pokrywy komory pływakowej, uszczelniacze osi przepustnicy (albo sam wydrukuję
Edit: złożyłem na tyle żeby części nie leżały luzem. Z zauważonych problemów tłoczek opada o ok. 0,5 - 1,5 sekundy zbyt szybko. Musi zostać jak jest, nie będę zamawiał nowego tłoczka i korpusu.
#macmajster #prestizowygruz2 #mechanikasamochodowa #diy #zrobtosam





Zaloguj się aby komentować
Co za fajfus połapał uszczelkę miski na silikon... aaaaa, to ja, jakoś w 2019 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z dedykacją dla @RACO
#macmajster #maluch #fiat126p #diy #mechanikasamochodowa

W tym posiedzeniu już nie skończę, ale mam przygotowane:
miskę - zdjęty silikon do farby, a czasem do blachy, krawędź odtłuszczona
śruby odbrudzone i dobrane podkładki sprężyste gdzie brakowało
gwinty w bloku odtłuszczone zmywaczem do hamulców
styk z blokiem odtłuszczony
silikon naszykowany
klej do gwintów naszykowany (miewałem problemy z odkręcającymi się śrubami)
klucz dynamometryczny gotowy

Znalazłem jedna rzecz. Drobiazg. Odsprzedam


@macgajster Na szczęście poprawianie po sobie zawsze jakoś inaczej się robi niż po kimś x)
Zaloguj się aby komentować
Rozłożyłem i umyłem. Całość zajęła trzy godziny, bo brud nie chciał zejść. Koniec końców jednak się udało wystarczająco dobrze. Do wymiany są uszczelniacze osi przepustnicy (stan obecny: chrupkie) oraz uszczelniacz pokrywy komory pływakowej (wcisnę oring, będzie dobrze).
Do ukończenia demontażu przydał się WKRĘTAK KRZYŻOWY ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Edyt: jak zdjęcia nie zdążą się wgrać i wyśle się posta to leci bez nich -,-
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #roversd1





Zaloguj się aby komentować
Co by to było gdybym podczas wolnego miał wolne... brrr, strach pomyśleć.
Wziąłem dwa dodatkowe gaźniki Rovera do czyszczenia. Z jakiegoś powodu ktoś je wymienił, więc przyda się sprawdzenie i regeneracja.
Oto gaźniki SU HIF. Brytyjczycy stosowali je z grubsza wszędzie. Do rozebrania z wierzchu potrzebne narzędzia to: śrubak płaski, klucz 11, klucz 12.
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #roversd1





Zaloguj się aby komentować
#Konstruktorelektrykamator #elektryka #elektronika
Opis naprawy szlifierki do płaszczyzn, ze szczegółami, od początku.
Mogą pojawić się jakieś błędy w składni, bo nie zredagowałem tekstu jako całość.
Parę dni temu jestem sobie w hurtowni materiałów elektrycznych, czasami jak zbierze nas się kilku w kolejce to gadamy sobie o wszystkim i o niczym. A to o PV, a to cenie żywca i szynki, a to kto komu nie zapłacił. Ale wtedy jakoś zeszło na temat naprawy #elektronika.
Jeden z oczekujących w kolejce wali do mnie pytanie:
-Ty się zajmujesz naprawą elektroniki?
-No zdarza mi się, a co masz?
-Poczekaj chwile, przyniosę coś.
Przyniósł DTRkę od maszyny, szukajac odpowiedniej strony z odpowiednim schematem zadałem mu pytanie.
-Seba, to jest szlifierka do płaszczyzn?
-No tak.
-W firmie GHRG?
-Tak, skad wiesz?
-Bo znam tą DTRkę,naprawiałem już tą maszynę, jak pracowałem w tej firmie. Tylko wtedy walnięty był czujnik poziomu oleju i nic nie pozwalało robić.
-Teraz problem jest taki że czasami stół dojeżdża do skrajnej pozycji i się blokuje.
Pomierzyłem co mogłem, wydaje mi się że problem jest w tych potencjometrach [pokazuje na obszar zaznaczony na zielono]
Bo kręcąc pokrętłem nie zmienia się rezystancja.
-Ale to nie są potencjometry, tylko selsyny. Nie uczuli tego w szkole?
-Nie, nawet nie słyszałem tej nazwy.
Była jeszcze długa wymiana zdań co może być uszkodzone. Co gdzie trzeba mierzyć i z czym porównywać, bo układ jest symetryczny.
Aż stwierdził że on to już nie chce tego naprawiać i że umówi mnie żebym tam pojechał.
Na miejscu kilka znajomych twarzy, trochę nieznajomych, jedni zadowoleni że ktoś ich odwiedził, inni pogodzeni ze swym losem byli niewzruszeni.
Szybkie przypomnienie sobie konstrukcji maszyny, co gdzie jest, gdzie są poszczególne elementy ze schematu.
Dobrze że mam dwu kanałowy oscyloskop. Mogłem podpiąć się różnicowo i patrzeć czy w lewej i prawej gałęzi obwodu sterowania dzieje się to samo.
Z selsynów wychodzi sygnał w postaci trochę zniekształconej sinusoidy, ale sygnał taki sam w obu kanałach.
No to sprawdzam dalej, jak wygląda sygnał w żółtym obrębie. Ze schematu i pomiarów wyszło mi że jest to tranzystor NPN. Otwiera się gdy sygnał z selsynów jest powyżej pewnej wartości.
Wtedy tranzystor podaje dodatni sygnał ok 28V na różowy obszar, jest to filtr i ogranicznik prądu bramki tyrystora. Można też podać ręcznie sygnał posuwu za pomocą przycisków zaznaczonych na błękitno.
Ogólnie dla niewtajemniczonych, jak działa tyrystor. Jest to struktura/element ktory wymaga podania sygnału na bramkę w celu otwarcia przepływu prądu. Ale są inaczej zbudowane od tranzystorów i raz włączone będą przewodziły dopóki wartość prądu nie spadnie poniżej wartości prądu samo podtrzymania.
Elementy elektryczne i elektroniczne najczęściej porównuje się do hydrauliki żeby było łatwiej wytłumaczyć. Ciężko znaleźć odniesienie w hydraulice dla tyrystora, ale ja znalazłem. Spłuczka w kiblu, jak naciśniesz przyciski to woda będzie płynęła do momentu aż się skończy, gdyby rura dopuszczającą wodę miała ogromną wydajność jak hydrant to woda by leciała cały czas.
Dopływ wody to Anoda, kibel to katoda a przycisk to bramka, mały impuls na bramkę powoduje przepływ dużego prądu z anody do katody.
Jak już tyrystor się otworzy to zasili cewkę stycznika oraz elektrozaworu rozdzielacza hydraulicznego zasilającego posuw stołu.
Gdy stół się porusza to razem z nim porusza się rotor selsyna, zmienia się układ napięć w liniach transmisyjnych wiec i sygnal wyjściowy będzie zależny od pozycji stołu.
Gdy stół dojedzie do ustawionej pozycji to sygnał trafi na drugi tyrystor załączających pracę w przeciwną stronę.
Ale hola hola, tyrystor przecież sam się nie wyłączy, a sygnał sterujący może go tylko załączyć, nie ma zadnych styczników pomocniczych w układzie. Nie będzie zwarcia? Dwa otwarte tyrystory na raz? Oba przekaźniki i obie cewki zaworu hydraulicznego dostają wtedy zasilanie, ale nic im nie będzie. Rozdzielacz hydrauliczny jest tak skonstruowany że jeśli jedna cewka wciągnie suwak to druga nie będzie wstanie tego zrobić dopóki ta pierwsza nie zwolni siły.
To jak to się zmienia? A no bardzo prosto, co jest potrzebne żeby tyrystor się zamknął? Spadek prądu poniżej wartości samopodtrzymania.
Gdy uruchomimy uklad naciskając przycisk
SB6 (w błękitnym zaznaczeniu) załączamy lewy tyrystor, stół rusza w lewą stronę, gdy dojedzie do zadanej lewej pozycji to załączy się prawy tyrystor.
Teraz przyjrzyjcie się uważnie. Między anody tyrystorów wpięty jest kondensator, gdy tylko jeden z nich jest otwarty to ów kondensator z jednej strony jest na potencjalne masy (plus mały spadek napięcia na tyrystorze) a drugi na potencjale zasilania dzięki kontrolkom i drugiemu zestawowi cewek. Gdy drugi tyrystor dostaje sygnał i się otwiera jest moment gdy przewodzą oba tyrystory, ale jest to bardzo krótki czas.
Co się dzieje jak mamy kondensator naładowany do ok 28V i zewrzemy jego dodatnią okładzinę do masy? Popłynie spory prąd ograniczony impedancją układu, oraz druga okladzina nagle zmieni swój potencjał względem masy na ujemny. A jak zrobi to kondensator to i anoda tyrystora. A że jest to element przepuszczający prąd tylko z anody do katody to przestanie płynąć przez niego prąd, więc się wyłączy i dopiero kolejny impuls na bramkę go otworzy.
Z poniedziałkowych pomiarów wychodziło mi że jeden z tyrystorów mimo podawania sygnału na bramkę nie otwierał się, ale tylko gdy sygnał był z układu kontroli pozycji stołu, bo wyzwalanie ręczne z przycisku działało.
Więc zamówiłem na allegro dwa "takie same", w środę odebrałem i pojechałem na naprawę. Wymieniłem i z zadowoleniem zacząłem sprawdzać jak to działa.
No i nie działa. Sterowanie z przycisków jest, ale układ w ogóle nie reaguje na sygnał z selsynów. Aż podpiąłem oscyloskop żeby zobaczyć czy się otwierają. No i częściowo się otwierały, ale tylko w szczycie impulsu aby za chwilę się zamknąć. Dziwne, ręcznie działa a w automacie nie.
Jest spora różnica w formie sygnału, ręcznie podaje sie napięcie tętniące ale zawsze blisko tych 28V wiec tyrystor dostaje wystarczająco dużo energii żeby w pełni otworzyć kanał. A gdy sygnał jest z automatu to mimo napięcia szczytowego na podobnym poziomie energii jest za mało by w pełni otworzyć kanał i gdy prąd bramki maleje również prąd anody jest poniżej prądu podtrzymania.
A dlaczego wcześniej "takie same" wziąłem w cudzysłów? Oryginalnie siedział tyrystor KU202E, a zamówiłem KU202N, jedna literka a już takie problemy. Szukając informacji o starym 38 letnim radzieckimi elemencie trafiłem gdzieś na elektrodzie temat czy oba tyrystory są zamienne, odpowiedź była twierdząca. No są zamienne, ale tylko fizycznie, bo mają taką samą obudowę, ale strukturę już inną, gdyż ten z N ma napięcie pracy do 400V a ten z E do 100V. Dlatego też mają inny prąd podtrzymania, już sam fakt różnych napięć to powoduje ale też fakt że to kacapska produkcja, i to jeden z 1986 a drugi z 1989r. Rozrzut parametrów mógł być ogromny.
Chcąc nie chcąc musiałem wrócić do oryginalnych tyrystorów. Układ zaczął znów reagować na pozycję stołu ale wraz potrafił zapomnieć zawrócić i dojechać do odboju.
Na szczęście miałem wtedy podpięty oscyloskop i zdążyłem wyłapać że są takie ustawienia zadajnikow pozycji gdzie oba tyrystory dostają sygnał w tym samym momencie. Jeśli tak się stanie, to ten który był wcześniej załączony będzie dominujący i będzie narzucał kierunek posuwu. I mimo sygnału na drugim kanale do nawrotu nie dochodzi, układ kondensatora wyłączy ten tyrystor tylko na 20ms. Potem nie zdążył się naładować i żaden z tyrystorów nie jest wstanie wyłączyć tego drugiego. Więc układ trwa w zawieszeniu.
20ms to krótki czas, cewki przekaźników i elektrozaworów nie zdążą odpuścić, wiec kolejne załączenie tyrystorów podtrzymuje stan.
Nie powinno tak być że oba kanały dostają sygnał w jednym momencie. Miejscem gdzie jest ustawiany moment pojawiania się sygnału jest panel operatora, odkręciłem pokrywę, jest w ciul ciężka, bo są do niej przykręcone 4 selsyny.
Pokręciłem trochę nimi i zauważyłem że faktycznie można ustawić takie położenia że oba sygnały pojawiają się jednocześnie, a nawet lepiej. Sygnały są totalnie odwrotnie niż powinny, czyli na lewym gdy powinno być na prawym i vice versa.
Uuu, coś tu jest namieszane, kątem oka rzuciła mi się w obudowie blaszka z dwoma fasolkami. Ewidentnie ktoś ją odkręcił bo śrubki są na miejscu. Na panelu skala regulacji to ok 120°, a bez tej blaszki można kręcić niemal 360°, od blokady do blokady, no może 350°.
Ustawiłem stół na środek, tak kręciłem zadajnikami żeby pojawił się sygnał o minimalnej wartości, ale poniżej progu zadziałania. Przestawiłem blokady żeby to była skrajna wewnętrzna pozycja. Założyłem blaszkę, i już stół ładnie oscyluje, sygnały pojawiają się w momentach gdy powinny. Tyrystory nie załączają się oba na raz.
Zastanawia mnie jedna kwestia, czy faktycznie ten jeden tyrystor się nie otwierał czy to moje niedopatrzenie i mógł się otwierać ale razem z tym drugim.
Bo mogło być tak że sugerowałem się sygnałem na bramce i brakiem nawrotu, ale to nie wina tyrystora a zadajnikow pozycji.
Teraz sobie nie przypomnę, ale profilaktycznie zamówię współczesne odpowiedniki tych tyrystorów, w razie coś by się działo to sprawdzę czy jest sygnał i czy się faktycznie otwiera.

Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Mamy do oskrobania sporo kabli XRUHAKXS 1x70/25, a że ręcznie opornie to idzie i jest męczące to zrobiliśmy sobie wersję elektryczną.
Masz łeb i c⁎⁎j to kombinuj.
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Piszę tylko dla spełnienia kronikarskiego obowiązku.
Wczoraj podpiąłem antenę bezpośrednio pod skrętkę, bez żadnych balunów, ani niczego takiego.
Nie zgadnięcie co się stało.
A no nic, układ działa, zasięg jest taki sam.
Po co te wszystkie zabawy? Nie wiem. Ale przynajmniej trochę wiedzy człowiek zdobył.
Mam potwierdzenie że jedzie do mnie paczka z częściami do szlifierki, jutro wypatrujcie z rana wpisu. Już częściowo mam go gotowego. Bedzie chyba jeden z dłuższych w historii.
Zaloguj się aby komentować
Santa Izolia z Qaderure
Patronka hydraulików amatorów i majsterkowiczów.
(śmichy chichy ale co byśmy bez tej izolki poczęli)
#hydraulika #diy #heheszki #budujzhejto


Zaloguj się aby komentować
#Konstruktorelektrykamator
Wciąż walczę i kombinuję z podłączeniem anteny od bramy za pomocą skrętki.
W końcu udało mi się znaleźć konkretny wzór, z wytłumaczeniem skąd co się bierze.
O tu, w okolicy 12 minuty.
Tego kolesia z czystym sumieniem można polecić jeśli chodzi o #elektronika.
Z podanego wzoru wychodzi że potrzebuję kawałka przewodu o impedancji 70,7Ω. Normalnie nie ma takich w sprzedaży, można spróbować zrobić sobie taki, koncentryk to wersja trudniejsza, łatwiej skręcić dwa kabelki do kupy, ot voila-szek (rys.1)
No nie do końca, ze wzoru na impedancję takiej linii wychodzi że żeby było 70Ω to grubość izolacji na przewodniku (dla PCV) musi wynosić 10% średnicy drutu. Przewód alarmowy ma 0,3mm izolacji. Myślałem o użyciu DNE, ale tam znowu są jeszcze cieńsze izolacje.
Więc stwierdziłem że miedzy 70,7 a 75Ω wielkiej różnicy nie robi i zrobiłem baluny, tak, dwa identyczne, z przewodu antenowego do TV (rys.2)
Jaki jest wynik?
Nie jest dobrze, nie jest też źle, można powiedzieć że jest średnio. Czyli wspaniale. Zasięg utrzymuje się na tym samym poziomie.
Teraz zostaje zrobić test bez balunów, po prostu skrętka na żywca. Jak zadziala i zasieg bedzie taki sam to tak zostanie.
Wczoraj jak pakowałem oscyloskop do pokrowca to zauważyłem że logo #owon do góry nogami to UOMO del machineri. (Rys.3)
#kapitanbomba
Już mam zamowione części na wymianę do maszyny z wczorajszego wpisu. Jutro powinny dotrzeć, po południu naprawię. A w czwartek rano powinien wlecieć wpis z opisem i wytłumaczeniem usterki.



Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Ale faza, jadę naprawiać maszynę z 1986r na ktorej pracowałem lata temu w zakładzie obróbki metali. #cnc #obrobkametali
Dwóch typów stwierdziło że się poddają i przekazali sprawę mi.
A to się na zakładzie zdziwią jak mnie zobaczą.

Weź torbę faworków dla załogi (☞ ゚ ∀ ゚)☞
Uwielbiam swoje stare zaklady pracy. Odchodzilem w nieslawie, uwazany za winowajce wszystkiego co zle, a dzisiaj ci, ktorzy wowczas wieszali na mnie psy, zrzucali na mnie swoje bledy i probowali wygryzc, usmiechaja sie do mnie i mowia dobrze Panie 100mph, tak jest Panie 100mph, jak Pan sobie zyczy Panie 100mph, ma Pan racje Panie 100mph. Cudowne uczucie.
Daj znać co było
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator #elektryka #elektronika
Byłem dzisiaj uruchomić system wideodomofonowy który został rozbudowany o dodatkowy monitor. W całkiem osobnym budynku. Jako łącznik instalacji został położony przewód XzTKMXpw 7x2x0,5 (rys.1), jest to siedem par żył skręconych ze sobą, pięć par ma w swoim składzie żyłę białą, dwie zieloną, dwie niebieską i dwie czerwoną. Czytając tylko opis można zgłupieć, nieumiejętnie rozizolowując koniec kabla też można zrobić niezłego babola rozplatając każdą żyłę osobno. Jak widać na załączonym obrazku połączenie par ma sens, jeśli są ze sobą skręcone, wtedy wiadomo który biały do którego koloru i który zielony do którego koloru.
Do klasycznego podłączenia wideodomofonu potrzeba 4 żyły, jeśli jest sterowanie bramą to 6. Co jest najłatwiej zrobić mając 14 żył z czego 5 to białe? Wykorzystać tylko kolorowe, sprytny plan. Gdyby tylko ktoś zwrócił uwagę który zielony i który niebieski wykorzystuje. Mój poprzednik nie był na tyle błyskotliwy żeby to sprawdzić, zielony z jednej strony, zielony z drugiej strony i fajrant.
A to że nie ma wizji w obu monitorach to inna sprawa (i były to dwie totalnie osobne usterki).
Rozpiąłem połączenia na obu końcach przewodu, odnalazłem pary która z którą żyłą ma być skręcona. Użyłem jak człowiek par, bo skręcona para ma określoną impedancję.
-Słyszałeś pan o czymś takim jak impedancja?
-Panie, ja to zdrowy jurny ogier jestem, mnie impedancja się nie tyczy.
Sygnał wideo puszczam jedną parą z GND, a audio drugą z Vcc. Wtedy jest zminimalizowany wpływ zewnętrznych zakłóceń i ograniczone zakłócenia wewnętrzne spowodowane odbiciem fal na zmiennej impedancji.
Drugi monitor też był ciekawy. Bo tak samo nie było wizji.
Sprawdzam sposób połączenia na obu końcach i coś mi się nie zgrywa, w rozdzielnicy jest UTP (rys.2), a przy monitorze przewód alarmowy 8x0,5mm (rys.3). Profilaktycznie zrobiłem badanie TDR i wyszło mi że gdzieś na samym początku linii, poniżej 5m jest przerwana żyła niebiesko biała w UTP. Okazało się że alarmowcy jak szukali przewodów (bo nie chciało im się kłaść nowych) rozpięli połączenie UTP z BitProtectem dla testów, ale już nie połączyli z powrotem. O tym że przywłaszczyli sobie FTP, cat6 między budynkami to nie będę komentował (łajdoki jebane)
A jak łączyłem to wszystko to dopatrzyłem się takiej sytuacji jak na filmie.
Uszkodzenie izolacji w wyniku przeciągania jakiegoś przewodu przez arotę.



@myoniwy
. O tym że przywłaszczyli sobie FTP, cat6 między budynkami to nie będę komentował (łajdoki jebane)
Ja bym wy⁎⁎⁎ał ich połączenia i udawał, że to nie mój granulat
@myoniwy co to jest arota?
Czy dopuszczalna jest naprawa takiego gówna izolacją albo termokurczem?
O tym że przywłaszczyli sobie FTP, cat6 między budynkami to nie będę komentował (łajdoki jebane)
To niestety norma wśród niskoprądowców. Kabel jest, pożyczę sobie żyłę, parę, albo wezmę cały kabel. Co z tego że jest zakończony natynkowym gniazdem RJ45. Przecież nic tam nic jest podłączone! Wezmę sobie, będzie magistrala pod Satel.
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Oto przykład dlaczego mamy jakieś normy dotyczące #elektryka, i co się dzieje jak się ich nie stosuje.
Ja dobrze wiem kto kładł ten kabel, dostanie za to zrogi odpierdol, ale i tak spłynie to po nim jak po kaczce.



@myoniwy Z tą taśmą to noga jestem. Czasem piszą że ma być 30cm ponad kable, czasem w połowie wysokości.
Mało "w terenie" widziałem, jednak moja wewnętrzna sugestia, sugeruje mi że taśma powinna być bliżej powierzchni niż samego kabla. Tak aby nawet większy kęs łychą koparki zebrał jedynie taśmę.
@myoniwy aż przypomniało mi się jak u mnie kładli WLZ. Wiedzieliśmy, że jest tam też przyłącz do wodociągu. Dobrze, że koparkowy był ogarnięty kiedy poczuł lekki opór i kazał sprawdzić ręcznie. Folia sygnalizacyjna położona tak jak na tym kablu :D
@myoniwy czytałeś komentarz na YouTube?
Pisałem ci o trafku na 100 omów
Zaloguj się aby komentować
Trochę naciągane DIY bo trzeba mieć ten garaż z mema, ale jednak uczta dla oka a dla kreatywnych motywacja
Zaloguj się aby komentować
Wczorajszy dzień na tagu #konstruktorelektrykamator był wyjątkowo udany.
100 obserwujacych tag, 200 dodanych wpisów, z czego kilkanaście nie jest moich, no i wczorajszy wpis zgarnął ponad 100 piorunów.
Jak to śpiewał otyły pan:
Setka wódki chlast na odwagę na raz...
Co do wczorajszego wpisu, to wymaga on małej erraty, bo jest tam trochę błędów i nieścisłości.
Po primo, okazało sie że częstotliwości pilota od bramy to nie 433MHz a 868MHz, czyli długość fali jest dwa razy krótsza, przewód baluna też musi być dwa razy krótszy.
Po secundo, jak już przy balunie jesteśmy.
W trakcie montażu miałem ciągłe wrażenie że jest coś nie tak w dwóch takich samych balunach z koncentryku 50Ω. Doszedłem do wniosku że jest to błędna konstrukcja, i że drugi balun wymaga zmiany rozmiarów oraz materiału z którego będzie. Pierwszy balun przesuwa fazę o 270° dzieki czemu napięcie jest o √2 razy wyższe.
Drugi balun ma za zadanie zmniejszyć napięcie o √2 razy, czyli potrzeba przesunąć fazę o 90°, a to jest tylko 1/4 długości fali czyli ok 6cm. I z takiego kawałka skrętki zrobiłem ten drugi.
Pierwsze zdjęcie przedstawia dwa symetryzatory ale na 433MHz, czarny z 50 na 100Ω, a niebieski ze 100 na 50Ω.
Drugie to dwa baluny 2:1, większy na 433 mniejszy na 868MHz.
Mam nadzieję że moje obliczenia z w.cz. są zbieżne z realną fizyką.
Co do poprawy zasięgu. W obrębie podwórka mocno się poprawiło. Lecz na drodze sytuacja bez zmian. Widocznie odbiornik dostaje podobny poziom sygnału, a poprawiło się na podwórku ze względu na lepszą pozycję anteny.




Jak masz bramę "czyt. antenę" równolegle do drogi to wydaje mi się że ciężko liczyć na dużą poprawę zasięgu w obecnej konfiguracji.
Pilot to kamień a antena to brama od stodoły.
Jak stoisz na wprost i rzucasz kamieniem to trafiasz zawsze w bramę. W momencie kiedy staniesz z boku bramy to pole w które musisz trafić będzie równe grubości deski. Ta subtelna różnica powoduje że z drogi nie ma jakiejś super poprawy.
@silikon Tak by było gdyby atena miała idealną kierunkowość w jednej osi.
A pionowy dipol ma charakterystykę dookólną więcej twój argument jest nietrafiony.
@myoniwy dipol ma charakterystykę dokólną ale nie idealną jak piłka.
Jeśli masz skrętkę zakopaną równolegle do drogi to tak naprawdę sygnał z pilota dolatuje od dołu lub góry patrząc na "rys. a". To najmniej czułe miejsca w antenie.

Zaloguj się aby komentować
Hej!
Zainspirowany ostatnim wpisem @myoniwy , chciałem podzielić się z Wami fuszerką, którą odbębniłem w tamtym roku.
Razem z dziewczyną prowadzimy studio fotograficzne (tzn. ja tu tylko sprzątam) i mieliśmy potrzebę zamontowania oświetlenia górnego. Jako, że profesjonalne rozwiązania oświetleniowe potrafią kosztować sporo, pomyślałem, czy nie udałoby mi się sklecić czegoś podobnego, wykorzystując to, co mam pod ręką (ew. to co można kupić tanim kosztem.
Zacząłem robić poszukiwania wiedzy oraz materiałów, i w głowie narodził się pomysł, żeby zrobić konstrukcję opartą na v-slotach (pozdrawiam drukarzy 3d), arduino oraz 3 silniczkach (wymarzyło mi się, żeby móc sterować oświetleniem za pomocą pilota). Jako, że nigdy nie miałem styczności z takimi sprawami, szło to dosyć mozolnie, ale metodą prób i błędów udało się w końcu sklecić całość do kupy.
Efekty pracy zamieszczam w załącznikach
Test silników:
https://drive.google.com/file/d/1oMVUOaUJ7do_88iHGKj_KICMKkhQAo87/view?usp=sharing
Test konstrukcji:
https://drive.google.com/file/d/17wWXCE2BqKExYT8P7Irf9yOlysb5oTZs/view?usp=sharing
#konstruktorelektrykamator #diy #lopaniektotopanutakspieprzyl



Zaloguj się aby komentować