Zdjęcie w tle

Społeczność

Ciekawostki

5k+

Z odległości ponad miliona kilometrów kamera na pokładzie statku kosmicznego DISCOVR należącego do NASA ukazuje Księżyc na tle Ziemi.

#ciekawostki #astrofotografia

50e3263c-6220-45fb-8867-d446d1567bdd
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Pieśń lodu i wiatru W latach 2014-2017 badacze zainstalowali na antarktycznym lodowcu szelfowym Rossa kilkadziesiąt czujników sejsmicznych mających monitorować zachodzące w nim zmiany. Po przeanalizowaniu odczytów odkryto, że najwyżej położona warstwa śniegu na lodowcu praktycznie bez przerwy wibruje pod wpływem wiejących nad nią silnych wiatrów, generując infradźwięki.


Nad rozległymi obszarami Antarktydy wieją jedne z najsilniejszych wiatrów katabatycznych na naszej planecie – tego rodzaju wiatry są napędzane głównie siłą grawitacji i powstają, gdy zimne, ciężkie powietrze znad kontynentalnego płaskowyżu lodowego spływa z antarktycznych lodowców w kierunku wybrzeży. Największe prędkości wiatr osiąga w regionach przybrzeżnych kontynentu, gdzie szczególnie zimą może wiać powyżej 300 km/h, a więc z siłą porównywalną do huraganu.


Nieustający „śpiew” lodowca powstający dzięki szalejącym nad nim wiatrom ma niską częstotliwość – zaledwie 5 Hz. Jest niesłyszalny dla człowieka, jednak po przyspieszeniu do wersji, którą możemy usłyszeć, brzmi jak niski, nieco niepokojący szum. Jak się okazuje, szum ten zmienia się w reakcji na burze, intensywne topnienie i podobne zdarzenia, które kształtują śnieg i lód pokrywający powierzchnię lodowca. Nasłuchiwanie go mogłoby więc w pewnym stopniu umożliwić naukowcom zdalne śledzenie zmian w lodzie powierzchniowym lodowców szelfowych.


Wersja „śpiewu” lodowca udostępniona na YT to przyspieszone około 1200 razy (i dzięki temu słyszalne dla człowieka) nagranie oryginału.


A jeśli ktoś byłby ciekaw, jak wygląda antarktyczna zawieja - tak wygląda przechodzenie pomiędzy budynkami stacji badawczej na Antarktydzie przy wietrze wiejącym z prędkością ponad 160 km/h.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #wiatr #antarktyda #lodowce

@Apaturia nie do końca rozumiem, jaki jest sens słuchania "przyspieszonego" szumu i mówienia, że brzmi on jako niski szum... jeżeli przyspieszymy go trochę bardziej, to będzie brzmiał jak średni, a potem wysoki szum, a potem znowu przestanie być słyszalny.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Supermasywne czerwone dziury - Mapa dna Antarktydy - Anglicy wynaleźli ogień! | Czytamy naturę 277


W 277. odcinku "Czytamy naturę"usłyszymy o:

  • Little Red Dots, czyli "Małych Czerwonych Plamkach", które zostały właśnie wstępnie zidentyfikowane jako supermasywne czarne dziury otoczone kokonami;

  • najlepszej jak dotychczas mapie kontynentu kryjącego się pod lądolodem Antarktydy;

  • najstarszych solidnych śladach po celowo wytwarzanym ogniu sprzed 400 tys. lat - i pochodzącym z Wysp Brytyjskich.

#ciekawostki #nauka #czytamynature #copernicus #lukaszlamza

Zaloguj się aby komentować

@Vampiress Ja wiem, że turecki chlebek taki prosto z pieca jest rewelacyjny, ale jak można żreć ponad pół kilo chleba dziennie xD

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta nie sądzę, jest to jeden z nielicznych krajów ktory sam się wyżywia i ma nadwyżki żywności. Zresztą większą biedę łatwo znaleźć gdzie indziej

@Vampiress Niektóre różnice mogą wynikać z definicji chleba. Nie chce mi się wierzyć, że hindusi zjadają średnio 1.75kg rocznie, jeśli wliczyć w to popularne chlebki niewyrastające w rodzaju naan czy roti.

Zaloguj się aby komentować

Jak antarktyczny monolit Przeprowadzona w 2018 roku pod kierunkiem NASA operacja IceBridge miała na celu ocenę zmian wysokości lodu w obrębie lodowców w północnej części Półwyspu Antarktycznego. Podczas wykonywania pomiarów lotniczych jeden z badaczy, Jeremy Harbeck, zauważył dziwnie prostokątną górę lodową unoszącą się wśród lodu morskiego tuż przy lodowcu szelfowym Larsen C. Zdjęcie po opublikowaniu go w mediach społecznościowych szybko zyskało niemały rozgłos.


Tego rodzaju góry lodowe są określane w języku polskim jako góry stołowe – miewają ogromne rozmiary, a największa jak dotąd zaobserwowana miała około 11 tysięcy kilometrów kwadratowych. Te, które odrywają się od Larsena C, często powstają z pęknięć ciągnących się przez setki kilometrów, stąd wydają się mieć idealnie pionowe ściany i proste krawędzie. Z bliska widać jednak, że są tak naprawdę pełne pęknięć i nierówności. Z wierzchu wyglądają niezwykle płasko, ponieważ lód na rozległych lodowcach szelfowych ma czas, aby się równomiernie rozprzestrzenić i wypłaszczyć.


W rzadkich przypadkach lód oddziela się we fragmentach o mniej lub bardziej regularnych kształtach. Słynna prostokątna góra lodowa odnotowana w 2018 roku nie była co prawda olbrzymem, jednak jej rozmiar i tak może robić wrażenie – wysokość jej ścian wynosiła ponad 40 metrów, a długość od około dwóch do trzech kilometrów. Podczas tego samego lotu zarejestrowano też inną prawie prostokątną górę lodową (drugie zdjęcie).


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #antarktyda #lodowce

02a2cee5-eb54-4c74-99af-465d237e948b
f34214a1-14a8-4eb9-b153-6f4fd74eae99

@Apaturia

wysokość jej ścian wynosiła ponad 40 metrów

40 m nad wodę? To górna część musiałaby być mało gęsta albo w wodzie było dodatkowe jakieś 400m lodu.

@myoniwy Nie wiem, czy gdzieś były podane jej wymiary z częścią podwodną, może nawet tego nie szacowali. Ale stołowe góry lodowe oddzielające się od lodowców szelfowych faktycznie potrafią mieć całkowitą grubość kilkuset metrów, 400 metrów ma chyba największa aktualnie A23a. Chociaż w zasadzie to miała, bo teraz już się chyba rozpada.

Zaloguj się aby komentować

@Yes_Man No... Niby wyróżnia się tam lato i zimę, ale z naszego punktu widzenia - i tak ciągle zimno. Przynajmniej zawsze wiadomo, jak się ubrać

Zaloguj się aby komentować

26 stycznia:


  • Dzień Drugiej Połówki

  • Międzynarodowy Dzień Czystej Energii

  • Międzynarodowy Dzień Celnictwa

  • Dzień Transplantacji

  • Dzień Dialogu z Islamem

  • Dzień Australii


#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki

f71a7100-f067-4379-9eaf-8990d22133f0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie budźmy śpiących motyli Tylko nieliczne motyle zimują w postaci dorosłej - spośród gatunków, które występują w naszym kraju, to między innymi rusałka pawik (Aglais io) i kilka innych gatunków rusałek, a także latolistek cytrynek (Gonepteryx rhamni).


Przygotowujące się do zimowego snu motyle szukają zaciemnionych, zacisznych miejsc, takich jak nory ssaków, dziuple drzew czy szczeliny w skałach, a na terenach zamieszkanych przez człowieka często wybierają także chłodniejsze zakamarki w budynkach. Tylko latolistek cytrynek jako jedyny europejski motyl zimuje w opadłych liściach.


Po nadejściu chłodów przemiana materii w organizmie motyla zwalnia i owad zamiera w bezruchu. Podczas zimowania nie pobiera pokarmu, korzysta jedynie z zapasów substancji odżywczych, które zgromadził w swoim ciele przed zimą. W jego hemolimfie (owadzi odpowiednik krwi) wzrasta też poziom glicerolu, co zmniejsza ryzyko zamarznięcia.


Zimującym motylom najlepiej zapewnić spokój - jeśli natkniemy się na jakiegoś w naszym domu, nie wyrzucajmy go na zewnątrz ani nie przenośmy w cieplejsze miejsce. Jeśli z jakiegoś powodu trzeba zabrać motyla z miejsca zimowania, najlepiej przenieść go do chłodnego pomieszczenia, na przykład na strych, do piwnicy lub do garażu, gdzie będzie mógł sobie spokojnie przeczekać aż do wiosny.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle #zima

ea08835b-5712-468e-a69a-d151cf54167e

@Apaturia mieszkam niedaleko parku ze stawem i niestety jak się robi chłodniej (ale jeszcze nie na tyle by zamykać okna) to połowa lokalnej fauny owadziej traktuje moje mieszkanie jako sypialnię. Ogólnie starym się wyganiać, ale jak się taki nie rusza to do odkurzacza/śmietnika. ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tup, tup, tup po śniegu Widok płaza drepczącego po śniegu jest bez wątpienia zaskakujący - poniższe zdjęcie przedstawia amerykańską ambystomę plamistą (Ambystoma maculatum) przyłapaną na takim właśnie spacerze.


Zimujące płazy i gady nie mają w zwyczaju ot tak wychodzić ze swoich kryjówek na mróz i śnieg, jednak czasem kapryśna pogoda pod koniec zimy płata im figla. Na przedwiośniu, kiedy nadchodzi pierwsze ocieplenie z opadami deszczu, północnoamerykańskie ambystomy - dalekie kuzynki naszej salamandry plamistej - kończą zimowanie i rozpoczynają swoją doroczną migrację z zimowisk do płytkich rozlewisk i podobnych zbiorników wodnych, by się rozmnażać.


Zdarza się jednak, że po krótkotrwałym ociepleniu, które uruchamia zegar biologiczny płazów, nadchodzi gwałtowne ochłodzenie i spada śnieg. Ambystomy nie przerywają jednak migracji i z determinacją kontynuują swoją wędrówkę do na wpół zamarzniętych rozlewisk.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #herpetologia #zima

91328ba5-8e9d-4600-a45e-2d9b7c6609c5

Zaloguj się aby komentować

Panda wielka

Wszystkie Pandy należą do Chin. Wypożyczenie jej do swojego ogrodu zoologicznego to koszt 1 mln $ rocznie. Urodzone pandy poza granicami Chin, również do nich należą. Do kosztów dochodzi jeszcze stworzenie wyspecjalizowanego wybiegu pod nie oraz zapewnienie wyżywienia. W Polsce nie znajdziemy ani jednej Pandy Wielkiej. W samej Europie znajduje się ich kilkanaście.

Mimo tego, że jest to zwierzę drapieżne (a przynajmniej jego uklad pokarmowy jest przystosowany do jedzenia mięsa) to 95% ich obecnej diety to bambus. Spożywają ok 40 kg bambusa dziennie, z czego przyswajane jest około 25%. Zdarza im się spożywać gryzonie.

Jeszcze nie miałam okazji, ale bardzo bym chciała ją zobaczyć na żywo 😃

#zwierzaczki #ciekawostki #biologia #nauka #przyroda #zwierzeta

dbc27dec-870f-49d8-b05b-d0ea518b6055

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nasze polskie płazy na ogół szukają zimowego schronienia pod ziemią, w zagłębieniach gruntu i w podobnych zakamarkach, jednak niektóre gatunki decydują się na zimowanie pod wodą


Występujące u nas traszki zimują na lądzie, wyszukując sobie kryjówki w ziemi, w szczelinach martwego drewna, pod pniami, pod stertami opadłych liści, a nierzadko także wybierając na zimowiska piwnice, garaże, tunele, przepusty i podziemne kanały sieci telekomunikacyjnych. Wpraszają się też do opuszczonych lub wciąż zamieszkanych nor innych zwierząt i są nawet w stanie wpasować się w tunele drążone pod ziemią przez dżdżownice.


Salamandry plamiste zimują też niekiedy w starych sztolniach. Czasem zimują w grupach razem z przedstawicielami innych gatunków płazów i jeśli zimowisko okaże się bezpieczne, wracają tam rok po roku nawet przez całe swoje życie. Szczeliny w drewnie także należą do ich ulubionych kryjówek – opowieści o tym, że salamandry rodzą się w ogniu, wzięły się właśnie z tego, że w przeszłości ludziom zdarzało się wrzucać do ognia kawałki drewna, w których ukrywały się zimujące płazy. Salamandry próbowały wówczas ratować się ucieczką i jeśli udało im się w porę uniknąć ognia, umykały z paleniska.


Niektóre nasze płazy, jak ropucha czy grzebiuszka, zamiast stawiać na poszukiwanie idealnej kryjówki wykopują ją sobie same. Zakopują się nawet na głębokość półtora metra, poniżej poziomu przemarzania gruntu, a jeśli wierzyć niektórym doniesieniom, zdarza im się zakopywać jeszcze głębiej. Zdecydowaną mistrzynią w zakopywaniu się jest grzebiuszka ziemna, której tylne kończyny są dobrze przystosowane do kopania i są zaopatrzone w zrogowaciałe modzele podeszwowe.


Trzy gatunki naszych żab zimują w wodzie – są to żaba trawna, żaba śmieszka i żaba wodna. Żeby przetrwać zimę, ukrywają się w osadach przydennych zbiorników wodnych. Zaniepokojone mogą opuszczać swoje kryjówki i przemieszczać się, stąd niekiedy można zaobserwować, jak powoli pływają w wodzie pod lodem. Zimowanie zwalnia ich metabolizm i zmniejsza zapotrzebowanie na tlen, polegają więc wówczas wyłącznie na wymianie gazowej odbywającej się przez dobrze unaczynioną skórę.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #herpetologia #zima

dab87346-3d4d-49b1-babf-41eaaf03945c

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio kupiłem sobie ciekawy ser. Na fali popularności twarogu zacząłem szukać dla niego jakiejś konkurencji.


Gammalost fra Vik to jeden z najbardziej charakterystycznych i… odważnych serów Norwegii. Produkowany w niewielkiej miejscowości Vik, ma długą historię sięgającą średniowiecza i do dziś powstaje według tradycyjnych metod.


To ser odtłuszczony, wytwarzany z mleka krowiego, który dojrzewa dzięki specjalnym kulturom pleśni. Zapach nie jest może intensywny, ale za to bardzo nieprzyjemny w odbiorze — kojarzy się z wilgotną piwnicą, starymi skarpetami i przejrzałym twarogiem pozostawionym zbyt długo w lodówce. Smak jest wyrazisty, lekko gorzki, ziemisty, a konsystencja krucha i sucha.


Pod względem odżywczym to jednak prawdziwy ewenement: bardzo wysoka zawartość białka, praktycznie zerowa ilość tłuszczu i śladowa ilość laktozy. W przeliczeniu na 100 g dostarcza kilkukrotnie więcej białka niż klasyczny twaróg, co czyni go ciekawą alternatywą dla osób szukających produktów wysokobiałkowych.


Najczęściej je się go cienko krojonego, z chlebem lub flatbrødem, czasem z dodatkiem masła albo dżemu, żeby złamać jego surowy charakter. To ser, który zdecydowanie nie jest dla każdego.


Jedzenie wyłącznie na własną odpowiedzialność

#twarog #norwegia #sery

1787dea5-4963-4b2f-b06f-2ed92397e5a4
7d170ea8-1825-4d91-b005-50e4376c506b
233ab9fa-a69c-420a-938b-b731166ec3d8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować