Zdjęcie w tle

Społeczność

Bojówka Piekarska

98

Z szacunku do chleba. I ciasta. I ciasteczka. I we wzajemnym szacunku. Każdy piecze jak potrafi.

Bracia i siostry w glutenie, czas na kolejną inwestycję a mianowicie coś, żeby ręcznie nie psikać wodą w trakcie pieczenia. Co polecacie?


Kamienie wulkaniczne i para?


Naczynie żaroodporne do przykrywania? (Z tym że musiałoby mieć jakieś sensowne uchwyty, żeby dobrze chwycić jak będzie leżało do góry nogami. Nie chcę z każdym pieczeniem ryzykować że się poparzę albo wyślizgnie mi się z rąk)


Garnek żeliwny z przykrywką?


Coś innego?


#365chlebowgazelki

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj eksperymentalnie mniej psikania w trakcie pieczenia (tylko dwa razy), wyrósł bardziej w górę ale mam wrażenie że ogólnie się jakoś na objętość tak mocno nie powiększył. Ciekawe jak w środku.


#365chlebowgazelki

3ad2beaa-ba88-4abf-8917-4b068f41f1b2

Zaloguj się aby komentować

Joł


Szybki wpis drodzy przyjaciele, dzisiaj na tapecie pszenny z pełnoziarnistą płaskurką.


Dwa bochenki po 600g


750 - 430g


Płaskurka - 185g


Woda - 480g


Sól - 15g


Zakwas - 61g


Bassinage - 30g


Hydro na około 83%. Normalnie robię chleby na 15-20% zakwasu ale późno wstałem i zakwas był już dość przekwaszony, więc żeby mniejszych acidic load dodałem go mniej. Przekarmiony też plaskurka żeby zwiększyć jej zawartość w chlebie.


Step by step:


- godzina autolizy


- dodanie zakwasu, soli i mieszanie robotem przez około 10 min


- 3 coil foldy co godzinę, potem jeszcze godzina bez ruszania


- formowanie wstępne 30-40 min odpoczynku i formowanie właściwe


- pół h na blacie i lodówka na 16-18h


Temperatura wody do ciasta 28*C, temp w mieszkaniu 21*C


#tombakery #bojowkapiekarska #pieczzhejto

504c65b3-2dea-4a6d-a753-fbb3f1bffa22

Zaloguj się aby komentować

Pure pszenny i pure żytni. Żytni zostaje, pszenny oddaję. Miałam nie piec pszennego bo jest jeszcze z wczoraj, ale w sumie uznałam że i tak jak będę miała rozgrzany piekarnik to niech będzie. Oddam komuś z rodziny.


#365chlebowgazelki

3ebf58db-e325-4087-a680-aadd1e1ac8a1

Zaloguj się aby komentować

Hydracja.


Temat rzeka. Nie czuję się kompetentny aby robić wykłady, czy występować z pozycji eksperta, ale...


Postanowiłem w weekend zrobić mały test i porównać "na chłopski rozum" hydrację chleba do której byłem przyzwyczajony - 65% z odrobinę wyższą - 70%. Chciałem jeszcze zrobić trzeci krok - 75%, ale brakło mi weekendu


Najtrudniejszą rzeczą było pilnowanie procesu. Chciałem uzyskać możliwe identyczne warunki dla ciasta tak, aby wyizolować tylko jedną zmienną do eksperymentu - zawartość wody właśnie.


Co do samego przepisu:


  1. 0.5 kg mąki ToTa! pszenna 750, 10g soli, 100g zakwasu żytniego z mąki 720, woda 325g/350g

  2. 0.5h autoliza

  3. Wyrabianie ciasta metodą stretch and fold

  4. Około 6h fermentacji pod przykryciem (czepek foliowy ftw)

  5. Kształtowanie bochenka i siup do koszyka

  6. Godzina w koszyku w temperaturze pokojowej (pod przykryciem)

  7. 6h garowania w lodówce (pod przykryciem)

  8. Pieczenie w naczyniu żaroodpornym - 25m pod przykryciem 230 st C, 20m bez przykrycia 210 st C


Wnioski?


  1. Chleb wyrósł prawie identycznie, nie widzę tutaj wpływu hydracji w żadną stronę

  2. 65% bardziej się otworzył, miał większe ucho, ale może to tylko przypadek przy nacinaniu

  3. 70% miał więcej kieszeni powietrznych, a same kieszenie wydają się być większe

  4. SUBIEKTYWNE ODCZUCIE - 70% jest smaczniejszy

  5. SUBIEKTYWNE ODCZUCIE - 65% ma lepszą teksturę, jest bardziej suchy, siłą rzeczy 70% jest bardziej wilgotny

  6. Praca z ciastem - przy tej mące w obu przypadkach 10/10, nie było problemów

139814bd-7227-49e5-967d-a147a7d06fa3

@kon-jakub Ja lata temu piekłem chleb Chada Robertsona - Tartine.

Polecam spróbować jego metody składania i pieczenia chleba. Smak jest duuuzo lepszy niż zwykłego bochenka robionego w domu. Wcale nie jest to trudniejsze, trzeba wziąć tylko pod uwagę, że polskie mąki mniej chłoną wodę i trzeba trochę przepis skorygować. Jak tylko zakwas mi ruszy (bo startuję od nowa z tym hobby) to upiekę i wrzucę foty

@eric2kretek Maką 550 wiele nie mówi. Ile białka? Jaki wskaźnik W (siłą mąki)? Bezpieczniej zacznij od 60% i po prostu lecisz 2-3% do momentu aż wyjdzie naleśnik :d

Zaloguj się aby komentować

Chyba wkręciłem się w chleby na zakwasie. Początki były trudne (chociaż nadal pyszne!), ale dałem sobie 10 wypieczonych chlebów zanim rzucę tym w cholerę. Ten jest czwarty, z tego jestem już zadowolony! Może jednak zostanę na dłużej


73% hydracja (hydratacja?), chleb pszenny (niebieska Basia, przymierzam się do kupienia czegoś „lepszego” ) na żytnio-pszennym zakwasie (3 tyg. zakwas). Pieczony w pyrexie, tym razem urósł. Jestem happy.


#bojowkapiekarska #chleb #pieczzhejto

85dca091-0d36-45d6-a2a9-5c15b4742183
7d62454e-0adc-4606-89c4-c25fa1ed7112

@ciken007 @kon-jakub dzięki za porady co do mąki, na pewno sprawdzę jak to wygląda


Jeszcze jeden komentarz ode mnie - kieszenie powietrzne masz dosyć spore w wypieku, może to być spowodowane nie wystarczająco długą fermentacją ciasta.


Zapamiętam ogólnie z wcześniejszymi chlebami miałem problem z przefermentowaniem (rozlewało mi się ciasto), tym razem trochę nie wstrzeliłem się w harmonogram dnia i chcąc skończyć pieczenie przed 1:00 w nocy, musiałem odrobinę wcześniej wrzucić chleb do piekarnika. Do wyrastania odkładam takiego 'bloba' z ciasta do małego pojemniczka (który zostawiam przy wyrastającym chlebie) i czekam aż urośnie dwukrotnie, tutaj byłem "już prawie, prawie", ale nie mogłem już czekać


PS i tak w porównaniu do wcześniejszych to jest mega postęp, a smakowo chleb wyszedł petarda

@vexXd Jeszcze chwila i patrząc na te zdjecia sam zacznę piec chleb. Poki co robie pizzę codziennie i jak dotąd dwa razy popłakałem się ze szczescia zapamiętując kazdy kęs idealnego placka…

Zaloguj się aby komentować

@Half_NEET_Half_Amazing nie ma sensu. Jak masz duże naczynie żaroodporne z pokrywą to mogę Ci wrzucić idiotoodporny przepis na chleb pszenny co go sobie łyżką wymieszasz, więc nawet nadmiar kręcenia odpada

@Half_NEET_Half_Amazing ja nigdy nie używałem. Ale może warto kupić - zrobić 1 chleb i w razie czego zwrócić? Zdalnie masz prawo do przetestowania urządzenia. Na pewno chleb w wypiekaczu będzie gorszy ale zainwestowany czas jest ogromnie niższy. Więc jak ci smak z wypiekacza pasuje to czemu nie?


Zdecydowanie musisz po prostu spróbować.

Zaloguj się aby komentować

@KHOT A nie wiem, nie piekłam jeszcze 100% razowego. Moje są z mąki pszennej 750 i żytniej 720. Na pełnym przemiale mąki używam tylko do prowadzenia zakwasów. Na pewno dłuższa fermentacja zmiękcza razową mąkę, raz jak zbyt długo fermentowałam ciasto (a miało akurat więcej mąki razowej w składzie) to co prawda wyszedł naleśnik, ale ciasto było niezwykle mięciutkie i aksamitne. Widać było, że fermentacja oprócz zrobienia dziurek pozwala uczynić razową mąkę bardziej jadalną bez uczucia że się żuje żwir. No ale plaskacz wychodzi, coś za coś.

@KHOT w czasach jak mielono ziarna na kamiennych żarnach to nie była to metafora Normą było że pod koniec życia ludzie mieli dosłownie zdarte zęby. Jakiś faraon podobno umarł z głodu na starość, bo już nie był w stanie jeść chleba

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj jeszcze jeden wypiek. Kolejne podejście do żytniego chleba na żytnim zakwasie. Będzie fail czy nie będzie?


Zakwas hodowany swój na mące z pełnego przemiału. Chleb z mąki żytniej 720, tym razem z innej firmy. Ciekawi mnie smak i aromat, bo zakwas ma zapach coś pomiędzy jabłkami a gnijącym sianem.


#365chlebowgazelki

3289226e-86cb-4f05-9ed6-2ac2432ea9dc

Jeżeli chodzi o przekrój to szału nie ma (aczkolwiek może źle dobrana porcja do blaszki). Natomiast smak jest niesamowity. Jeszcze czegoś takiego nie jadłam.


Główny smak i aromat to miód. Chociaż miodu tam w ogóle nie ma. Jest mega słodki. Druga nuta to skoszona trawa, no nie tyle gnijąca co zachodzi w niej reakcja, która wydziela ciepło i specyficznie pachnie. Czuć też nuty kumaryny.


Jest dzikie i dziwne, jeżeli o to chodzi w wyhodowaniu swojego zakwasu że dostaje się jakiś unikatowy efekt to jest bardzo unikatowy. Ale bardzo smaczne.

a87f5d6e-56fa-4b0b-98d9-eaecccd0f741

Rano po ostygnięciu zniknęły wszelkie te nuty, poza lekko miodową. Smakuje jak normalny żytni. Wczoraj wieczorem jadłam i żyję bez sensacji żołądkowych więc wypiek jako że jadalny to zaliczam jako udany.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

A temu jak ciśnienie skoczyło. Aż wyrwał glutenowi zęby krat Garowany 4h w lodówce.


Hydratacja 75%. Jutro spróbuję znów z 78%, ale tym razem minimum 4h garowania w lodówce.


Wyszedł całkiem ładny, nawet wzorek widać. To bardzo dobrze, bo akurat idzie na prezent


Jedynie niestety przekroju nie zobaczę.


#365chlebowgazelki

689288e3-bdc1-4e44-b7ab-4b134e17ad7f
74ac3d3e-b524-45a4-9151-10bcf7afb2de

Zaloguj się aby komentować

@Guma888 jak chcesz zacząć od level bardzo easy, a mieć przy tym smaczne i jadalne efekty, to może najpierw chleb na rozczynie drożdżowym poolish? Jest bardzo prosty i wychodzi praktycznie zawsze, też ma chrupiącą i smaczną skórkę. Pobawisz się wyrabianiem glutenu, składaniem bochenka, pracą z ciastem z mąki pszennej. A później zacząć próby z zakwasem?


https://www.youtube.com/watch?v=-jEiT_FReVM

@Pjorun Nie, te dziury są bardzo fajne i widać że są na tych "craftowych" chlebkach na filmikach na youtube. Powinny takie właśnie być, ale jak do tej pory jeszcze nic takiego mi nie wyszło.


A propos skórki, to jeden chlebek zawiozłam parę dni temu do mojej babci. Była już po kolacji, więc tylko kromkę spróbowała. Chociaż już zębów swoich nie ma, objadła całą skórkę, środek zostawiła

@Guma888 hydracja to po prostu ilość wody w mące, ot cała tajemnica. Tu się wszędzie używa jednostek piekarskich w %. Przyjmując 1000g mąki, to mamy tak: 60% hydracji - 600g wody, 2% soli - 2g soli, 10% zakwasu - 100g zakwasu. Wszystkie procenty są po prostu względem mąki.


A, no i do zakwasu jak najbardziej możemy dorzucić drożdże (w sensie, do ciasta je wrzucić, razem z zakwasem, bo w słoiku to się mogą pozabijać xD). Nie ma w tym nic złego. W zakwasie i tak są już drożdże. A te drożdże sklepowe to po prostu wyselekcjonowane drożdże - taka śmietanka wśród drożdży


Pierwszy problem to zawsze będzie praca z ciastem. Na początku miałem mega problemy obchodzić się z ciastem z 60% hydracji, kleiło mi się to, rozwalało - co jeszcze potęgowało problem klejenia. To trza przeżyć. Dzisiaj to nawet jakoś panuję nad ciastem 85% - dalej się lepi, ale wiem co robić by to miało kształt. Miska z wodą twoim przyjacielem przy zabawie z ciastem. Lekko zwilżasz ręce (naprawdę lekko, woda na palce i "rozcierasz" to na rekach, nie ma ci nic cieknąć z nich) i ciasto już się nie klei.


I druga rzecz którą zapamiętaj albo zapisz - MĄKA RYŻOWA. Zanim wrzucisz chleb do koszyka z lnianym pokrowcem - sypiesz to mąką ryżową. To jest po prostu game changer. Nie ma siły by się wtedy ciasto ci przykleiło do koszyka. Normalną mąkę to ci to ciasto wpierdoli, a potem się przyklei i przy przekładaniu ciasta się może rozwalić. Zwykłą mąką możesz posypać górę - ale boki i spód tylko ryżową - nie czuć jej potem, luzik.


Trzecia rzecz warta zapamiętania ale już jako bonus. Ciasto trzymaj w koszyku pod wilgotną lnianą ścierką. Inaczej zrobi ci się skorupa. W lodówce pod taką mokrą szmatą to i po 2 dniach jest mięciutkie ciasto.


Rób, obserwuj fuckupy (będą... no co ci dym w oczy będę walić), pisz, dopytuj. Pomożemy (albo pogorszymy sprawę jeszcze bardziej xD).


A taki już, hiper hiper entry level. W mikserze mieszasz mąkę, wodę, zakwas, sól. Jak się dobrze zmiesza (5-10 minut max), przekładasz do keksówki, czekasz aż ciasto urośnie trochę (4-8h zależne od temperatury), albo testuj co godzinę ciasto, jak go dziabniesz palcem to ma powolutku wrócić do poprzedniego stanu, jak nie wraca - przegiąłeś panie - od razu do pieca z tym. I tak czy siak ciasto do pieca na ~45-50 minut przy ~200°C. I żresz. Tego się chyba nie da popsuć. Na samym starcie tak robiłem i był dobry w smaku :]

Zaloguj się aby komentować

@kon-jakub Pamiętam że pieczesz na tej samej mące co ja, ja dzisiaj robię na 75% hydracji. Spróbuj, warto, bo wychodzi jeszcze bardziej wilgotny i puszysty chlebek.


Pierwsze mieszanie robię łyżką, to się łapy nie uwalą rzadkim ciastem. Zostawiam na 20-30 minut, potem wyrabiam metodą "pociągnij i złóż" mokrą ręką (co chwila ją moczę jak czuję że ciasto zaczyna się przyklejać mi do ręki). Cały trik to ta zwilżana ręka i da radę wyrobić na okrąglutką kulkę bez lepienia się do ręki. Potem jeszcze ze dwa razy rozciąganie i składanie w misce (ostatni raz pół godziny przed formowaniem bochenka), wyrasta godzinę w koszyku na blacie a potem na minimum godzinę jeszcze do lodówki. Dzisiaj pominę wyrastanie na blacie, za to wstawię na 4h do lodówki.

@kon-jakub to jest trochę wbrew intuicji, bo jak początkowo mieszasz ciasto ręką to wydaje się, że jest zdecydowanie za rzadkie, jest cała łapa oblepiona, ja zawsze jak drożdżowe ciasta różne mieszałam i wyrabiałam od początku ręką, to byłam przyzwyczajona do bardziej zwartego ciasta i na 68% faktycznie nie lepiło się do ręki, a przy większej ilości wody się kleiło, więc jest takie uczucie że "za rzadkie, trzeba dosypać mąki".


Ale wystarczy ten trik z zamieszaniem łyżką i odstawieniem na jakiś czas, aż gluten sam zwiąże, dopiero wtedy wyrabianie takiego ciasta ręką - to inne odczucie jest, już się nie klei tak. No i dodatkowo to zwilżanie wodą ręki jeszcze co jakiś czas.

Zaloguj się aby komentować

Protip dla piekarzy. Jak wam zostanie chleb polecam zmielić to jakimś młynkiem na bułkę tartą. Schabowy na takiej "bułce" tartej jest dużo lepsza od sklepowej. Bardziej chrupkie i bardziej wyrazisty smak. No i się chlebek nie marnuje jak zostanie :]

Zaloguj się aby komentować

Hydratacja podbita do 78%, wygląda to na koniec możliwości tej mąki albo piekarza


Być może jakby wyrastało z 8h w lodówce, byłoby lepiej, bo lodówka moja osusza, więc by utwardziła trochę skórkę.


Pieczenie na kamieniu idzie mi słabo, nie dopieka dobrze spodu. Na zwykłej blasze najlepiej. Dobrze że sama nie kupiłam tego kamienia, tylko już go miałam, bo jeśli rozważacie zakup do pieczenia chleba to wg mnie nie jest najlepsza inwestycja. Nie na tym początkującym poziomie przynajmniej.


Z nowości - w tle widoczna kratka, nowy nabytek. Pierwsza rzecz, którą sobie kupiłam specjalnie do pieczenia chleba, do tej pory jechałam na narzędziach, które miałam w kuchni.


#365chlebowgazelki

f46ecbd3-1193-4539-ba34-0b1b453cf549
10def2fe-c950-4778-bd9d-fff86523b770
1f45c750-5bbd-4018-95d6-4bf86d389e15

@GazelkaFarelka protip: jak spod masz niedopieczony, to po prostu jak wyłączysz piec, otwórz drzwiczki i zostaw chleb na kamieniu. Wtedy Ci się fajnie sam spód zrobi na chrupko:) 10-20 minut powinno wystarczyć, ale to musisz doświadczalnie po prostu dojść do tego jaki spód będzie najlepszy.

Zaloguj się aby komentować

@paddoxboxa Nie ma jednego słusznego przepisu z którego każdemu wyjdzie. Trzeba zrozumieć i potrenować jak kontrolować proces fermentacji, wyczuć "w ręce" jakie powinno być wyrobione ciasto. Jest to zarazem skomplikowane i trudne jak zaczynasz, ale jednocześnie tak naprawdę bardzo proste. Jakbym miała to z czymś porównywać to jak z jazdą na rowerze. Jak w końcu załapiesz jak się jeździ to jest faktycznie proste


Polecam filmiki tego kolesia, bo fajnie tłumaczy co i jak i pokazuje. Zwróć uwagę również na takie detale jak np. moczy ręce w wodzie itp, bo to też ma duże znaczenie, a on tego jakoś mocno nie podkreśla.


https://www.youtube.com/watch?v=msqU-ylXWUs


Mój chleb składa się z 100g gęstego zakwasu "stiff starter" prowadzonego na mące pszennej pełnoziarnistej, 300g mąki pszennej chlebowej ToTa 750, 230g wody i 7g soli. Na moim zakwasie, przy tej ilości zakwasu i temperaturze panującej w moim domu fermentuję 4 godziny w misce, potem formuję bochenek i fermentuję godzinę w koszyku na blacie, potem jeszcze na jedną godzinę do lodówki. Dostosowuję czasy "na oko", bo czasami jest 23,5 stopnia w domu, czasami 26 stopni. Czasami nie mogę od razu piec, muszę wyjść z domu, to idzie na dłużej do lodówki.


Cała trudność i cały trik polega na monitorowaniu procesu fermentacji, żeby nie było za krótko, za długo ale w sam raz

Zaloguj się aby komentować

Ja jestem "The Bread Code" team. Szanuje goscia bo wydal ebooka nt. chleba za 0zł. I dobrze tłumaczy zasady działania, a nie "po 2h zrób to" itp.

Właściwie to wystarczy zastosować rule of thumb. Jeżeli ktoś wali konkretnymi godzinami/minutami w krokach, to prawdopodobnie nie wie o czym mówi:) Jak ktoś operuje przedziałami i mówi od czego zależy czas/cokolwiek to raczej będzie gicior. Jak nie do końca rozumiesz co jeden ci mówi, to szukasz innego filmiku nt. temat. Tak to już jest, że jak ktoś nie umie uczyć to nie wie co pomijać oraz ma założenia "że ja coś wiem, to pewnie oglądający też". Więc po prostu idziemy na inny podobny filmik i tam będą inne informacje, które sobie poskładasz :] Ja sporo takich youtuberów oglądałem, bo sporo coś tłumaczyło, a ja nie miałem jakichś podstaw czy coś i nie kumałem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować