Znak naszych czasów:

Blok 160 mieszkań, cały zamieszkany.


W sobotę przepala się zasilacz od rozdzielacza sygnału z anteny TV. Cały blok nie ma sygnału z TV. W środę pierwszy telefon, w piątek drugi.


Jakby nawalił internet to pierwsze 20 telefonów by było w pierwszej godzinie


25 lat temu przy takiej awarii to w poniedziałek mieszkańcy by już wiedzieli gdzie technik mieszka i staliby pod domem


#niemampomyslunatag

Komentarze (24)

@NatenczasWojski

ja ostatnio nawet tego nie włączam, odkąd nie można dzielić konta to raz na rok biorę od brejdaka "oglądam w podróży" i se coś włączę

@cebulaZrosolu Stremio i tyle. Jakbym miał płacić za te wszystkie kurwa serwisy na których tylko pojedyncze rzeczy sa spoko to bym zbankrutował

@cebulaZrosolu prawda. Kiedyś telewizja to było "okno na świat". Jedyne miejsce w całym domu, gdzie można było jakieś w miarę aktualne informacje dostać, a jak nie to, to obejrzeć jakiekolwiek teleturnieje czy programy popularnonaukowe więc się wszyscy zbierali i oglądali. Dziś? Dziś masz smartfona w kieszeni wszędzie gdzie idziesz, przez 90% czasu masz dostęp do internetu więc czy jesteś w domu czy na ogrodzie, czy gdzieś w trasie czy nawet na jakimś zadupiu to po prostu podłączasz słuchawki, odpalasz czy to jutuba czy jakikolwiek streaming i oglądasz. I to nie to co ci akurat ramówka zapodaje obecnie, tylko co chcesz, kiedy chcesz i ile razy chcesz. I telewizja choćby się dwoiła i troiła to tego nie przeskoczy, bo w porównaniu do internetu to stety bądź też nie, ale wymierające medium.

Ja u siebie przy odbiorze sprawdziłem tylko czy sygnał dociera i tyle. Pewnie telewizor jakby dostał sygnał z anteny to pewnie by się zawiesił bo takiego od nowości nie widział. Teraz wszystko lata po sieci. Ma jedną podstawową wadę, nie ma internetu nie masz dostępu, w przypadkach awaryjnych negatywne. Z pozytywów jak strzeli piorun w budynek nic nie spalone

@NatenczasWojski jestem z siebie dumny ze nie oglądam tv już jakieś 4,5 roku, skończyłem z tym gownem gdzieś na początku afery z wirusem.

@NatenczasWojski to prawda. W sumie to są tyle jakieś eventy na żywo. Reszta... W sumie to sam nie pamiętam żebym po cos włączył tv.


Nawet rodziców na wiosce pytam czy im coś załatwić a oni "a daj spokój synek ja to tylko do zaśnięcia włączam"

@NatenczasWojski Przecież teraz jest naziemna a nie jakaś antenowa. Chociaż nie wiem, nie oglądam telewizji od 20 lat, wiem, że jakieś jaja były z odbiorem i emerytów naciągali na dekodery.

Telewizji nie oglądam od 9 lat, jedyne co, to gdy u teściów jestem, bo oni namiętnie oglądają. I za każdym razem przechodzą mnie ciarki żenady, gdy słyszę telewizyjne "produkcje".

Kablówkę wszyscy majo i internety, to po co komu antena?


Telewizor jako taki trzyma się dobrze, gdyż nadal jest to jeden z pierwszych zakupów do nowego mieszkania czy domu. A co mu się tam wetknie, to już osobna bajka

Zaloguj się aby komentować