
Fast Fashion, pogoń za tym, by być modnym skutkuje bezsensowną nadprodukcją ubrań. To, co się nie sprzeda ląduje na pustyni Atakama i mało kto o tym mówi. Swoją drogą fajne miejsce na to, dosłownie na końcu świata, za górami. Warto być świadomym.

Fast Fashion, pogoń za tym, by być modnym skutkuje bezsensowną nadprodukcją ubrań. To, co się nie sprzeda ląduje na pustyni Atakama i mało kto o tym mówi. Swoją drogą fajne miejsce na to, dosłownie na końcu świata, za górami. Warto być świadomym.
@ZohanTSW oks. Ale nowy srajfon co roku albo samochód co trzy, to już ok? Bardziej wypada zadać pytanie czemu to nie jest zagospodarowywane - nie trafia do biednych krajów, osob potrzebujących, etc. Może temu, że każdy obecnie chce nowe, więc korpo się dostosowują. Podziękuj influencerom i marketingowi.
@kitty95 oczywiście, za generowanie potrzeby posiadania nowego smartfona i w ogóle nowej generacji sprzętu producentom elektroniki również chuj w dupę. Przecież tegoroczne generacje smartfonów nie różnią się prawie niczym od zeszłorocznych. Do tego te sprzęty mają takie bebechy, że przy dzisiejszym rozwoju procesorów mogłyby dostawać aktualizacje spokojnie 6, może i więcej lat, bo te bebechy spokojnie na tyle wystarczą. Ale nie dostają.
@ZohanTSW o tych wysypiskach to ja już z 10 lat temu słyszałem. Elektronika stara masowo jedzie do Afryki, gdzie rozpuszczają w kwasach i odzyskują złoto. Też ekologicznie. Ogólnie to żyjąc w Europie, wiele osób sobie sprawy nie zdaje jaki syf i góry śmieci potrafią być w tzw. 3 świecie, choć Chile to bardziej rozwijające się. Ekologia spychania problemu na innych w innym miejscu. Po prostu ktoś biznes na tym robi, tak jak u nas na śmieciach od Niemców.
a najgorsze jest to że te wszystkie ubrania nadają się tylko do wyjebania właśnie. cała branża modowa to rak. brytyjka zarabiając średnią krajową często nie robi prania tylko idzie po nowe ciuchy do primarka. na jakieś imprezy typu christmas party kupuje ubrania na raz. jakość tych ubrań jest żadna. wszystkie brytyjki (poza upper class) chodzą ubrane w takie jednorazowe opakowania. nikt sie tam nie zastanawia tak jak u nas co kupić żeby było na dłużej itp.
@ChilledMimosa niech się wezmą najpierw za firmy które śmiecą a nie za sam dół.
Nie chcą wycofać reklamówek foliowych czy plastiku w nadmiarze po przez zakaz produkcji tego dziadostwa.
Nie, lepiej jebać Kowalskiego że pakuję w folie i pije z plastiku żeby do dołować.
Nie produkujecie tego to nie będzie używał, proste.
@Heyto Ty odwracasz - problemy które uważamy za "systemowe", należy rozwiązywać na poziomie sytemu, czyli na tym co produkuje przemysł. Wspominane przez @sleep-devir opakowania plastikowe są doskonałym przykładem, bo wielu produktów w sklepach nie da się kupić w innym opakowaniu niż plastikowe.
Inna sprawa, że rezygnacja z plastiku w opakowaniach nie jest taka trywialna jak aktywiści by chcieli to przedstawić. Plastik jest:
szczelny
lekki
wytrzymały mechanicznie
odporny chemicznie, nie rozkłada na skutek kontaktu z żywnością
obojętny dla smaku
tani
w podstawowych typach patenty nie ograniczają jego stosowania
Nie ma materiału którym można by go zastąpić i utrzymać wspomniane zalety. Media ogłaszają co jakiś czas jakiej alternatywne materiały, ale są zwykle pozbawione części wymienionych zalet.
Zaloguj się aby komentować