Wyjeżdżam dziś, wracam w poniedziałek.

2 nocki w lesie

plecor 15kg z wodą i jedzoniem (nie na cale 3 dni).

Pozdrowiona dla leśnych Tomków i nie tylko

#bushcraft

e7796918-0190-46a5-8bae-e53f2ab3354b
53a3ca81-2ebc-4d79-b514-a8ee1ce39ab6

Komentarze (59)

@moderacja_sie_nie_myje nie tym razem, ale kiedyś muszę spróbować

@winiucho W okolice Gietrzwałdu wybieram się na Sylwka, a co tam jest do pikietowania?

@Fletcher sprzeciw budowie centrum logistycznego lidla, wolnościowcy się sprzeciwiają, wiecej nie napisze, żeby nie śmiecić wątku

@winiucho a to nie wiedziałem nawet o takim wydarzeniu. Jak dla mnie możesz śmiało śmiecić wątek, poniekąd po to jest wątek

@Half_NEET_Half_Amazing @pfu

Zimno było fakt, zimniej niż się spodziewaliśmy.

Ale tak - rozgrzewasz się podczas marszu więc po prostu trzeba się poruszać

A na obozie palisz ogień.

Do tego śpiwór puchowy i jest okej

Najgorsze wchodzenie/wychodzenie ze śpiworu.

@winiucho nigdy nie siedziałem na typowo karpiowej zasiadce ale ryby też lubię łowić Karpiarze z tego co się orientuję to mają najbardziej high-endowy sprzęt ze wszystkich klas wędkarskich, tak więc można wypasiony namiot, kanadyjkę, piecyk na drewno do namiotu i podgrzewać sobie, wino na przykład

A jak branie to sygnalizator dźwiękowy, wolny bieg i heja

@Fletcher Ja za high endem nie jestem, mam wedki takie pomiedzy tanimi a średnimi, namiot tez taki średni, kolowrotki ze średniej półki bo to akurat jest ważne by jakoś dobrze dzialały. Namiot moge podgrzać podgrzewaczem a'la webasto, prąd w stacji 2kWh, krzeslo, materac, stolik, kuchenka, wszystko zbieranina zamiast z naklejka ProLogic ,Carp czy hgw co jeszcze. ale przyznam, na raz kupic to nie tak łatwo. Wedkuje od ponad 20 lat i tak blądzilem co lepsze, spinning, splawik, grunt. Teraz wiem ze grunt, za leszczem, linem, karpiem. To lubie.

@winiucho Też gustuję w gruncie. Na spinning nigdy mi nie szło za dobrze, jakoś za dużo zmiennych jest w tym (miejsce, przynęta, sposób prowadzenia). A spławik z kolei ciulowo widać i zależny od warunków atmosferycznych. A grunt to klasa - rzucasz w to samo miejsce, zawsze na dnie i ładnie widać brania

Jeździłbym częściej ale raz, że nie mam z kim, dwa, że te złodzieje z PZW już sobie życzą prawie pięć stów (500pln) za pozwolenie. A w jeziorach pzw często chuj pływa niestety.

@Tangas My mamy format chodzenia za jasnego a obozowania po zmroku. Więc teraz jak zachód koło 16, to na miejsce przybijasz koło 15, godzinka albo i lepiej rozbijanie obozu i logistyka. Zbierasz drewno, fajer machen, kolacyjka i wtedy najlepsza część - gadanie przy ognisku. Do tego można się uraczyć piwem czy jakąś nalewką :). I idziemy spać w miarę wcześnie :).

@Fletcher puść lokację z mapy jak rozbijesz obóz, w razie czego wyruszę na poszukiwania o ile to gdzieś na lubelszczyźnie. BTW też lubię Lidla

5 kilo wody

5 kilo kiełby i mięsiwa

1 kilo warzyw

2 kilo maty, śpiwór

pół kilo siekiera

rajtuzki, grupe skiety, majty, koszulka termo, latara, pbank, jakieś pierdoły

zostaje 1 kilo na: gazówę albo alkoholową żeby kawku z rana trzepnąć, garnek na gulasz i jakie flaszku na rozgrzewkę bo wieczory już na minusie

zatem coś tu kantujesz z wagą plecaka ( ͠° ͟ʖ ͡°)


chyba że jesteś jaroszem a do tego jeszcze nie dupczysz (☉__☉”)

@VonTrupka żarcia ani wody nie miałem na cały wyjazd tylko na pierwszy dzień, zaopatrywaliśmy się po trasie w sklepie, a wodę filtrowaliśmy też dodatkowo z rzeki.

Śpiwór - 1kg niecałe, mata 0.5kg, namiot ~1kg.

@VonTrupka z takich klasycznych to zero. Jedna pucha fasoli w sosie pomidorowym, do tego boczek, słonina, cebula i czosnek i bułka. Klaszycznie Śniadanie zupka chińska wzbogacona seven oceans albo owsianka.

@Dzika_kaczka_bez_dzioba

Co do suszu konopnego to ja nie przepadam ale w szeregach pewnie jakiś entuzjasta by się znalazł.

Dobry śpiwór i mata to podstawa.

Poszukaj czy w okolicy nikt nie uprawia tego typu turystyki - na fb są grupki ogólno polskie i stamtąd pokierowują na lokalne o ile są.

Zaloguj się aby komentować