Komentarze (74)

@UmytaPacha testowałem, jak wkleiłem to potem do suno i zrobiło piosenkę z tego to w robocie wywołałem tym furorę i zachwyt xd prześlij mi! mi też! to sztuczna inteligencja już piosenki układa?! O w zwrotce było o mnie! ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@UmytaPacha Proszę:


Ach, jakże mi się chce! Trzonka mi trzeba!

O! Ty, mój drogi! Piękny masz kij!

Razem możemy trafić do nieba,

tylko mnie kochaj, ale nie bij.

@UmytaPacha Opublikowałem to podniecony, niesiony liryczną namiętnością, pod wpływem emocji, które nie pozwalały czekać. Trzeba było już!

Teraz, na chłodno, już po wszystkim (szybko poszło!), staram się tam jeszcze jakieś "leżenie na łopatkach" wcisnąć.

@UmytaPacha Dziękuję za usługi przewodnicze, za opowieść o lokalnym folklorze i jego przedstawicielach. Żebyś Ty do pisania sonetów taka wyrywna była...

@moderacja_sie_nie_myje Tam niżej jest wersja zgodna z zasadami (zmienionymi w trakcie gry!). Można docenić komentarzem, ale proszę nie plusować!

@moderacja_sie_nie_myje 


Kiedyś za zmienianie zasad podczas gry wieszali.


A dziś, wzorem kosynierów, biorą na łopaty. Łopaciarze! Nawet hasło sobie zerżnęli:


Kopią y bronią.

@UmytaPacha 


Podjazd przed domem odśnieżyć dziś trzeba,

Przy pierwszym machnięciu złamał się łopaty kij,

O wielkie, wielkie, wielkie nieba!

Wyrzuć kawałek trzonka, resztę w zaspę wbij!

@UmytaPacha Kurła, oszukaństwo! Rymy mi zmieniła! To jeszcze raz:


Ach, jakże mi się chce! Trzonka mi trzeba!

O! Ty, mój drogi! Piękny masz kij!

Razem możemy trafić do nieba:

ja na łopatkach, ty we mnie się wbij.


Proszę.

@UmytaPacha Kiedy sypnie śniegiem z nieba

łopaty chwyć trzonek - ten kij

odśnieżyć, jest taka potrzeba

więc w białe gówno raźno sztych wbij

myśl przy tym jednak i nie bądź jak ameba

gdyż możesz rozwalić swój ryj

@UmytaPacha 

By coś w życiu osiągnąć dużo uczyć się trzeba,

Motywacją niech będzie marchewka lub kij.

Machając łopatą nie dosięgniesz nieba,

Do pustego łba taką prawdę se wbij.

Rozpędzić się dobrze ze wzgórza mu trzeba

Za broń posłuży mu długi kij

Łopaty wiatraka sięgają wnet nieba

W tego potwora więc lance swą wbij

Azaliż powiadasz wyższej edukacji mi trzeba?

Odpowiadam, zamknij ryj! O, tam jest kij!

Zdzielę cię nim - gleba! Zaś dusza do nieba...

Nie żałuję. Grób kopię, łopato w ziemię się wbij!

I znów w ciepłe gacie tyłek włożyć trzeba,

A w dłoń chwycić łopaty drewniany kij,

Bo przez noc padało białe gówno z nieba -

Idź tedy i w zaspę sztych dzielnie swój wbij

@UmytaPacha


Przepraszam, ale jestem dziś wyjątkowo wyposzczony poetycko i jakoś samo mi się w głowie jeszcze coś takiego spłodziło (to chyba z in vitro, jak samo?):


A gdy poezję pisać ci trzeba

to z d⁎⁎y najsampierw wyjmij se kij

Olej też tego boga, co z nieba

a w Parnas łopatę swoją se wbij

@UmytaPacha 

Czasu nie mam!


Pracuję nad drugą księgą Pana Jerzego aktualnie. Planuję ich dwanaście, wszystkie w ramach projektu "Wiersza układam jak sam pan Adam".


A co do sonetu, to moja kolej na odpowiedź jest teraz i, ja wiem: poezja to wolność, ale – na Apolla! – zachowajmy w tej wolności jakąś przyzwoitość chociaż! A przynajmniej tej przyzwoitości jakiejś pozory jakieś. Pod postacią kultury na przykład.


***


A, i jeszcze jedno:

bo ja niestety mimo chęci będę miała dość zajęty tydzień


Bo ja – niestety – pomimo chęci

tydzień to będę mieć dość zajęty.


Nie dziękuj.

@UmytaPacha 


Niech od razu znosi dwa, bo zaraz po tym planuję Jerzycjadę (to od Iliady, nie od pani Musierowicz; nie byłem nigdy małą dziewczynką i, może w związku z tym właśnie?, jej twórczość jakoś mnie nie przekonała).


Tylko najpierw muszę się nauczyć antycznej greki, no i dobrze byłoby, gdyby ktoś mnie wcześniej oblężył. Choć z tym drugim, to mogę się też jakimś trojanem zarazić i może wystarczy?

@UmytaPacha Ty się naprawdę tymi moimi piorunami szrogęsisz! To moja własność! A nie wspólna jeszcze, bo:


jeszcze nie było ślubu, tylko zaręczyny.

Czy mam na światło dzienne powyciągać screeny

z prywatnych wiadomości i publicznie brudy nasze prać,

jak mnie do manipulacji piorunami namawiasz?

Kurwa jego mać!

@UmytaPacha 

Cóż począć gdy chuć i inne podniety

popychają ku dziełu mą duszę poety?

A przez czas ten, co marnujesz, na komentarze - niestety,

ja to bym już napisał ze cztery sonety!

- Hej, panie majster! - No, czego ci trzeba?

- Łopaty. - A po co? Weź sobie ten kij.

- Lecz majstrze, jak kijem mam kopać? - O, nieba!

Idź piwa się napij, a kij sobie wbij!


Bez sensu, ale nie szkodzi.

Na górze róże, na dole kije.

Uchyle ci nieba, gdy łopatę w łeb wbiję.

Moje rymy są proste jak cepa budowa,

Trzeba dać pioruna, gdyż każdy inny wiersz się chowa.


@George_Stark sorki, nie czytałem. Miałem dziś awarię ogrzewania i właśnie w końcu dom się nagrzał. Stres i nerwy. Weekend wyszedł średni, ale już ok. Musiałem odreagować.

Na przyszłość wezmę pod uwagę, ciekawy pomysł ale nie zajrzałem do zasad, przyznaję bez bicia

@UmytaPacha 


do swoich rymów nie układam


Ale rymy są przecież koleżanki @moll ! Zresztą, po to taką (sprytną!) zasadę wymyśliłem, że jak jest remis to współzwycięzcy mają nagrodę na pół, żeby oboje mogli rymować. Jak już koniecznie musisz źle zinterperotwać zasady, to zrób to, proszę, chociaż na swoją (i ogółu) korzyść, co?


A, korzystając z okazji, to jeszcze odniosę się do wczorajszego Twojego karygodnego bluźnierstwa, zawartego w tych oto wersach:


A cię rwie miast do działania

do erotyków pisania!


Otóż, proszę Pani, erotykiem nazywamy wiersz miłosny; pisany, jak sama nazwa wskazuje, strzałą Erosa, miast gęsim piórem. Za przykład niech posłuży utwór patrona naszej kawiarenki, pana Juliana Tuwima, pod niepozostawiającym wątpliwości tytułem Ostry erotyk ( tutaj w całkiem zgrabnym wykonaniu zespołu o jakże lirycznej nazwie "Buldog"). Zauważ, proszę, że cała akcja tegoż erotyka rozgrywa się jednak od pasa w górę!


A to natomiast, co ja wczoraj pisałem, to żadne tam erotyki, tylko zwyczajne ordynarne świństwa po prostu.

Zasad trzymać się trzeba,

bo jak nie to na dolne plecy kij.

Kto trzyma się zasad, ten trafi do nieba...

Nie pi⁎⁎⁎ol, pracuj! Łopatę wbij.


Sorki, poprawiłem się

Spóźnione bo wczoraj rwało znowu połączenie,a ja mam ostatnio mniej czasu.Niestety poniżej kiepski "socrealizm":


wykopać rów nam trzeba

więc łap natychmiast za kij

pryzma - ma być aż do nieba

dno - w nie sztych łopaty wbij

Zaloguj się aby komentować