Właśnie mi kurier przyniósł zestaw do samodzielnej depilacji nosa woskiem. Trochę mam obawy, ale spróbuję.
#gownowspis


Właśnie mi kurier przyniósł zestaw do samodzielnej depilacji nosa woskiem. Trochę mam obawy, ale spróbuję.
#gownowspis


@evilonep Pewnie już poszły konie po betonie😉 ale aż mnie zastanowiło czy robiąc to w dniu wyjścia nie skończysz z czerwonym nosem (wiadomo kawałkiem, w okolicach dziurek w nosie) 🙃
@ttoommakkoo nie wpadłem nawet na to, ale pewnie bym się dwa razy zastanowił gdybym o tym pomyślał
@evilonep nie rob sobie tego dzisiaj, bo jak wyrwiesz skore/wda sie zakazenie to bedziesz wygladal tragikomicznie xD 2 dni przed randka
@Modrak @moll @bartlomiej_rakowski @cebulaZrosolu @Sezonowiec @lubieplackijohn @jimmy_gonzale jestem już po zabiegu xD To tak: ten wosk trzeba wsypać do tego gumowego koszyczka (widocznego po prawej stronie na kartniku), następnie podgrzewa się przez 3 minuty to w mikrofali żeby się rozpuścił. Następnie plasterkiem trzeba zakleić ten obszar z wąsem pod nosem żeby to nie wyrwać tego czego się nie chce i nałożyć wosk na ten patyczek. Potem się wkłada do otworu nosowego dociskając palcami nos po bokach i po równych 30 sekundach trzeba zdecydowanym ruchem szarpnąć.
Jak najbardziej polecam tę metodę usuwania niechcianego owłosienia z nosa. Jest zdecydowanie lepsza niż zabawa tym śmiesznym trymerem i bardziej skuteczna. U fryzjera 2 dychy sobie za to liczą, a ja dałem za ten zestaw 45 zł z Allegro i wystarczy mi to spokojnie na 2-3 lata jak nie więcej
@evilonep O proszę, za 45 zł to ja kupiłem nasadkę - trymer (do nosa) do Philipsa OneBlade. Nawet nie wiedziałem, że można takie rzeczy u fryzjera, tzn ja tylko z takich innych usług to korzystałem z regulacji brwi. No ale tez nos trzeba mieć w środku chyba w miarę suchy, a ja mam nos stop katar i to mi tam zasycha więc nie wiem czy by się to sprawdziło. Ale może kiedyś warte rozważenia. Dzięki za recenzję.
@evilonep to jes troche bez sensu z tymi włosami w nosie bo z jednej strony ich nie chcesz bo kurna wygląda to strasznie, ale z drugiej po coś one tam są zeby te pyłki itp zatrzymywać xD no nonsens ja golę często wiec chyba tez sie musze w to zaopatrzyc
@naprawtagi faktycznie, widzę, że już wyprzedane
W racji, że zainteresowanie jest większe niż myślałem, napiszę jeszcze kilka tipów:
Nabierając na patyczek trzeba kilka razy nim pokręcić, żeby odkleić wosk, bo się ciągnie mega. Trzeba uważać żeby nie dotknąć palcem czy czymkolwiek innym, bo też się zacznie ciągnąć i potem ciężko to oderwać i robi się syf
Po wykonaniu zabiegu trzeba odczekać z 2-3 minuty żeby zdjąć zużyty wosk z patyczka. Nie robimy tego wcześniej, bo się będzie też ciągnąć. Po tych 2-3 minutach łatwo zejdzie paznokciem nie pozostawiając śladów
Wosk, który pozostał w tej gumowej foremce można pozostawić, nie trzeba go wyrzucać - można podgrzać ponownie
Ewentualne pozostałości z patyczka można łatwo usunąć zwykłym olejem, oliwa z oliwek czy czymś. Unikniemy tej czynności jeżeli będziemy się stosować do punktów 1 i 2.
@evilonep Ok, a jak uczucie po fakcie? Bo te włoski chyba po coś są. Te z brzegu wyrywam pęsetą, ale to też ile się nakurwuję przy okazji to moje. Może też się skuszę.
@Modrak wydaje mi się, że wyrywając pęsetą boli bardziej niż wszystkich na raz
Kiedyś dodałem taki post odnośnie tego czy tutejszym chłopom przeszkadzają włochy w nosie i się wywiązała bardzo rzeczowa dyskusja
@evilonep Uuu Pan też po trzydziestce, że grzywka w nosie rośnie? Ja kupiłem sobie porządną pincete i wyrywanie znoszę jak mężczyzna. Dobrze, że mam umywalkę pod lustrem, bo podłoga byłaby mokra od łez
@Giban tak po 30
Zaloguj się aby komentować