Komentarze (34)

@4pietrowydrapaczchmur Mokrej ziemi (błota) się nie spodziewałem. Ale co do reszty - zero zdziwienia. Audiofile karmią się magią.

@ataxbras No może nie do końca magią, ja bym to określił tak, dbają o nasz polski język bo nikt inny nie potrafi tak odwracać kota ogonem tak ogromną ilością słów, zdań, jak oni twierdząc, ze mała skrzynka wypelniona piaskiem z kilkoma zaciskami przyłączeniowymi robi z dźwiękiem to, czego w ogóle nie robi bo to jest scam za 100k PLN, ktory kupują i się z tego cieszą¯\_(ツ)_/¯

Audiofile jakich mam w wyobrażeniu to nie odróżnili by trąbki od gitary. To nie o dźwięk chodzi a o spuszczanie się złotówkami nad dźwiękiem

@Ragnarokk tak, a co? kupię liczydlo do przebiegu km bo srivit z didla mi się popsuł, masz jakis za miliony monet z piaskiem kwarcowym w środku i wypelniony unikalną mieszanką gazów, tj 78% azot, 21% tlen i 1% pozostałych gazów?

Chętnie odkupię

@onpanopticon


Wszak i się spotykam z kupowaniem kasku za 2 tysiące, bo jest 10 gramów lżejszy i ma 1% mniejszy opór powietrza. Wrzuca gość z 40 kilogramową nadwagą. Wysrałby się i zyskałby x100 tyle


Ej, a co to za agresja, co żem Ci zawinił xD No i nie 40, bez przesady

@onpanopticon jakbym pokazał liczbę wydatków na rower, to ciekawe ile liter by został z tego rigczu xD Ale fakt, w wagę mam póki co wyjebane. Nie mniej zabawię się w niszczyciela dobrej zabawy i odpowiem "na mema", że jeśli hipotetyczne 40kg nadwagi robi średnie powyżej 35 km/h, to kask aero na jakiś tam sens. Przy czym 2k za kask to zawsze xDD

@onpanopticon jasne że tak, ale ja się odniosłem do samych aspektów aero. Zresztą takie kaski raczej nie są lekkie i mają ujową wentylację

@onpanopticon Hahah, no to jest rozpierdol, ile one ważą - 1 g? Choć sam jeżdżę bez nich, po prostu na szosie nie mają za bardzo sensu. Ogólnie podobają mi się "czyste" koła, newman (marka od Cube) ma ciekawy system z chowanymi wentylami, no ale koła dosyć drogie.

@Furto Pamiętaj by na przeciwnej stronie obręczy na jedną szprychę przykleić cały wentyl, kup jeszcze jedną taką samą dętkę i wyrwij z niej, wtedy będziesz miał wyważone koła

Audiofilia to niestety ale choroba i uzależnienie. Cieszę się, że jestem melomanem, a nie audiofilem. Przynajmniej pieniądze idą na to, co ważne w tym wszystkim, czyli na muzykę, a nie na urojenia paranoidalne 😂

@4pietrowydrapaczchmur Czemu wszyscy tu piszą o audiofilach? W teście brali udział ludzie z forum diyAudio, ale to nie znaczy że to nawiedzeni szamani audiovoodoo. Wydaje mi się, że może być wręcz przeciwnie.

Pamiętam kiedyś dawno temu ktoś zrobił podobny test. Dał do porównania 2 kable audio, jeden super drogi audiofilski a drugi eksperymentalny zrobiony przez siebie w garażu. Audiofile też nie potrafili odróżnić który lepszy. A ten customowy kabel okazał się wyprostowanym wieszakiem na ubrania z niedbale przylutowanymi wtykami jack po obu stronach xDDDD.

@Catharsis audiofilom to wiele razy robili takie reality checki Mi się najbardziej podobało to, jak postawili przed nimi 2 wzmacniacze- jeden jakiś "audiofilski", wyjebany, za grube monety i drugi, jakiś typowy tani random. Tak po prostu, bez żadnych parawanów, szmatek i innych zaślepiaczy. Haczyk? Ano zanim to zrobili, to przełożyli bebechy. Efekt? Audiofile co było do przewidzenia sobie zwizualizowali po obudowie, że ten "audiofilski" to pozwala im widzieć dźwięki i słyszeć kolory, a ten zwykły to płaski, trzeszczący szrot. A jaki był ich ból dupy, jak potem na ich oczach rozkręcili jeden i drugi wzmacniak i im pokazali bebechy- audiofilska obudowa z jakimś żałosnym pająkiem w środku i nonejmowe chujstwo z bebechami jakby to miało na marsa dolecieć Dalej to już do przewidzenia- oskarżenia, totalne wyparcie i gadanie o spiskach. No cóż.

Z tym mułem, to ktoś może teraz wyczuć koniunkturę i sprzedawać "kable" z błota, z odpowiednią narracją

Do tego specjalne pojemniki z magiczną wodą, to nawilżania kabli.

Zaloguj się aby komentować