Uczę się tego niemieckiego i nawet jakoś mi idzie. Mogę się dogadać jako tako z tubylcami, ale dzisiaj u lekarza zwariowałem.


Zagaduje do mnie starsza kobitka, normalnie powinienem rozumieć, ale nie wyłapałem nawet jednego słowa. Mówię przepraszam, no comprendo, a ta do mnie, że hehe sorki, mówiłam po bawarsku xD z ciekawości sprawdzam jak brzmi bawarski i kurna nie ma szans, że normalni Niemcy mogą ten język zrozumieć. Nie wierzę w to. Polak zrozumie jako tako kaszubski, śląski, czeski i inne języki słowiańskie. Język bawarski jest tak dziwaczny w brzmieniu, a słowa są na tyle różne, że nie ma bata moim zdaniem.


No dobra, ale to tylko jeden dialekt - powiecie. Nie xD jest kilka wersji w zależności od regionu, więc w mieście obok już mogą brzmieć inaczej. No dobra, ale to wciąż tylko kilka odmian jednego dialektu. Nie xD Niemcy mają sporo dialektów, z których każdy ma jakieś charakterystyczne właściwości.


Myślałem, że się zasymiluje, ale ten kraj zaskakuje mnie regularnie xdd


#niemcy #emigracja

Komentarze (60)

Byłem na zapyziałej dziurze na podlasiu i gdyby nie znajomość ruskiego z liceum to też ciężko by było zrozumieć co tubylcy do mnie mówią

@John_polack tam faktycznie dobrze też językowo dają, jestem nie daleko od tych terenów, trochę wyżej. Jak teściowa, zacznie mówić ,,po prostemu", mieszanką biało-rosyjsko-polsko + slang, to czasami nie wiem co mówi.

Mimo, że od dzieciaka spędzam w tych okolicach wakacje, to mało rozumiem. Jednak kiedyś jak wróciłem po któryś wakacjach do Warszawy, to trochę łyknąłem gwary i zaciągałem, czym budziłem w kolegach napady śmiechu, przeszlo po tygodniu.

Natomiast moja ślubna jak się wkurzy to słychać jak jej język wraca do korzeni

@CzosnkowySmok miałem styczność z nimi, sporo zrozumiem. Kaszebski jest za to podobny do dialektu kujawskiego i mój tata zdaje się że umie i czasem używa

@CzosnkowySmok no to jasne takie podstawy zrozumiem, ale jak ktoś zacznie mi technicznie opowiadać o wydobyciu węgla to pewnie nie


Z bawarskim za to nie rozumiem nawet "dzień dobry" xD

@maximilianan Z wrogiem chcesz sie asymilować? Z wrogiem sie rozmawia na swoich zasadach, chca miec Polskiego niewolnika to niech gadają po Polsku. Koniec kropka

@Trismagist Argusa nie rozumiem, tego drugiego tak. Poza tym pracowałem z typami z Liverpoolu, Brighton, Manchesteru, Irlandii, Szkocji, Indii i Afryki - rozumiem każdy akcent XD


Fov yu o - 5 euro. XD

Rozmawiałem kiedyś z rodowitym Niemcem ze wschodu. Ten z Bawarii nie dogada się z niemcem z północy Ten Mój znajomek mówił, że całkiem inne słowa na to samo. Na północnym zachodzie na przykład masz "erd apfel", no ziemniak przecież Tam jest nawet gorzej niż u Nas jeśli chodzi o dialekty jakieś

@maximilianan dużo się przeprowadzałem po UK od newcastle po londyn, od suffolk po bristol i są miejsca (szczególnie na północy) gdzie jak już się nauczysz dialektu to w miasteczku 20km dalej już ludzi nie zrozumiesz ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯


foking joke m8. nie mówiąc o szkocji

@voy.Wu angielski rozumiem w baaaardzo wielu akcentach, ale pamiętam jak byłem pierwszy raz w UK i nie łapałem nic xd poszedłem z kuzynką do kawiarni i przysiadł się jakiś rodowity angol (jej jakiś znajomy z pracy) i tak bełkotał, że nic nie zrozumiałem. Potem mnie kuzynka pyta "zrozumiałeś coś?", mówię, że nie, a ta "no on się głównie śmiał, że pewnie nic nie rozumiesz" XD

@Naczelnyhejterkacapow Cork (ci to mają tylko ciekawy zaśpiew, ale szybko się przyzwyczaiłem)??

Panie, a słyszał ten sławetny wywiad farmera z Kerry, co mu owce zajumali? To dopiero jest cyrk... Stare to, ale miałem nieprzyjemność usłyszeć to na żywo w Newsach. Następnego ranka wszyscy w robocie o tym gadali xD

Szukaj na YT "kerry farmer stolen sheep"!

Spory problem miałem też kiedyś z niektórymi Hindusami/Bengalami. Odpowiedziałem kiedyś "Sorry, I don't speak Bengali.", a oni do mnie "No Bengali. English!"... Już bardzo dawno hardcoru nie słyszałem, więc nie wiem, jakbym to dziś ogarnął.

Ciężki szkocki hajlends niby zrozumiem, ale komfortowo się nie czuję słuchając tego.

Mnie dojcza uczył gość, który sporo czasu spędział w bawarii, bodajże okolice lichtensteinu.

Ale uczył bez naleciałości.

Z ciekawostek jakie opowiadał, to że dojcze z północy ni c⁎⁎ja nie dogadają się z tymi z północi i vice versa.

To nie jest różnica jak w polsce np. między ślonskim i gwarą poznańską gdzie po chwili zaczyna się łapać o co cho.


btw. z jakich materiałów się uczysz?

porzuciłem drugie podejście ponad rok temu, nie wiem czy wracać do tego języka łupanego, czy osrać się i jednak podszkolić ponownie pongrisha.


Byłem naiwniakiem sądząc, że po tylu latach nauki wystarczy poczytać to i owo, przypomnieć sobie kilka rzeczy i już można szprechać. Nic bardziej mylnego (⇀‸ლ)

@VonTrupka ja mam zajęcia w pracy (ujdą, ale w gimnazjum miałem trudniejsze xd) plus próbuję rozmawiać z ludźmi. Mam o tyle "dobrze", że większość operatorów no comprendo po angielsku, więc jestem raczej zmuszony mówić i rozumieć po niemiecku. Przeważnie jak mam jakiś temat to sobie tłumaczę i sprawdzam jak jest po niemiecku, a potem powtarzam i jeśli potrzebuję pomocy to odpalam translator i mówię tak jak każe.

@VonTrupka w podstawówce kiedyś odśpiewaliśmy pani od niemieckiego rotę, tą zwrotkę o germanieniu dzieci i się popłakała i poszła do dyrektora. dosyć często też podnoszony był argument o mordowaniu partyzantów, strzelaniu do dziadka i pacyfikacji miejscowości. babka była skończona psychicznie, a w ramach zemsty wszyscy musieli się uczyć niemieckich kolęd, co było przegięciem pałki. do dziś pamiętam to "o tannenbaum, o tannenbaum, wie grunst sind deine blatter..."


jako dumnego Polaka z partyzanckiej miejscowości przez 9 lat nie udało im się mnie zgermanizować. jak robiłem w rajchu to gadałem do nich po angielsku


verfluchte polaken

@voy.Wu o tanenbaum to każdy szczyl na niemieckim śpiewał >_<


ubolewam nad tym że gramatykę nimiecką znałem lepiej niż polską, a godoć to ... bardziej dukać :\

z angielskim zresztą też, tak wspaniale wygląda nauka języków w polskiej edukacji publicznej

@maximilianan u nas w podstawówce miałem ziomka co miał pewnie ADHD (tylko się tego nie diagnozowało wtedy) i jak już nie mógł wysiedzieć na niemieckim to wstawał i proste sieg heil! to babki od niemca załatwiało sprawę. reszta lekcji z głowy

strasznie wrażliwa na to była


kiedyś na jakimś wyjściu do parku germanista rzucił do naszej grupki "haende hoch!" XD

nauczyciel z pasją

@austrionauta byłem w Wiedniu i już to mnie zaskakiwało, nie chcę wiedzieć jak wygląda ich język w odizolowanych społecznościach gdzieś głęboko w Alpach xD

@maximilianan Zaleta jest taka, że jak to obczaisz, to potem we Wiedniu też sobie poradzisz.

Teraz nie chcę cię straszyć, ale poszukaj sobie na YT dialektów szwajcarskich xD

No i Plattdeutsch też różni się bardzo od Hochdeutscha.

@maximilianan Woher lernst du Deutsch?


Jak myślisz że Bawaria jest po⁎⁎⁎⁎na z dialektami, to zobacz cokolwiek skandynawskiego. Mówi się że dialektów w norweskim jest tyle ilu jest norwegów xD

@redve wiem, że Szwedzi w ogóle nie rozumieją Szwedów z samego południa i wolą gadać z nimi po angielsku XD


Ich lerne aus Arbeit, wir haben Kurse.

@maximilianan bawarski jest do ogarnięcia bez problemu, gorzej jest, tak jak ktoś wyżej już mówił, że Szwajcarami, tych chujkow nie da się zrozumieć jak gadają swoim dialektem, na szczęście większość potrafi mówić normalnie po niemiecku, bo inaczej nichuja bym ich nie zrozumiał, a wychowałem się w DE

@maximilianan Ostatnio byłem w Bieszczadach. Któregoś razu zatrzymał mnie do kontroli patrol Straży Granicznej. Patrzyli przez lornetkę (z daleka myślałem, że mierzą prędkość), więc widzieli, że w samochodzie tylko dwie osoby (chlop i baba), bez imigrantów.

Jak się typ przedstawił i podał powód kontroli, to mi się zwoje mózgowe zaplątały. Co do wuja? Straż Graniczna Ukraińców zatrudnia?

Choć Ukraińcy w Biedrze mówią bardziej zrozumiale.

I do tej pory nie rozumiem czy odezwał się do mnie tym dialektem celowo czy rzeczywiście na codzień tak mówi. Towarzyszącą mu babka mówiła "normalnie".

No dobra, ale to tylko jeden dialekt - powiecie.

@maximilianan moze jak ktos nie zna historii Europy? Zjednoczenie Niemiec to dopiero druga polowa XIX wieku. A nawet w takich Prusach bylo kilka dialektów, np śląski

Bawarski jest super i wbrew pozorom latwiejszy do zrozumienia niz niemiecki.


Chyba,ze mowi ktos takim hardym bawarskim jak ten ziomek od clarksona po angielskuxD

Wtedy nikt nigdy niczego nie zrozumie.

@maximilianan

A sa takie miejscowki ala budki z piwem za 1,5-1,7 euro?

Wspaniale je wspominam z Berlina.

A w Munchen P+R z parkingiem za 1 euro przy stadionie i spanko w samochodzie,bo w hostelu nie bylo wody xD

Zaloguj się aby komentować