Ogólnie rozumiem być na etapie <30 i nie mieć paru zł górką, ale później to już jest forma analfabetyzmu finansowego, ew. posiadania oszczędności w formie starych.
@DirtDiver ale na chuj miałbym to trzymać w sejfie w jakichś śmiesznych papierkach z drukarki zamiast normalnie na koncie oszczędnościowym, lokacie czy giełdzie? xd
@Hilalum bardziej mi chodziło o kwestie dywersyfikacji, na gotówce oczywiście niczego się nie zarabia, a nawet traci, ale jest to po prostu takie zabezpieczenie "w razie w".
@Greyman tak, między innym się zastanawiałem, czy ludzie w 100% ufają np. swoim bankom
Na przykład jesli nie chcesz by był ślad tych pieniędzy w systemie
@Hilalum
Oj scenariuszy kilka się znajdzie. I to nie takich szurowskich. Wystarczy że robisz remont ręcami kolegów zza wschodniej granicy. Słyszałem że tak podobno jest, sam nigdy bym tak nie zrobił.
@nobodys tak, trzymać przynajmniej 2-3 miesiące kosztów życia w gotówce w domu. Tylko dlatego, że w naszym państwie mogą zablokować Ci dostęp do konta bez powodu i będziesz się bujał z udowodnieniem niewinności.
@nobodys sejf mam, taki klasy S1 zakotwiony do ściany i ukryty, ale kasy w nim nie mam. Jakieś tam dokumenty od samochodu, paszporty i złoty sygnet, ale gotówki nie trzymam bo zwyczajnie nie mam oszczędności