Komentarze (54)

@bartek555 wpisz w Google "szpic pomorski" koniecznie z cudzysłowami. Wtedy Ci wyszukuje tylko i wyłącznie oba słowa obok siebie. Zjedź na dół do ogłoszeń na OLX, Allegro, jakichś artykułów itp. Szpic pomorski.

@bartek555 ogólnie to te psy wyhodowano na Pomorzu. Stąd nazwa "pomeranian" czy tam szpic pomorski. W osiemnastym wieku robiły furorę na dworze angielskim i stąd się wzięła ich popularność.

@bartek555 chyba obie nazwy są w użyciu. Pogrzebałem trochę i znalazłem info, że szpiców jest pięć rodzajów - miniaturowy, mały, średni i duży. Napisali pięć a podali cztery. Wychodzi na to, że szpic pomorski to to samo co miniaturowy.

@bartek555 proszę, ryju. Magazyn Cztery Łapy i Marek Jaros, hodowca psów tej rasy jako źródło:


Szpic pomorski wywodzi się od żyjącego w bardzo odległych czasach psa torfowego, który jest dalekim przodkiem nie tylko szpiców ale również wielu innych ras.


https://cztery-lapy.pl/pomeranian-najmniejszy-ze-szpicow

@Rimfire \

Na terenie Pomorza hodowano psy średniej wielkości i one jako pierwsze zawędrowały do Anglii.

Jeszcze raz powtarzam - nazwa tej rasy to szpic MINIATUROWY (pomeranian)

Zaden pies nie bedzie mial w rodowodzie szpic pomorski.

@bartek555 Ja nie wiem czy Ty trollujesz, czy tak na serio? Typ co prowadzi hodowlę tych psów mówi w wywiadzie o nich "szpic pomorski"

MINIATUROWY (pomeranian)

"Pomeranian" po angielsku nie znaczy miniaturowy, a właśnie "pomorski". Wpisz sobie w tłumacza i zobacz sam jak mi nie wierzysz.

@Rimfire ty mowisz o tym jak ktos sobie potocznie nazwal psa w kilku artykulach i na olx, a ja o poprawnej nazwie rasy. To tak jakbys wyguglowal teraz owczarek nazistowski i pojawilo sie kilka wynikow o owczarku niemieckim.


Tak jak mowie i powtorze to po raz kolejny - ta rasa nazywa sie szpic miniaturowy albo pomeranian.

To ten z gatunku zaczepno obronnych - najpierw zaczepi a potem trzeba bronić :d

Lata u mnie kilka takich na osiedlu, najgłośniejsze japy a ledwie od ziemi odstaje

jak opiekowałam się maltańczykiem znajomej, to mój mózg nie był w stanie ogarnąć, że to pies i to żyje xD Serio, aż podskakiwałam jak to coś się poruszyło czy się pojawiało w zasięgu wzroku. I tak jakoś intuicyjnie wzgardliwie podchodziłam do tego stworzonka, zwłaszcza jak ciągle chciała na rączki, rozpieszczona księżniczka.

Zaloguj się aby komentować