Tak się ostatnio zastanawiałem jak to jest u innych ludzi.


Czy byliście kiedyś wożeni na tym siedzisku w marketowym wózku? U mnie to było tak że kiedy byłem pierwszy raz w sklepie z takimi wózkami to już byłem za duży żeby w tym siedzieć więc nie. Nigdy nie było mi dane być wożonym takim rydwanem po sklepie.


#pytanie #myśliwmojejglowie

36273394-b57f-4656-86e8-1335f756a4cc
owczareknietrzymryjski userbar

Komentarze (37)

@owczareknietrzymryjski nie, ale próbowałem xD

Wyglądało to tak jak każdy film z pijanymi natolatkami którzy ścigają się w tych wózkach xD

@owczareknietrzymryjski nie, niestety nie te czasy... Z drugiej strony moja dzieciarnia woli jeździć wózkiem niż w wózku

@PlatynowyBazant20 na platformie z budowlanego to się każdy zmieści niezależnie od wieku

@moll hejto portal starych ludzi, za młodzi na pamiętanie komuny za starzy na wożenie w sklepowym wózku

@owczareknietrzymryjski mnie wożono. W pierwszym dużym centrum handlowym w okolicy otwartym w 1997r. Ależ to były wyprawy. Raz na dwa tygodnie Rodzice zabierali nas tam na duże zakupy.

@Taxidriver tak! w M1 w Czeladzi. Do dziś dziwi mnie to, że pierwszym dużym centrum handlowym w pobliżu Katowic było to w Czeladzi, SCC otworzyli dłuuużo później.

@owczareknietrzymryjski mordo, jeśli dzisiaj się wybiorę do Lydla to się możesz zabrać ze mną, to Cię powożę. Tylko pamiętaj, że jakby ktoś się pultał to jesteś moim synem i masz 5 lat.

@owczareknietrzymryjski pierwszy sklep z wózkami jaki pamiętam to była krakchemia w KR. Możliwe że gdzieś były wcześniej, ale jako dzieciak byłem strachliwy i mocno się trzymałem płaszcza mamy zawsze 🙂

@PlatynowyBazant20 w sumie słusznie za dzieciaka pamiętam masę komunikatów z głośników w sklepie że jakieś dziecko się zgubiło i jest do odbioru w informacji. Albo że jakiś dzieciak proszony jest o podejście do informacji bo rodzice czekają.

@owczareknietrzymryjski mordo, jestem 34letnim chłopem ze wsi, pierwszy razy w markecie byłem, jak byłem w szkole średniej, więc odpowiedź jest tylko jedna.


Oczywiście że tak.

Jak byłem mały, to w sklepach społem takich nie było. Nawet w Samach mieli tylko metalowe koszyki. Prawie nic wtedy w sklepach nie było, więc po co komu wózki?

Nigdy chyba nie widziałem dzieciaka w tym siedzisku xD Osobiście używam tej półki żeby odkładać tam delikatne produkty.

Zaloguj się aby komentować