Rozwód Macieja Rybusa

Piłkarz pozostał w Rosji po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji tego kraju na Ukrainę w lutym 2022. Argumentował swoją postawę dobrem rodziny - jego żona to Rosjanka, a dzieci mówią po rosyjsku. Były reprezentacyjny obrońca podkreślał, że dla najbliższych zrobiłby wszystko. Okazuje się, że ta zasada nie działa w obie strony. W małżeństwie piłkarza nastał kryzys, który zakończył się rozwodem.


#pilkanozna #reprezentacja #rosja

Sport.pl

Komentarze (38)

@aerthevist szkoda to mi ukraińskich dzieci, które nie zobaczą już nigdy ojca, a nie chujom co sobie życie w kacapi układają

@DirtDiver @peposlav chlop podjął zla decyzje matrymonialna która w zasadzie zakończyła jego profesjonalna kariere ale wylewanie na niego pomyj jakby dopuścił się zbrodnii wojennych jak Czeczeni na Ukrainie to gruba przesada

@aerthevist zerknij może w linka którego Ci wysłałem. Jak tam nie widzę obrządków "matrymonialnych", widzę tam bycie ruskim ścierwem.

@DirtDiver wiem do jakiego wydarzenia się dowołujesz. To było słabe w jego wykonaniu, zwłaszcza w kontekście propagandowym. Bo faktycznie jego obecność z klubem w tym wydarzeniu była bez z znaczenia

@aerthevist poukładał sobie życie xD. typ co na kopaniu piłki zarobił miliony, wychowany w Polsce. mógł przeprowadzić się w dowolne miejsce na świecie i spokojnie tam żyć, mógł przeprowadzić się do innego europejskiego kraju i tam grac i zarabiać. to nie jest przeciętny człowiek, który ma raczej ograniczone możliwości. prawdopodobnie co okienko transferowe miał mniej lub bardziej poważne oferty. pewnie nie tak atrakcyjne finansowo jak kasa tych ruskich szmat, ale jednak.


niech typ spierdala. dobrze wiedział w co się pchał.

@aerthevist to że nie chciał rozbijać rodziny to zrozumiałe, nie winię chłopa, mógł wyjechać ale dzieci już by pewnie nie zobaczył - pewnie większość normalnych ojców by tak postąpiła

bład popełnił wcześniej, żeniąc się z rosjanką i wyprowadzając do rosji

@GazelkaFarelka serce nie sługa. W tam tym czasie sporo naszych zawodników (w tym reprezentantów) było wyróżniającymi się postaciami w tamtejszej lidze, ale chyba tylko on miał pecha w postaci zobowiązań rodzinnych, które go tam zatrzymały.

@GazelkaFarelka @aerthevist ale to i tak lepiej by było zabrać dzieciaki ze sobą gdziekolwiek indziej. Przecież wiadomo było, że zostając w rosji odcina się od jakichkolwiek perspektyw, rozgrywek międzynarodowych i pucharów. A dzieciaki zostawić w kraju, w którym jest wojna, jak masz możliwość je przed nią i jej skutkami gospodarczymi uchronić?


Kilku innych naszych grało u ruskich - wszyscy się spakowali w pizdu i wyjechali, póki się dało, tak jak mówiłeś. Tylko oni chronili rigcz i perspektywy, a on nie uchronił ani tego, ani dzieci.


Jak na moje to nawet bardziej na minus

@Rozpierpapierduchacz Tylko że do wywiezienia dzieci za granicę jest potrzebna zgoda obojga rodziców. Nie weźmiesz ich wbrew woli matki i nie przywieziesz do PL, nie przepuszczą cię na granicy. Musiałby się z przemytnikami ludzi przez lasy na granicy z Białorusi przedzierać. Ewentualnie wymyśleć jakiś podstęp typu "wyjazd do Turcji na wakacje". Poza tym dzieciaki pewnie też z matką zżyte, wcale nie jest powiedziane, że chciałyby uciekać i zostawić mamę.


Typ mógł spierdolić sam albo zostać z dziećmi, nie miał innego wyboru. W tym pierwszym przypadku pewnie nigdy by ich już nie zobaczył. Nie dziwię mu się, że wybrał dzieci, czy nawet robił dobrą minę do złej gry uczestnicząc w tych idiotycznych obchodach.


Wdepnął w gówno przenosząc się do Rosji, żeniąc i mając dzieci z Rosjanką. Dalej to już niestety nie były jego wybory.

@aerthevist jak wyjedzie to matka urobi bezpowrotnie dzieciaki na rusków, jak zostanie to będzie miał jakiś wpływ na ich wychowanie i to kim są, może jak podrosną, będą mieli lepszą więź z ojcem niż z matką i im się jakoś wyrwać...

@AureliaNova No niestety, ale zawsze jakaś jest nadzieja że będzie dalej uczestniczył w życiu i wychowaniu dzieci. Wyjazd wszystko zamknie bezpowrotnie. Tak jak kacapów nie znoszę, to gościa mi mimo wszystko autentycznie żal i nawet nie winię za te wszystkie udziały w ruskich świętach, być może nie miał wyboru.


Polecam ci książkę "Tylko razem z córką", biografia, autorka była w trochę podobnej sytuacji. Zmuszona do życia w Iranie (a jak żyją kobiety w Iranie raczej nie muszę dopowiadać), potem mąż zgodził się na jej wyjazd, jednak decyduje się pozostać i czekać na sposobność ucieczki razem z córką.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/53352/tylko-razem-z-corka

Nie rozumiem co może skłonić człowieka do wyprowadzki i pracy w takim dzikim kraju.I jeszcze układać sobie tam życie.

Słyszałem, że potrzebują zawodnika do Mogadishu City Club.Może pan Maciej reflektuje?

Podobno dobrze płacą, a i kobietki niczego sobie.

niech sobie tam żyje w ruskim mirze, niech znów sobie przypnie wstążeczkę i idzie oddać hołd ruskim w ich dzień zwycięstwa


nie szkoda mi go nic, a nic

Zaloguj się aby komentować