"Nafutrować", to ja znam, jak ktoś się napier***... napije za mocno...
#mapy #ankieta #regionalizmy #swietlanmaps



"Nafutrować", to ja znam, jak ktoś się napier***... napije za mocno...
#mapy #ankieta #regionalizmy #swietlanmaps



Znam, nie używam. Przed chwilą nafutrowałem się ciastkami i właśnie jestem na siłowni i nie mam siły ćwiczyć xd
@HmmJakiWybracNick ja z dolnego Śląska znam i używam, ale tylko formę przez Ciebie podaną - NAfutrować właśnie
@razALgul Bydgoszcz potwierdza. Najlepiej do futrowania nadaje się sztudentenfuter, czyli jak to mówią w Kongresówce mieszanka studencka.
@wiatrodewsi a uzupełniałeś ankietę ( ͡° ͜ʖ ͡°)?
Z niektórych regionów autor wskazywał ostatnio, że są braki do miarodajności.
@BajerOp No nie, nie w tym przypadku. Jeśli ja znam to określenie to znaczy że podłapalem je z otoczenia i spotykam się z nim w tych stronach. W tej sytuacji moje okolice nie powinny być czarną plamą, a są, co świadczy o tym że mapka nie jest miarodajna, a w każdym razie występują w niej przekłamania.
@Swietlan Czyli, jak rozumiem, jest to słowo funkcjonujące w tym rejonie, tylko mało popularne?
Od jakiego procenta widoczna jest zmiana koloru?
@wiatrodewsi no moje wskaźniki to:
rzadki (białe kreski) - od 30% w zwartym obszarze
częśty (pomarańczowy) - od 50% j/w
powszechny (czerwony) - od 70% j/w
Słowo może występować, ale tak marginalnie, że będzie nie zauważalne. Tak jak Ty jesteś członkiem tego ekskluzywnego grona, które go używa, tak większość mogłaby uważać, że kłamę, bo przecież oni go (słusznie) nie znają.
>"Nafutrować", to ja znam, jak ktoś się napier***... napije za mocno...
mylisz z nafukać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Soviel kiedyś nafukać na kogoś, znaczyło opieprzyć
a nafukany dotyczy kogoś pod wpływem, czy to dragów czy alko
@VonTrupka a ja mam tak, że jak moje psy zaczynają na siebie (nerwowo) prychać nosem, to zawsze mówię, że jedno na drugie "fuka"...
Zaloguj się aby komentować