Pytanie z zakresu ruchu drogowego do obecnych tu ekspertów.

Omawiamy sytuację, w której jako kierujący wyjeżdżam z miejsca parkingowego, upewniam się, że nic nie mam z tyłu oraz nic nie jedzie z góry ulicy.


W tej chwili jakiś "kierowca" postanawia wjechać na tą ulice pod prąd, od dołu (na drugim zdjęciu widać tam zakaz).

Kto jest winny w razie kolizji?

#motoryzacja #samochody #prawo #ruchdrogowy

f2ec09c6-3cd0-4108-8332-05148c5a61b0
a28b7700-5756-43bc-91ad-30a7e7472fe6

Kto jedt winny kolizji?

358 Głosów

Komentarze (36)

Both, ale to zalezy od policjanta. Dobry policjant uzna ze nie miales szans go zauwazyc bo go nie powinno tam byc. Zly bedzie sie upieral o zasadzie wlaczania sie do ruchu.

@sleep-devir tak w ogole to 3 opcja "obaj dostają mandat" nie okresla, kto jest winny. ten jadący pod prad dostanie mandat za jazde pod prad ale nie za kolizję.

Przypomniało mi to sytuację, gdy wyjeżdżałem z podporządkowanej na główną i jakiś typ postanowił wyprzedzać w mieście na skrzyżowaniu z prędkością 100+ km/h. Wyjechałbym mu na czołówkę, gdyby nie refleks i ostrożność. Prawie się wtedy zesrałem w gacie, a mój ojc siedzący obok mówi, że byłaby moja wina. Jak ja się wtedy zagotowałem, no wkurwił mnie niemożebnie. Jak ochłonąłem i poczytałem to okazało się, że ojciec miał rację. Masz się upewnić, że możesz zająć pas ruchu. W pow. sytuacji nie mogłem zająć pasa, bo był zajęty przez po⁎⁎⁎⁎nego kierowcę wyprzedzającego w mieście na skrzyżowaniu.

@sleep-devir cofający powinien zachować SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ. No właśnie to jest głupie. W Drogówce na tv4 widziałem przypadek gdzie koleś przez skrzyżowanie jechał pod prąd, bo omijał korek mimo ciągłej, a kobieta mając ustąp jechała na swój pas na pewniaka mimo, że korek zasłaniał jej widok no i bum. Policja mówi, że jej wina. Jednak koleś wziął na siebie winę.


Poza tym ostatnia odpowiedź w ankiecie nic nie mówi, kto jest winny.

Tu poprawne są dwie odpowiedzi a) bo włączający się do ruchu ma ustąpić pierwszeństwa każdemu, nawet debilowi co jedzie pod prąd c) obaj dostaną mandat. Pierwszy za nieustąpienie pierwszeństwa i spowodowanie kolizji, drugi za jazdę pod prąd.

Moim zdaniem jadący pod prąd. Zasada ograniczonego zaufania oznacza że masz prawo zakładać, że inni stosują się do przepisów.

@sleep-devir zakakujące że większość jest za drugą opcją. Wyjeżdżając z miejsca parkingowego włączasz sie do ruchu, masz ustąpić pierwszeństwa wszytskim łącznie z tymi co łamią przepisy. Sprawcą kolizji jesteś Ty, on dostaje mandat za jazdę po prąd. Były podobne przypadki w STOP drogówka gdzie niestety ale tak rozstrzygano winnego kolizji.

@pluszowy_zergling Nie widzę tu nic niesprawiedliwego. Włączając się do ruchu trzeba zawsze sprawdzać każdą opcję, nawet te mało możliwa

nie do końca, załóżmy, że będzie to pieszy przechodzący przez jezdnię w niedozwolonym miejscu, który wprawdzie dostałby za to mandat, ale nie ma prawa jazdy i nie zna przepisów ruchu drogowego. to kierowca prowadzący ważącą ponad tonę maszynę musi się upewnić, czy nie spowoduje kolizji i robi wszystko zgodnie z przepisami.

w przypadku jadącego pod prąd jego winą jest tylko i wyłącznie jazda pod prąd, nie wymusza on pierwszeństwa. co innego byłoby np. gdyby jechał 100 km/h, wtedy można by poddać pod wątpliwość możliwość zauważenia takiego kierowcy (mówię o "chłopskim rozumie", nie przepisach)

To było dzisiaj? Tak pytam bo ilość autobusów i ciężarówek w wykopach na niedalekiej budowie wymuszała na ludziach brawurowe rozwiązania 😆

@hejtownik tak, sytuacja mojej różowej z rana. Akurat byłem po drugiej stronie ulizy z psem i się wydarłem "stój!" bo widziałem jak typ zapierdziela na awaryjnych pod prąd zadowolony z siebie.

Włączając się do ruchu musisz przepuścić nawet Boinga 737 na wstecznym


Kierowca jadący pod prąd dostałby tylko mandat za jazdę po prąd

Obaj dostaną mandat.

Nie możesz zakładać, że droga jednokierunkowa, więc nikt nie wyjedzie i nie patrzeć. Tak jak nie możesz na zielonym po prostu śmigać przez skrzyżowanie.

xD z połowy dzbanów, którzy myślą, że stwierdzona będzie wina jadącego pod prąd. Włóżcie prawko z powrotem do czipsów.


Wina jest włączającego do ruchu, za co dostaje kwita. Jadący pod prąd dostaje kwita za jazdę pod prąd

Zagłosowałem za drugą opcją bo tak powinno być, a to że jest jak jest każdy wie. Mi już się parę razy zdarzyło na skrzyżowaniu na drodze krajowej, że patrzenie w prawo przed wyjazdem w prawo z podporządkowanej uratowało od czołówki. Ludzie to debile i zasada ograniczonego zaufania to pierwsza zasada której trzeba się nauczyć.

Zaloguj się aby komentować