Przyjechali do Polski podrywać dziewczyny.  Uznają Warszawę za miasto nr 1 na świecie do zaliczania dziewcząt.

Polska w kilku różnych rankingach została wytypowana jako najlepszy kraj do podrywania kobiet przez osoby zza granicy. Efekty widać szczególnie w największych polskich galeriach handlowych. Od kilku tygodni w największych polskich miastach występuje podobny problem. Kobiety informują, że są w galeriach zaczepiane przez kilku, kilkunastu obcokrajowców dziennie. Sprawa zrobiła się popularna w serwisie Reddit, gdzie […]


#podryw #zwiazki #seks #warszawa #p0lka

BOOP.PL

Komentarze (50)

@FriendGatherArena Proszę, jeden obrazek, a już będziesz w top 5% wypowiadających się w tym temacie (tak, wiedza jest na tak żenującym poziomie, za to każdy wie najlepiej):

d74a38eb-6798-43ee-a2bd-58785208aa5c

@TRPEnjoyer przecież blue i red to właściwie zależą od fazy cyklu miesiączkowego, przed dniami płodnymi chcąc Red, a po blue.

@Fulleks Postrzeganie świata nie zależy od cyklu menstruacyjnego lol. A jeśli chodzi ci o zmianę preferencji kobiet, to było wręcz takie badanie, często je cytowano w tych kręgach. Po czym po kilku latach było podobne badanie i "can't replicate", więc mamy pytanie "co teraz?" Kto się pomylił, albo może to nie jest takie oczywiste?

@FriendGatherArena Zjawisko w artykule to dosłownie zwykła, stara, dobra seksturystyka, a nie jakieś pille. Przypominam że to nie musi oznaczać od razu dzielnicy czerwonych latarni, a czasami po prostu gdzie jest łatwiej kogoś złapać.

@FriendGatherArena To nie jest nowsza nazwa tego samego, czym jest np rizz w stosunku do game (choć nie, to nie są synonimy), seks turystyka a dyskusje pillowe mają ze sobą mniej wspólnego nawet niż pójście do pracy, a wstąpienie do zakonu.

@parabole Skopiowałem błąd. Teraz mamy dwa błędy, ale jeśli powielimy go jeszcze z milion razy stanie się on nową normą.

@parabole ?? no i w czym problem? pisze sie po to, żebyś zrozumiał o co chodzi. Powinno sie tępić ludzi, którzy czepiają się za pisownie. Zwykły kretynizm i egoistyczne toksyczne zachowanie.

@FriendGatherArena No nie. "zza granicy" oznacza dowolną granicę czegokolwiek. "Zagranica" To w języku polskim wszystko poza granicami Polski. To nie jest 100% to samo

Czy któraś użytkowniczka z warszawy może potwierdzić że każdego dnia kiedy przechodzi niedaleko złotych tarasów to zaczepia je aż 10 obcokrajowców?


CZy może to po prostu jednorazowy przypadek, jednej użytkowniczki która chciała pochwalić się tym na redicie i do któego dorabiana jest historia?


Takie grupki istnieją i będą istnieć. Dalej nie widzę korelacji pomiędzy tą jedną grupą a sytuacją tej użytkowniczki oraz związanym z tym zwiększeniem natarczywości obcokrajowców. Nie jestem z warszawy ale naprawdę jest to zjawisko tak powszechne i widoczne?

@Mikel Od lat Polska jest wysoko na liście krajów na wypady przygodowe, zależy też czego oczekujesz. Jeśli nic do tego czasu nie zauważyłeś, to taka jest skala tego zjawiska.

Co do passport bros "zależy, co oczekujesz", ani siła obywatelstwa, ani różnica zarobków nie jest duża już vs cokolwiek, więc typowy passport bro oczekujący efektu "teraz jestem kuhwa kimś" się rozczaruje i wszyscy to wiedzą. Sporo burgerów jednak szukało by to czegoś stabilniejszego, bo mnóstwo amerykanek jest gruba i pierdolnięta, a Polki (w przeciwieństwie do wykopu) mają b.dobrą opinię.


A co do "easy lay" dla egzotycznie wyglądających ludzi to też się skapnęli już z tego co wiem, ale to nadal nie jest najazd.

@Mikel nie jestem użytkowniczką z warszawy, przechodziłam koło lub przez złote tarasy dziesiątki razy i nikt mnie nigdy nie zaczepił, ale z tego co piszą sprawa jest z ostatnich tygodni i jak kobita ma instagrama ze swoimi zdjęciami to też pewnie nie wygląda jak ziemniak

@Mikel ja myślę, że laska świadomie bądź nieświadomie znacznie podkolorowała skalę prób podrywu żeby się dowartościować.

Miałam kiedyś taką koleżankę, która lubiła opowiadać jak to jest co i rusz podrywana i wszyscy napotkani kolesie na nią lecą. Normalnie Monica Bellucci w Malenie. Ale wystarczyło trochę poprzebywać w pobliżu tej koleżanki żeby zobaczyć, że te nieustanne podrywy to są tylko w jej głowie. Była ładna i czasem ją ktoś tam zaczepił, ale na pewno nie było tak jak w jej słowach, że z domu wyjść nie mogła żeby nie spotkać nowego adoratora.

@TRPEnjoyer Jak się pogada z miejscowymi, np. we Włoszech czy w Grecji, to niemal jednogłośnie wskazują, że najłatwiejsze są dziewczyny z Polski... Trochę smutne.

@TRPEnjoyer @Mikel jesli uwazacie, ze to polki sa latwe dla obcokrajowcow to wy chyba nigdzie indziej nie byliscie


Jakby co to nie wiem, ale kolega mowil

@bartek555 Kolega też mówił, że wystarczy ustawić Tindera w trybie paszport na Filipiny by się przekonać naocznie, bez wychodzenia z domu.

Cóż za zaskoczenie. Polki od zawsze miały taką renomę- kiedyś za granicą, obecnie rozszerzyło się w kraju również. Bo zagraniczny to taki fajny. Pewnie głównie spowodowane kompleksami

Często i od lat mówiłem i pisałem, że polki mają fioła na punkcie egzotycznych facetów i ich wacków, a polakami gardzą to mnie ludzie od inceli wyzywali. Od różnych typków i znajomych na zagranicznych wyjazdach słyszałem dokładnie to samo, a i nie jedną historię o polkach w Egipcie itp. Nie fajnie widzieć, że obcokrajowcy udowadniają moje stwierdzenie.


Teraz feministki i dumne polki mogą mnie zjechać od góry do dołu za "szerzenie nieprawy"

@Fulleks A mnie z kolei w Warszawie w centrum stale zaczepiają naganiacze na koks i dziwki - opłaceni przez strip kluby i agencje towarzyskie.


I to niby nie jest problem?

Żyjemy w cuckoldstanie. Większości kobiet w tym kraju chłop nie przeszkadza. Obracałem taką jedną parę razy, oczywiście narzeczony był. Za parę lat ślub i dziecko. Po 5 latach małżeństwa rozwód, zapewne kolejny raz zaliczyła skok w bok.

Oczywiście też na takiego szona też trafiłem. Śmieci same się wyniosły na czas. Paru znajomych się oczywiście też sparzyło. Podobno im młodsze tym bardziej zjebane.


Naszym witaminkom wystarczy że bezrobotny hiszpan mieszkający z matką którego wy⁎⁎⁎⁎ła z domu i trafił do naszego kraju za robotą, czy inny hindus co zastępuje gdzieś naszych mariuszków poniżej minimalnej powie hi bjutiful to te mają kisiel w majtkach. To nie jest nowy trend, budka suflera w latach 80 już o tym śpiewała w Jolka, Jolka pamiętasz.

@30ohm Ty obracałeś panienke ale wiedziałeś że ma narzeczonego? I obserwowałem jej życie żeby potem dowiedzieć się że wzięła ślub i się rozeszła? To też brzmi dziwnie i nie stawia Ciebie w dobrym świetle. W zasadzie chwalenie się tym jest seksistowskie bo stawia kobiety w pozycji kiedy je się gani

za zachowania seksualne a mezczyzn się chwali.

@DexterFromLab nie wiedziałem, dowiedziałem się po czasie. Pytałem się jej nawet o to, czy jest wolna i odpowiedź była twierdząca.

Pochwaliła się zaręczynami miesiąc po tym jak się ostatni raz widzieliśmy. Różne cuda się zdarzają, ale w takie to nie uwierzę. Po prostu kłamała.

@DexterFromLab współczuje tamtemu chłopu, dać się tak zmanipulować i dziecku bo będzie miało zjebane psychike przez jebniętą mamusie. To jest ten typ osoby co knuje jak tu mieć lekkie życie nic od siebie nie dając. Biorąc chłopa głupszego od siebie, owinąć wokół palca i wydymać na kasie. Jakby to był jeden przypadek który znam to bym stwierdził a głupia cipa, tylko słyszałem i widziałem więcej takich przypadków.

@30ohm mam podobne doświadczenia, ale określę to najprościej jak się da: Girls Just Want to Have Fun. Panowie z całym szacunkiem, ale jakby nie patrzeć w kulturze dbania o siebie, swój wygląd i prezencję to jakbym nie chciał naciągnąć faktów - panowie z polski statystycznie bardzo ustępowali miejsca panom z zagranicy. Pomijam takie aspekty jak sztuka podrywu, seksualność, pojęcie dobrej zabawy czy samo postrzeganie kobiety - pozdrawiam białych rycerzy (moi ulubieńcy) i jeszcze wiele innych "drobnostek".


Jakby nie patrzeć seks jest formą rozrywki, która daje dużo satysfakcji na różnych poziomach.


Ale zawsze mogę się mylić.

Ja tam jak byłem na studiach i zagadywałem do dziewczyn czy próbowałem się z nimi umawiać to nic mi z tego nie wychodziło. Ale teraz mam żonę i na szczęście już mam to z głowy i nie muszę się przejmować takimi problemami

@Madius ja pewnego razu chciałem zrobic 100 podejść na "deju", zatrzymałem się na 60-kilku i nie dokończyłem, bo stały związek, który po latach zamienił się w małżeństwo. Aczkolwiek żona poznana na "najcie"

Dziwne że nikt nie skojarzył że teraz w Warszawie jest też sporo Ukrainek i nie jest mowa o samych polkach ale ogólnie o podrywanie dziewczyn


Jednak sam artykuł jest mocno nierzetelny. Jedna sytuacja z reddita jest dowodem na wszystko a potem przechodzą do stronek z podrywem

Zaloguj się aby komentować