Przemek, a może by tak wprowadzić progresję podatkową, dzięki czemu ci bogaci będą się bardziej zrzucać na społeczeństwo i nie będą mieli okazji na dalsze żerowanie na innych?


Ej w ogóle gdzie tu logika XD mamy próg wejścia na uczelnię - dobre wyniki z matury, a typ chce go jeszcze podnieść wprowadzając opłaty i to wszystko ma pomagać biednym?


#polityka #bekazkonfederacji

9dc79911-503d-4e85-b6e7-56cf18c6076a

Komentarze (43)

@maximilianan a co z rodzicami, którzy sami siadają z dziećmi do nauki i im pomagają? Powinni dostać zwrot kosztów równoważny kosztom korepetycji? xD

Co to za debilne pitolenie? Darmowe studia nikogo nie faworyzuja. Pozwalaja zdobyc wyksztalcenie wyzsze ludziom, ktorych nie stac na studia platne.


Weryfikacja dostepu do wyksztalcenia wyzszego nastepuje na etapie matury. Kazdy ma rowne szanse. Liczy sie tylko wiedza. Dolozenie do tego parametru wymagan finansowych to czyste skurwysynstwo na niekorzysc calego narodu.


Gdyby studia byly platne to bym dzisiaj mial wyksztalcenie srednie, a mam wyzsze z ocena celujaca na dyplomie. Moje miejsce w pracy zajalby za to jakis banan, ktorego rodzicow stac bylo na wylozenie rownowartosci mieszkania na wyksztalcenie dziecka.

Moich rodziców nie było stać na korepetycje i już na pewno nie byłoby stać na płatne studia. Studia skończyłem wzorowo, mam teraz świetnie płatną pracę, płacę bardzo dużo podatków i bardzo cieszę się, że część z nich finansuje studia młodym ludziom. To samo mogłoby opisać większość ludzi z którymi studiowałem.


Ale nie, powielmy debilny system z USA gdzie nawet najzdolniejsze dzieciaki z ubogich rodzin mają problem ze zdobyciem wykształcenia. Teraz nie będzie tam nawet programów stypendialnych po tym jak Trump wy⁎⁎⁎⁎⁎olił departament edukacji.


Jeszcze k⁎⁎wę z logiki robi, że to ma pomóc ubogim. Przemek ty sk⁎⁎⁎⁎synu.

Ja proponuję, zgodnie z tą durną logiką, opodatkować parlamentarzystów, bo model ich faworyzuje w ramach zasad pracy.


Ja za głupie pierdolenie, nic nie wnoszenie merytorycznie, brak jakiejś produkcji, picie w czasie pracy i ogólne opierdalanie się mogę stracić tę pracę - a taki poseł-oseł ma jeszcze za to płacone.

@jiim tyle dobrze że zmienili przepisy i Romanowski wypłaty nie dostaje będąc zbiegiem na Wegrzech, to był absurd dopiero.

Zrozumcie,ze ma byc jak w USA- waska elita,wyksztalcona z dostepem do wiedzy i wladzy oraz motloch co ma umiec jakotako czytac,byle byla w stanie tez podpisac kredyt hipoteczny.


Kazdej wladzy na reke jest glupie spoleczenstwo.

Czyli konfederacja ma swój program socjalny pomocy najuboższym

Wyrównuje on dostęp do szkolnictwa wyższego.

Polega on na wprowadzeniu opłat za szkoły wyższe

Celem jest, żeby bogatsi mieli trudność w dostaniu się na studia.


Przepraszam, a co z tymi biednymi? Jak ma im to pomóc?

W sensie, jak niby wprowadzenie opłat za studia, ma zaszkodzić bogatym w braniu korków czy chodzeniu do prywatnych szkół?

@Mikel tutaj chyba logika jest taka, że biedni i tak muszą płacić za prywatne studia, więc im to nic nie zmieni. Ogólnie fikołki.

Abstrahując od pierdolenia tego dzbana o płatnych studiach - tak, potrzebna jest reforma szkolnictwa, która wyrówna szanse młodym z biednych i bogatych rodzin. I jest to reforma systemu edukacji ogólnie, od wieku wczesnoszkolnego, bo to, ile dzieciaków mimo 8 godzin w szkole musi zapierdalać na korepetycje, żeby w ogóle zdawać z klasy, to jest k⁎⁎wa nieporozumienie.


Można być nogą z jakiegoś przedmiotu. Można być nawet całkowitym debilem. Ale jak, na przykładzie mojej klasy w technikum, 20 z 25 osób potrzebują korków, żeby się utrzymać nad powierzchnią z jednego przedmiotu, to coś jest k⁎⁎wa nie tak. A że mam dwie młodsze siostry, z czego jedną jeszcze w wieku szkolnym (druga już na studiach) to wiem, że na lepsze to się k⁎⁎wa nie zmieniło od kiedy ja skończyłem edukację.


I to jest wyrównanie szans. Poprawienie systemu tak, żeby korepetycje nie były potrzebne. A nie faworyzowanie bogatych i pierdolenie, że to dla dobra biednych.

@Rozpierpapierduchacz ja w ogóle nie rozumiem idei korków, nigdy ich nie miałem.


A nie czekaj! Miałem raz! W podstawówce matematyczka mnie najwyraźniej nie lubiła i chciała mi wystawić 2, więc moja mama pracująca w innej szkole poprosiła swoją koleżankę czy mogłaby mi wyjaśnić jakieś rzeczy. Przyszła, zadała mi kilka pytań, dała zadania do rozwiązania i wyszła. Okazało się, że matematyczka z tej szkoły stwierdziła, że ja umiem wszystko i nie potrzebuję korków, za to moja matematyczka to zjeb jebany i nie potrafi uczyć xD


W liceum miałem 6 z matematyki.

@maximilianan ja matmy nie ogarniam za chuj, a jak czegoś nie rozumiem, to nie umiem i mi nie wchodzi. I ze szkoły na szkołę oczywiście tylko gorzej, bo to było w poprzedniej, a to będzie w następnej i tak w kółko. A matematyczkę w technikum miałem taką, jak mówiłem wcześniej. Prawie cała klasa na 2-, jedna osoba z 4 chyba. Wszyscy na korkach, żeby się utrzymać nad powierzchnią.


Ale za to geometrię ogarniam, bo jest dla mnie logiczna XD

I zajebiście to wyglądało w dzienniku XD

1, 1, 2, 2, 1, 2, 1, 1, 6, 5, 5, 1... XD


I tak co roku XD

Przez pierwsze dwa lata myślała, że ściągam XD

@Rozpierpapierduchacz Panie Manat, to by wymagało lat pracy i naprawdę solidnego planu reformy. Za to pierdolić na antenie można za darmo i bez wysiłku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czyli teoretycznie na studia dostają się osoby wykształcone, które poświeciły dodatkowy czas i koszt na nabycie potrzebnych umiejętności, które mogą być przydatne na kierunku? Gdzie wady? ^^


U mnie na studiach była banda totalnych niemiot, które się dostały z ostatnich miejsc, bo pozdawali maturę tylko i osobiście to na tym bym się skupił. Nie każdy musi być magistrem przecież, a moglibyśmy dofinansować jakieś badania na danych kierunkach zamiast utrzymywać bandę niemot

@maximilianan nie, nie wiem i przyznaje się do tego, natomiast nadal uważam, że nawet jeżeli utrzymanie jednej niemoty kosztuje nas złotówkę to wolałbym ta złotówkę dorzucić do badań

@maximilianan ale o co Ci chodzi? gdzie ja napisałem, że preferuje zjawiska fizyczne od badań historycznych? dla mnie naprawdę jest wszystko jedno, jakie badania będą prowadzone, o ile podniesie się poziom studiów

@maximilianan nie, studia nie powinny być płatne. Moim zdaniem powinny być darmowe dla wszystkich, którzy posiadają kompetencje/zdolności w danej dziedzinie.


Uważam jednak, że obecnie studia straciły na swoim prestiżu, ponieważ masz dużo miejsc na studiach i przez to łapią się na nie osoby, które nie wykazują żadnych predyspozycji w danych kierunkach i w ten sposób przepalają hajs, który mógłby być wydany na badania/dofinansowanie zdolniejszych studentów

Typowe wrzucenie bomby do kotła, żeby w przestrzeni medialnej gadali o szkolnictwie, głupim pomyśle, a nie o zmuszaniu do rodzenia z gwałtu.

Nikt jeszcze im nie podsunął pomysłu, że najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie płatnych przedszkolu szkół i studiów. Biedne dzieci nie będą musiały finansować darmowego szkolnictwa dla bogatych... leczenie też całe płatne, żeby ci biedni nie finansowali darmowego leczenia bogatych bo ci na pewno mają w rodzinie lekarzy i leczą się za darmo panie... A pieniądze dać dla kościoła, żeby tym biednym przypomniał, że biedny chłop dzięki koncie wreszcie nie pracuje na tego nieroba paniczyka.

Zaloguj się aby komentować