Prawda jest brutalna. Zamiast Netflixa, nawet młodzi wolą hit z lat 90.

Powrót zainteresowania płytami DVD i Blu-ray, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Powodem jest zmęczenie drogimi i licznymi subskrypcjami serwisów streamingowych oraz rotującymi katalogami filmów. Fizyczne nośniki dają poczucie własności, lepszą jakość obrazu i stały dostęp do filmów. Wzrasta też popularność wypożyczalni oraz kolekcjonowania wydań specjalnych. Zjawisko wpisuje się w szerszy trend „analog lifestyle”, w którym młodzi wracają do winyli, aparatów na kliszę czy papierowych książek. Płyty mogą także pomóc w zachowaniu dziedzictwa filmowego, bo wiele starszych lub niszowych produkcji znika ze streamingów. Dlatego kolekcjonowanie filmów na fizycznych nośnikach ponownie zyskuje popularność.


#dvd #filmy #streaming #gayflix #lata90 #lata2000

Antyweb

Komentarze (16)

Na blu-ray tylko kilka najlepszych pozycji, trochę DVD.


Tylko filmy do których wracam non stop lubię mieć na blu-ray, szkoda na resztę kasy.


A wy na jakich nośnikach trzymacie ulubione filmy?

@Majestic12 Filmów nie kolekcjonuję, ale mam sporą kolekcję albumów muzycznych na CD lub kasetach (o ile nie mogę zdobyć kopii na CD lub trafiła się okazja). Nie dam się przekonać do słuchania muzyki przez Internet, wolę fizyczną składankę. Nie przepadnie, gdy korpo zacznie wyrzucać kopie ze swoich serwerów oraz wolę wspierać swoich idoli kupując płytę (co wymaga pewnego wysiłku) niż traktując go wyłącznie jako zbiór bajtów na streamingu. Oczywiście fizyczne nośniki mają swoje wady. Jak się zniszczy to dupa, trzeba kupić nowe lub pogodzić się z utratą. No i jak spodoba mi się jakiś utwór to mordęgą jest słuchanie z płyty danego utworu w pętli. Rzecz jasna kolekcja obejmuje jakieś... góra 2% wszystkich utworów, które słucham (nie jestem milionerem xD), ale coś się zdołało uzbierać.

@BapitanKomba

Ja kupuję jak cena przystępna i tylko te najbardziej lubiane, aby wesprzeć artystę. Później RIP do mp320 i tyle.

Co do całej reszty to tak stary jestem, ze mój słuch już nie łapie różnic dużych i po prostu pobieram piosenki prosto z YouTube na MP3, kilka kliknięć i gotowe.

Znane mi uczucie. Od czasu kiedy każdy korzystał z p2p i miał gigantyczny zbiór mp3. Po jakimś czasie doszedłem do wniosku, że nic nie mam. Nie mam okładek, nie mam książeczek w płytach i nie mam tak na prawdę samych płyt. Zacząłem kupować CD i winyle.

A co do streamingów? Mi się to już przejadło i korzystam coraz mniej. Jak mam w tym śmietniku wyszukiwać interesujące rzeczy, to nie raz odechciewa mi się już na starcie.

@WatluszPierwszy

Dla jednej pozycji raz na kilka miesięcy to szkoda mieć abonamenty.

Jak człowiek chce to obejrzy to co go interesuje bez płacenia. Są różne serwisy gdzie można online obejrzeć za free. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Streamingi są wygodne ale żeby mieć 4K to zawsze trzeba dopłacać a bitrate jest wciąż słaby i nie mamy takiej jakości jaka powinna być.


Kupujesz telewizor z półki średnio niższej, myślisz że gówno a potem odpalasz bluray i dociera do ciebie że to nie w telewizorze jest problem.

@ColonelWalterKurtz

To zależy. Naj-naj-lepsze filmy lubię mieć na blu-ray. Blurayrip po 2GB nie dorówna jakości blu-ray. A pobierać 60gb też nie chce mi się fatygować i tongdzies trzymać.

Poza tym torrenty to śliski temat, są lepsze rozwiązania.

Z ostatnich 10 lat to nie mam ani jednego tytułu, który chciałbym zarchiwizować. Żaden film czy serial nie zrobił na mnie wrażenia.

Ja do konieczności posiadania wielu subskrypcji i rotacji treści (poza autorskimi) dodam jeszcze same aplikacje streamingowe, które są tak ch⁎⁎⁎we jak się tylko da. Wszędzie promowanie jakichś gówien, nawet jak szukanego filmu nie ma to i tak dostaniesz pierdyliard wyników. Sekcje polecane, może ci się spodobać, to już na pewno ci się spodoba, zobacz koniecznie, najczęściej oglądane i takie tam. Na HBO Max to już w ogóle przeszli samych siebie - wszystko poprzeplatane jakimiś programami dla debili z TVN, nawet jak wejdziesz w sekcję filmy to też podpowiada ten szajs... Przesłałem już przeglądać te aplikacje w poszukiwaniu czegoś ciekawego, korzystam z upflix gdzie też są od razu oceny imdb i filmweb i potem tylko aplikacja, wyszukaj, bez zawracanie sobie głowy całym chłamem. A co do rotacji treści - no cóż, tylko piretebay, bo nie będę płacić 29,99 zł za chęć odświeżenia sobie jakiegoś filmu z 1983 roku...

@Majestic12 Kilka lat temu znajomy dopadł jakiś batch chyba z 80-100 filmów na DVD z likwidowanego CeXa (Taki sklep z używaną elektroniką/grami filmami z UK) i wziąłem od niego całą kolekcję za 100£ bo tak jakoś czułem że wahadło się może wychylić w drugą stronę wkrótce Od tej pory dokupiłem sobie jeszcze chyba z 20 pozycji (np. cała seria Archiwum X ^^) i w sumie tak trzymam licząc że może z czasem nabiorą wartości.

A jak nie i to wszystko kiedyś j⁎⁎⁎ie to przynajmniej będę miał co oglądać czekając na koniec świata xD

Zaloguj się aby komentować