#pracbaza Tydzień temu dzwoni do mnie kierownik z pracy w której rok temu skończyła się umowa i nie przedłużyłem jej głównie z jego powodu, czy nie chce wrócić, powiedziałem że nie. Teraz wprawdzie zarabiam trochę mniej ale pracę mam bliżej i się w niej nie przepracowuje. Można powiedzieć że się nawet opierałam ;) Dzisiaj dzwoni dyrektor techniczny czy nie chce wrócić, proponuje taką same pieniądze co poprzednio. Czyli mam wrócić do starej pracy w której przez pół roku będę zapierdzielał jak mały samochodzik żeby ponaprawiać maszyny które rozgrzebali mlodzi, są tą samą kasę, z tym samym jebniętym kierownikiem. Oni są bezczelni ;)
Komentarze (22)
@vizharan jak otwierałem firmę to satarlem się być konkurencyjny cenowo i dawać jak najwyższą możliwą jakość. Po jakimś czasie doszedłem do wniosku, że jak jest zlecenie podwyższonego ryzyka (głównie obsługa powrotów z wesel) ale też odbiory z lotnisk, to po pierwsze, kasa z góry, po drugie, wliczasz sobie z góry wszelkie niezaplanowane komplikacje. Inna sprawa, to uczciwie wyjaśnić skąd taka cena. W moim fachu działa to za każdym razem.
UR? Borze Liściasty, znam takie rzeczy od podszewki xD D⁎⁎a im się pali i szukają frajera, mają tak wywindowane ego, że są przekonani, że albo to oni Ciebie zwolnili albo, że w nowej pracy na pewno masz gorzej, bo przecież nikt nie płaci tyle co oni xD ugasisz pożary to wrócą stare zwyczaje, dodatkowo jeszcze może być tak, że będą oczekiwać od Ciebie dozgonnej wdzięczności za ich superofertę xD Moim zdaniem, w Twoim przypadku dodatkowe zlecenie to maksimum, powrót na stare śmieci gdzie nic się nie zmieniło to zawsze jest frustracja po pewnym czasie
W 2018 roku zastanawialem sie z żoną czy nie wrócić do Polski. Dostalem wtedy nawet sensowną oferte a i żona rozgladala sie za pracą. Ustalila wtedy minimum na chyba 7500 brutto. Przeszla 3 etapy rekrutacji i ZONK. Proponuja 5000. Żona mowi, ze w takim razie to nie ma sensu. Za 2 tygodnie telefon, czy moze przemyślała sprawe. Żona, ze owszem za 7500 brutto. Rekruter stwierdzil, ze nie da rady. Po 3 miesiacach kolejny telefon... ze moze jednak chciala by zacząć u nich pracę. Zona pyta ponownie o warunki... a tam 5000 bruttoXD Poprosila ich aby wiecej nie dzwonili, bo szkoda czasu.
Zaloguj się aby komentować