Komentarze (48)

@UmytaPacha to nie jeż

Ani jeżów stado.

Chce być grubom rybom też

Ale dupa blado.


Przepraszam, tak mi się samo zrymowało (słownik w telefonie uparcie podpowiada "zrujnowało").

@Dorokaito Spotkało mnie dzisiaj szczęście - jeż

W zasadzie to nawet ich stado

Jeż ojciec, matkajeż i dzjeżci też

Lecz w kwestii stryjeżctwa coś blado

Marzę co dnia by być jak jeż

Z ziomkami jeżami mieć stado

I w sumie na żywo tak chciałbym też

Lecz z ziomkami po trzydziestce coś blado...

Od picia jaboli już ksywę mam "Jeż"

a od Egri Bikever - "Bycze Stado"

I od piwa przezwiska zdobyłem już też

Tylko z przydomkiem za sport coś blado...

@pingWIN chciałbym żeby tak było xD op wrzucił post o 16 i po prostu wklejam to co wtedy wypracowałem (usunął żeby nie było falstartu)

Dziewczyny lubią brąz jak @Dorokaito lubi jeże


Jerzy jeży się jak jeż,

uparty jak osłów stado,

był już krem, solarium też,

tylko d⁎⁎a dali blado.

@WujekAlien


Ważna jest droga, a niej jej cel;

tę drogę oświetla mi dupy biel,

jak taki owad, zwany świetlikiem,

dupą swą świecę jak Panasonickiem.

@Dorokaito

W pobliskich krzakach krząta się jeż,

szelestem wabi kolczaste stado.

Chciałem zobaczyć ich więcej też,

lecz w świetle księżyca zniknęły blado.

@WujekAlien


Jagnięcym futerkiem wałek pokryty,

jeże w księżyca świetle zgubione,

złapawszy pierwsze poezji sznyty,

fajnie żeś został jeszcze na moment.


@WujekAlien


Nerwica czy przyzwyczajenie do komunikacji internetowej?


W każdym razie można wpaść od czasu do czasu. A co do zainteresowania jednym tematem, to przecież codziennie jest inny.

@George_Stark może i to i to, szybko się nudzę. Motywujące jest to ile osób się przyłącza, raczej się takich tłumów nie spodziewałem 🥸

@splash545


Ależ mnie dzisiaj nosi poetycko!


5 rymowanek na krzyż


Metafizyka roztrząsać może ten problem do woli

albo z teologicznej nań strony spójrz, jeśli tak wolisz

Bo to, co tam napisałeś, zaczątkiem być może afery:

krzyż, to jakby nie patrzeć, ramiona ma tylko cztery.

Wąsy doprawia mej twarzy zgrabnie przystrzyżony jeż

A Twa twarz lśni od kropli potu i łez, których stado

Wypływa   w ekstazie; czuję to ja, czujesz to też

Od ścisku ud tlenu mi brak, lecz nie wypadam blado

Tuptam nocą cicho niczym jeż,

Porzucony i zapomniany przez stado.

Czy Wy czujecie ten brak korzeni też?

Czy Wasza przyszłość także rysuje się blado?

Ja też lubię jeże, ale rym coś nie bierze...


Wchodzę na rymy, a tu jakiś jeż,

I wierszy o nim już całe stado!

Chciałbym zrymować o jeżu coś też,

Lecz z weną u mnie jakoś dziś blado.

Zaloguj się aby komentować