Polski rząd przygotowuje rozwiązanie, które może znacząco zmienić sposób, w jaki najmłodsi korzystają z internetu — i jednocześnie wywołać tarcia z technologicznymi gigantami. Jak przekonuje Barbara Nowacka, chodzi o bezpieczeństwo dzieci, ale konsekwencje nowych przepisów mogą sięgnąć dalej. Polska chce wprowadzić prawo zakazujące korzystania z mediów społecznościowych dzieciom poniżej 15. roku życia. Za egzekwowanie przepisów mają odpowiadać same platformy — jeśli nie zablokują dostępu młodszym użytkownikom, będą musiały liczyć się z karami finansowymi.
nic nie wyjdzie, bo młodzież sobie to ogarnie obejście.
@hiperchimera młodzież znajduje obejście na kupowanie alkoholu. czy to jest powód, żeby zrezygnować z zakazu sprzedaży osobom poniżej osiemnastego roku życia. w końcu dowód musisz pokazać, zagrożenie prywatności
@utede zakładasz takie konto po VPN. Kiedyś Microsoft pocztę tak ograniczał, w Polsce nie dało się założyć w domenie live.com bo tak. Zmieniałeś na Niemcy i już nagle z listy adresów domenowych magicznie się pojawiał.
@Fingal bez takich populizmów z alkoholem. Ale jak już chcesz - prohibicja ograniczyła spożycie alkoholu w USA prawda? Ludzie byli zdrowsi, nie było alkoholików, prawda?
Zwalczać należy patologię na tych portalach (co jest trudne i kosztowne, więc nikomu się nie chce) a nie robić bana na strony (łatwo, tanio i pora na CS-a).
@hiperchimera dlaczego to jest populizm? organizm dziecka nie dostatecznie dojrzały, żeby sporzywać alkohol, tak samo umysł dziecka nie jest dość dojrzały, by korzystać z mediów społecznościowych. odnieś się proszę do treści zamiast rzucać hasłami.
Alkohol jest substancją szkodliwą (trucizna) z natury. Nie ma wartości odżywczej, zaburza funkcjonowanie organizmu.
Media społecznościowe służą do wymiany myśli, poglądów na grupach, dyskusji, odnajdywania znajomych i utrzymywaniu kontaktu. Przynajmniej z zasady.
Dlaczego chcesz karać ludzi za brak kontroli nad mediami społecznościowymi przed ich administrację? Wręcz użytkownik jest tam zachęcany to tworzenia patologicznych treści bo takie konta i wpisy dostają więcej lajków i fejmu, więc generują kasę z reklam i zasięgów.
Propaganda, fake-News namawianie do inwestycji w szemrane biznesy czy giełdy. To jest temat do ogarnięcia.
Ta weryfikacja będzie jednym wielkim bublem, albo będzie służyć tylko i wyłącznie do wykradania danych.
Dodatkowo (a raczej taki jest tego cel) damy narzędzie do cenzurowania treści jak w Chinach. Dzisiaj na czarnej liście fejsy, jutro strony XXX (ochrona dzieci, bla bla) a pojutrze mamy gotowe rozwiązanie które będzie lepiej „działać” jak ACTA II.
@hiperchimera jest szereg badań o szkodliwości mediów społecznościowych dla dzieci i młodzieży. szczególnie w formie jakiej funkcjonują obecnie. Polecam poczytać
Dlaczego chcesz karać ludzi za brak kontroli nad mediami społecznościowymi przed ich administrację? Wręcz użytkownik jest tam zachęcany to tworzenia patologicznych treści bo takie konta i wpisy dostają więcej lajków i fejmu, więc generują kasę z reklam i zasięgów.
Nie chodzi o patologiczne treści tylko o to, że ludzki mózg nie jest w stanie odnaleść się w rzeczywistości, w której jest oceniany przez tysiące osób. Jest to szczególnie niebezpieczne dla młodych umysłów, które się rozwijają i są podatne na takie wpływy. Innym aspektem jest rozpad bezpośrednich relacji, młodzierz przez wszechobecność internetu nie ma kontaktów z prawdziwymi ludźmi, przez to nie uczy się jak funkcjonować w społeczeństwie.
Propaganda, fake-News namawianie do inwestycji w szemrane biznesy czy giełdy. To jest temat do ogarnięcia.
W jaki sposób? Facebook istnieje od 20 lat, jaki wpływ miały rządy do tej pory na niego? Odpowiem, że znikomy. Głównym problemem jest, że jak się pojawi nowa szkodliwa technologia, to zanim cokolwiek się z nią zrobi, to potrafią minąć dekady i całe pokolenia będą nią skrzywdzone. Dobrym przykładem są papierosy, firmy długo udawały, że nie szkodzą zdrowiu.
Ta weryfikacja będzie jednym wielkim bublem, albo będzie służyć tylko i wyłącznie do wykradania danych. Dodatkowo (a raczej taki jest tego cel) damy narzędzie do cenzurowania treści jak w Chinach. Dzisiaj na czarnej liście fejsy, jutro strony XXX (ochrona dzieci, bla bla) a pojutrze mamy gotowe rozwiązanie które będzie lepiej „działać” jak ACTA II.
inb4 za ograniczeniem stron porno też jestem, więc mnie nie przekonasz tym.
Po pierwsze istnieją anonimowe metody weryfikacji choćby karty kupowane, na przykład zdrapki z kodami, które możesz kupić w sklepie za potwierdzeniem wieku dowodem.
Po drugie prawo ma też funkcję określania moralności, jeśli zakaz będzie, to domyślnym stanem rzeczy będzie, że dzieci nie mają dostępu do mediów społecznościowych, więc nieświadomi rodzice przestaną krzywdzić swoje dzieci dając im dostęp.
Podejrzewam, że wychodzisz od założenia wolności w internecie i nawet nie rozpatrujesz uczciwie drugiej storny, co w sumie sam przyznałeś, mówiąc, że uważasz cenzurę za cel.
Uczciwie patrząc blokowanie wszelkich ograniczeń, bo "wolność w internecie" jest wylaniem dziecka z kąpielą. Absolutne podejście jest tak naprawdę robieniem roboty dla korporacji technologicznych, które dzięki nim nie muszą się dostosowywać.
Tak naprawdę obecnie internet jest kontrolowany przez duże korporacje w większości, które śledzą każdego, kto nie jest na tyle technologicznie obeznany, żeby to zablokować. Sam chciałbym wolność w sieci, ale jej nie ma tam gdzie kontroli nie mają rządy tam przestrzeń wypełniły korporacje technologiczne.
Ale żeby zablokować dostęp małoletnim, będą musieli wprowadzić weryfikacje. A ona obejmie każdego, i każdy kto ma konto będzie się musiał zweryfikować. Bo niby skąd będą wiedzieli, że emeryt naprawde jest emerytem?
@karton22 To zależy jaką weryfikację wprowadzą. UK dało dupy bo opiera się o zbieranie danych - u nas niekoniecznie musi tak to wyglądać. Mamy cyfryzacje na wyższym poziomie, mamy mObywatela - można to rozwiązać przez opcje skanowania kodów QR w mObywatelu. Skanujesz kod QR, potwierdzasz udostępnienie danych - dany podmiot dostaje oficjalnie potwierdzoną datę urodzenia. Alternatywnie można wykorzystać Profil Zaufany czy nawet zrobić integrację z bankowością. Mamy sporo rozwiązań bo mamy świeże implementacje.
@cweliat w takiej weryfikacji źle jest to że tworzy podwaliny pod kontrole i cenzurę internetową treści niewygodnej dla władzy. Dzisiaj media społecznościowe dla nieletnich, jutro informacje o przekrętach władzy pojutrze dostępny tylko przekaz linii partyjnych.
@karton22 mają już opracowany model weryfikacji, gdzie aplikacja typu mObywatel potwierdza tylko przekroczenie granicy wieku (nawet nie konkretny wiek) bez podawania żadnych danych.
Kwestia zaufania czy rzeczywiście to tak będzie działać…
@hiperchimera ludzie masowo przekazuja swoje dane gdzie tylko sie da, zeby moc konsumowac jakies gowno przez internet, ale jak mowa o dzialaniach, ktore moga poprawic bezpieczenstwo w sieci i kontrole nad roznymi patologiami, to nagle olaboga zabieraja mi wolnosc. Swiat sie rozwija i internet stal sie kolejna warstwa rzeczywistosci jak sluzba zdrowia, drogi, telefonia, czy energetyka
@A_I proponuję też od razu zakazać tworzenia aliasów i nicknamów na portalach. Wszędzie tylko zweryfikowane nazwisko oraz imię, z pewnością zapobiegnie to hejtowi w internecie, trollingowi i zapewni rozwiązanie głodu na świecie
Kolejny debilizm i przymiarka do zamordyzmu. Pod przykrywką ochrony dzieci chcą nam zrobić cenzurę i inwigilację. Aż mi się przypomina stary, ale jary obrazek.
@axel-pagoda niestety juz przekazales geny... Jak ktos mowi o bezpieczenstwie dziedzi to znaczy ze chce cos przemycic pod plaszczykiem troski o najslabszych. W kraju gdzie dzieci coraz mniej nagle troszcza sie o dzieci... UE nie mogla wprodzic cenzury to ugryza temat w inny sposob - najpierw zniknie anonimowosc z internetu, a potem dojada nas personalnie.
Jestem oczywiście za. Tylko z tym jest jeden problem. Będzie jak teraz z Discordem gdzie aby się zweryfikować trzeba im wysłać zdjęcie dowodu albo filmik ze swoim ryjem. Tylko, że oni rok temu mieli wyciek właśnie takich samojebek i zdjęć dowodów xD.
Tutaj jest jeden wielki problem jak zrobić taką weryfikacje wieku z jednoczesnym pozostaniem anonimowym. Bo mi się średnio widzi wysyłać skan mojego dowodu co drugiej stronie którą przeglądam.
@Catharsis są inne opcje. Można przez podpięcie konta bankowego, karty kredytowej. Jest mObywatel. Można przez providera telefonu. Jest profil zaufany. Da się bez skanów twarzy, spokojnie. Meta ma sporo pieniędzy, jak ich przyciśniesz to ogarną.
Tutaj jest jeden wielki problem jak zrobić taką weryfikacje wieku z jednoczesnym pozostaniem anonimowym. Bo mi się średnio widzi wysyłać skan mojego dowodu co drugiej stronie którą przeglądam.
Sprawa jest bardzo prosta, można to zrobić z pośrednictwem organizacji zarządzających płatnościami rzez karty kredytowe.
problem jest w tym, że politycy próbują sytuację wykorzystać do zbierania danych o nas i naszej aktywności, bo mają teraz fajną wymówkę. Tak się stało w UK. Taki układ jest antywolnościowy i zdecydowanie zły.
@hiperchimera wiadomo, jeśli już to powinna się weryfikacją zająć firmą trzecia. Coś na zasadzie że jak kupujesz na necie to sklep nie zna numeru karty kredytowej, od tego jest pośrednik.
A w realu to Zuck pewnie powie żeby skanować dowody osobiste.
@sireplama przydałaby się weryfikacja na bycie rodzicem. No ale nie ma takiej weryfikacji i każdy przygłup potrafi sobie zrobić dziecko i to najczęściej przez przypadek.
Dlatego taki krok to damage control, ale trzeba go zrobić bo szkoda już się dokonała.
@sireplama I to jest chyba najlepsze rozwiązanie - na poziomie systemowym. Masz maila, czy jakieś konta starsze niż 6 lat. Albo jesteś w stanie udowodnić, że masz kartę kredytową? I tyle. Starzy po prostu muszą przypilnować, żeby dzieciak nie miał telefonu z nieoficjalnym OS.
A reszta może zejść do podziemia. Nie mam problemu, żeby łączyć się z hejto przez tor.
lewoskretne hejto nie zawodzi. Ktos wam chce odebrac wolnosc udajac troske o dzieci a wy sie na to lapiecie jak pelikany. Juz nawet memy w tej tematyce kraza od lat, a mimo to lemingi nawet memow nie rozumieja.