#polska #polskiedrogi #ciekawostki #policja
24 godziny i zza kółka prosto pod celę.
Miało być jak zawsze. Krótka trasa, nikt nic nie zauważy, a przy bocznych przeca nie stooojoo. Tyle że prawo w końcu przestało być tylko papierowym tygrysem do składania, czy umieszczenia w koszu na śmieci.
Zeszły czwartek, godzina 7:30 rano. Miejscowość Wierzbna. Policjanci zatrzymują do kontroli Volkswagena. Za kierownicą siedzi 39-latka, dla której wyroki to najwyraźniej luźne sugestie. System od razu świeci na czerwono. Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów z 2025 roku. Kiedyś taka Mieszkanka miasta Jarosław dostałaby kolejny zakaz, który nałożyłby się na stary, i wróciłaby do domu. Ale mamy 2026 rok. Nowe, ostre przepisy z 29 stycznia właśnie zebrały pierwsze żniwo. Procedura przyspieszona zaskoczyła kierowczynię (tak się to teraz pisze chyba?) Kobieta prosto z auta trafiła na dołek. Sąd w Jarosławiu nie miał cienia litości. Minęła ledwie doba, a na stole leżał wyrok. Rok bezwzględnego więzienia i to bez zawiasów i kolejny dożywotni zakaz.
A co z portfelem? Boli równie mocno - 27 tysięcy złotych. W tym 12 tysięcy na fundusz pokrzywdzonych i 15 tysięcy nawiązki dla państwa.
z FB, profil: /zlaanatomia



