Polacy są coraz mniej religijni. Eksperci wskazują przyczyny

Polska po 2016 roku sekularyzuje się najszybciej na świecie. Proces ten jest szczególnie widoczny wśród młodzieży. Zdaniem socjolożki religii prof. Katarzyny Zielińskiej z UJ ma to związek m.in. z upolitycznieniem Kościoła katolickiego, jego podejściem do wiernych oraz pandemią COVID-19.


W badaniach prof. Joerga Stolza z Uniwersytetu w Lozannie, opublikowanych w "Nature Communications", przeanalizowano, jak zmienia się podejście do religii w poszczególnych grupach wiekowych. Okazuje się, że na całym świecie młodzi ludzie są teraz mniej religijni niż starsi. Polska jednak okazała się krajem, w którym różnice międzypokoleniowe w religijności są największe - zarówno jeśli chodzi o uczestnictwo w praktykach religijnych, znaczenie religii w życiu, jak i poczucie przynależności.


- Rzeczywiście, Polska wydaje się teraz najszybciej sekularyzującym się krajem na świecie - skomentował dla PAP prof. Stolz. W jego ocenie ma to związek z faktem, że nasz kraj bardzo szybko się modernizuje, następuje znaczący rozwój gospodarczy i technologiczny. - To prowadzi do sekularyzacji i przekłada się na różnice międzypokoleniowe w podejściu do religii - dodał badacz. [...]


#wiadomoscipolska #spoleczenstwo #wiara #kosciolkatolicki #religia #polskieradio24

Polskie Radio 24

Komentarze (34)

@LondoMollari Myślę, że pozostałe wektory i tak działaby na korzyść sekularyzacji:

  • bogacenie się i edukowanie społeczeństwa

  • pandemia i pokazanie ludziom, że bez Kościoła żyje się całkiem OK

  • skandale seksualne w KK

Może zaangażowanie polityczne ma tu jakieś znaczenie, ale IMHO ma dużo mniejsze niż 2 pierwsze kropki.

@LondoMollari albo gdyby nie kryli pedofilów. Albo gdyby nie robili dosłownie wszystkiego czego zabraniają i przed czym przestrzegają innych. Albo gdyby nie robili wałów finansowych. Albo... 😉

@Modrak dokładnie.

Właśnie przeczytałem, to co od wielu lat wiem z własnych obserwacji i rozmów ze znajomymi xD. Niczego nowego się nie dowiedziałem

@Klamra własne obserwacje to dowody anegdotyczne, bo ograniczasz się do swojego środowiska, które może być w skrajnej mniejszości. Równie dobrze mógłbyś napisać, że większość ludzi to Twoi znajomi, bo obserwowałeś swoje otoczenie i wyszło na to, że znasz większość ludzi.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta „własne obserwacje” nie ograniczają się do obserwowania znajomych. Umiem też czytać i wyszukiwać w sieci. A wniosek z tego artykułu nie jest jakimś odkryciem z wczoraj. Ani nawet sprzed roku.

@Klamra to kogo jeszcze obserwujesz - swoich sąsiadów? Czyli większość ludzi to białe kobiety po 40? xD. No weź typie. Badania są potrzebne po to żeby nie bazować na swoich intuicjach i instytucie danych z dupy.


A wniosek z tego artykułu nie jest jakimś odkryciem z wczoraj. Ani nawet sprzed roku.

a kto niby go próbuje jako takim sprzedać? bo przejrzałem na szybko linkowanego newsa i nie widzę, żeby autor robił wokół tego sensację. chyba że coś mi umknęło. może Ty widzisz gdzie tu odkrycie i sensacja?

własne obserwacje to dowody anegdotyczne, bo ograniczasz się do swojego środowiska, które może być w skrajnej mniejszości. Równie dobrze mógłbyś napisać, że większość ludzi to Twoi znajomi, bo obserwowałeś swoje otoczenie i wyszło na to, że znasz większość ludzi.


@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta No jak tak rozumiesz statystykę, proces uogólniania i wnioskowania to dobrze, że zostajesz przy badaniach naukowych.

@orzeszty aha, ten typ taki rzeczowy i akuratny XD

nie karz mi oglądać tego następcy ziemkiewicza XD

teza, że religię zastępuje się czymś gorszym jest kompletnie nieprawdziwa. Zobacz na Czechów, czy to naród hazardzistów czy tarocistów? Może alkoholików i aktorek porno, ale przynajmniej z otwartą głową i nie pierdolący głupot na podstawie jakiś historycznych żydowskich mitów

@peposlav Nie musisz, masz inne źródła. Nie stawiałem tezy że na gorsze, tylko że na adekwatne do swojej epoki i można podpiąć do tego wiele innych rzeczy jak AI - co oczywiście czyni różnicę od wiary w dziadka w chmurkach ale biologicznie nadal funkcjonujemy na poziomie mechanizmów sprzed tysięcy lat.

P.s. Czechy mają problem z hazardem (automaty i zakłady), przynajmniej tak twierdzi GPT

Byś może atrakcyjność chrześcijaństwa jest właśnie na kilkunastoprocentowym poziomie. Mało kogo wzrusza anatema, klątwa, czy inne "kościelne" zagrożenia.

@Jendrek atrakcyjność to dobre słowo. Może być przecież dobra nowina, gospel i ogólna radość, ale wybrali drogę umęczenia, zadumy i żalu. A ludzie mają tego już dość w codziennym życiu.

Byś może atrakcyjność chrześcijaństwa jest właśnie na kilkunastoprocentowym poziomie. Mało kogo wzrusza anatema, klątwa, czy inne "kościelne" zagrożenia.

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz w dzisiejszym świecie jakieś czary i inne skakania wokół czegoś w ogóle nie różni się dla mnie od tańców ludów pierwotnych wokół ogniska.


To jest dokładnie to samo tylko w innej okładce tyle tylko że dziś jest jakoś tam akceptowane bo wnikło tak bardzo w kulturę.

To jest dokładnie to samo tylko w innej okładce tyle tylko że dziś jest jakoś tam akceptowane bo wnikło tak bardzo w kulturę.


@death070 chyba jest bardziej rozdrobnione i tego nie widać. Nikt też nie trzyma ogromnej masy ludzi w jednej ręce

Byś może atrakcyjność chrześcijaństwa jest właśnie na kilkunastoprocentowym poziomie. Mało kogo wzrusza anatema, klątwa, czy inne „kościelne” zagrożenia.

Archaiczna instytucja, jawnie polityczna i roszczeniowa, probujaca narzucic wszystkim swoj swiatopoglad z pracownikami, ktorzy nie przestrzegaja szerzonych przez siebie zasad xD

Młodzież jest inna niż 20-30 a co dopiero więcej lat temu. Nikt ich już nie nastraszy "diabołem" i seksem przedmałżeńskim. Dodatkowo, gdy słyszą o aferach seksualnych i finansowych KK, to co im się dziwić, że mają to gdzieś.

Zresztą starsi też się odsunęli. Moja mama kiedyś śmigała co tydzień do kościoła a teraz chodzi raz w roku na pasterkę. Teściowie są bardzo wierzący, ale do kościoła nie chodzą od kilku lat. Podobne tendencje widzę wśród starszych wiekiem znajomych.

Nie widać tego. Co chwila ślubiki, weselicha, chrzściny, komunie. W niedzielę pod kościołami gęsto i nie ma gdzie zaparkować. Może na wioskach się wyludnia, bo ludzi ubywa.

Zaloguj się aby komentować