Pojedź na zadupie rowerem, bo po wioskach fajnie się jeździ. Strzela opona. W drodze powrotnej prowadzisz rower. Jeszcze tylko 15km. Oto mój sposób na spędzenie tego pięknego dnia.


#rower

a6d1976e-e915-4622-9c56-694985562009

Komentarze (28)

@slawek-borowy Raz pchałem 5 kilometrów, jeszcze mi opona zalazła i co dodatkowo utrudniło podróż. Miałem takiego nerwa, że siadłem na napotkanej ławce i zamówiłem zestaw mini pompka + dętka + łatki .

@Spleen Shit happens, ale widzę asfalt, nie masz nikogo żeby podjechał autem i pomógł?

Ja wczoraj też rozciąłem oponę na kamieniu jakieś 10km od domu, ale dętka wymieniona, rozcięcie na oponie połatałem szarą taśmą co by gruz nie wchodził i jakoś dojechałem ¯\_(ツ)_/¯

@Spleen Na rowerze i tak najgorsze co się może przydarzyć to jak łańcuch ci się skończy - pedałujesz a stoisz w miejscu. Na flaku gdzieś dojedziesz.

@Spleen Jeśli nie ma się przy sobie zestawu naprawczego, a dętka zostanie

przebita w dużej odległości od miejsca zamieszkania, trzeba sobie jakoś

poradzić. Dętkę można chwilowo załatać trawą, liśćmi lub fragmentem

materiału. Z taką dętką można przejechać jeszcze kilka kilometrów, ale

takie przeżycie z pewnością będzie nauczką na przyszłość i będzie

przypominać o zabieraniu na wyprawę odpowiednich narzędzi.

@Spleen Jeśli nie ma się przy sobie zestawu naprawczego, a dętka zostanie

przebita w dużej odległości od miejsca zamieszkania, trzeba sobie jakoś

poradzić. Dętkę można chwilowo załatać trawą, liśćmi lub fragmentem

materiału. Z taką dętką można przejechać jeszcze kilka kilometrów, ale

takie przeżycie z pewnością będzie nauczką na przyszłość i będzie

przypominać o zabieraniu na wyprawę odpowiednich narzędzi.

@Spleen ja wożę i dętkę i zestaw naprawczy z łatami. W podsiodlowce zawsze wpięte i święty spokój. Rzadko łapie gumy, ale nie wyobrażam sobie jechać i się zastanawiać jak ewentualnie wrócę jeśli złapie kapcia. Katorga.

@GoferPrzeznaczenia Oraz na tych którzy dobrze wiedzą, że 30km na kapciu po asfalcie to żaden problem. Byle nie przesadzać na zakrętach, żeby opona z rantu nie zleciała.


Oraz tych co jeżdżą na mleku.


I tych, co łączą obie te cechy

Zaloguj się aby komentować