Płeć żeńska pyta się mnie czy wyrzucić starą ziemię i korę, która leżała pół roku na balkonie, bo coś może w niej być. Mówię "to wyrzuć". Ale kosztowała 200 zl. Mówię "to nie wyrzucaj". Ale coś tam może być. Mówię "no to wyrzuć, już trudno". Ale 200 zl, chciałam kwiatki przesadzić. Mówię "to orzesadź jednego kwiatka i zostaw na balkonie, obserwuj". Ale ja chciałam przesadzić wszystkie.

Jak daje argument za wyrzuceniem, to ma odwrotny. Jak daję za zostawieniem, to na odwrotny.

To chyba ta bardziej pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta siostrunia.

#niewiemjakotagowac

Komentarze (33)

@bojowonastawionaowca podjąłem dwukrotnie i wiecznie dyskutuje. Zresztą tak jest zawsze, wiecznie dyskutuje, chociaż szuka podjęcia decyzji na zewnątrz. Na szczęście to nie moja, więc nie zaburza mi to spokoju xd

Chciała wsparcia emocjonalnego i przytulenia a nie rady. Gdyby chciała dobrej rady to by o nią nie pytała, chyba jasne, nie?

@RogerThat powiedz jej żeby rzuciła monetą, to może da ci spokój, a efekt będzie taki sam xD i może to robić ile chce albo dopóki nie zdecyduje, co przecież nastąpi 😁

Tak mi się jakoś skojarzyło...


Ukrainiec żenił się z Rosjanką. Przed nocą poślubną ojciec radzi synowi:

- Złap mocno żonę i z całej siły pchnij na łóżko, niech wie, że Ukraina jest mocna. Potem pokaż jej swojego k⁎⁎⁎sa, niech wie, że Ukraina jest wielka.

Nagle wtrąca się dziadek i mówi:

- A potem zwal se konia, niech wie, że Ukraina jest niezależna.

@Ragnarokk dam ci protip - gdy u mnie zaczynają się takie pytania to po prostu robię co uważam za słuszne i zdejmuję ten wybór z tej zawsze niezdecydowanej połówki

@rm-rf Ale ogolnie tak. Jak masz taka sytuacje albo żona pyta o rzeczy że masz wyjebane A czy B, zawsze bądź zdecydowany, nigdy nie mow by sama zdecydowała

@rm-rf @Ragnarokk też jej mówię, co ma robić. Ale że to nie moja połówka (tylko koleżanka), nie moje mieszkanie i nie moja ziemia, to nie wyrzucam sam. Kazałem ziemię wyrzucić, korę zostawić btw

@rm-rf nie to że lubią. Moja raz sie pomyliła i powiedziala prawdę: ja mam podejmować za nią decyzję, bo jak będzie zła decyzja, to nie będzie jej wina. Takie rozmyślne wrzucanie na minę.

@Hjuman choć mamy równouprawnienie i związki partnerskie to jednak kobiety podświadomie lubią wiedzieć, kto nosi spodnie w domu. sam na ich miejscu nie koniecznie bym chciał być z kimś kto nie potrafi podjąć decyzji i wziąć sobie reperkusji na garba. To ma trochę głębsze dno

Zaloguj się aby komentować