Pijcie ze mną #codziennepiciu - po prawie 2 latach przestałem być bezrobotny
#chwalesie #praca #bezrobocie
Pijcie ze mną #codziennepiciu - po prawie 2 latach przestałem być bezrobotny
#chwalesie #praca #bezrobocie
@RogerThat ja w sumie cisne 4 rok juz z przerwami na jakies 3-5 dniowe fuchy xD
czasami jakis projekt/kucnie/szafe zrobie pare stow/tysiakow wpadnie xD
teraz 21 dni w sumie, ale dostalem za to prawie 30 patoli to pol roku neetu xD
polecam ten stan xD
ostatnio 15k zarobilem bo znajomy zadzwonil ze ma pomp ciepla za 300patoli i wypial mu sie kupiec a ja cos dzialalem, no i pokumalem go z moim kolega i sie dogadali xD dostalem 5 stow od sztuki i mam 5% od przyszlych jego zakupow xD
klucz to kombinowac jak pojebion
@HolQ Być może w takim razie jest nas dwóch idiotów, bo ja też kiedyś myślałem, że mój dyplom mgr i świeżo zdane prawo jazdy otworzy przede mną bramy City of London. Kiedy kończyły mi się oszczędności przywiezione z Polski, zacząłem gorączkowo szukać pracy. Kiedy odbierałem pierwszą tygodniówkę, zapłaconą po dwóch tygodniach, to miałem w portfelu już tylko ostatniego funta. A szef płacił po 2 tygodniach, bo w pracy była duża rotacja, więc żeby pracownicy nie spierdalali w piątek wieczorem po wypłacie, to stąd to opóźnienie. W ten sposób miał tydzień na znalezienie następnego pracownika.
@Lemon_ u mnie tyle dobrego ze mnie utrzymywał ziomek, który mi pomógł sie przeprowadzić, więc nie groziło mi spanie w krzakach czy głodówka. Z drugiej strony może to i dobrze, ze nie lapalem pierwszej lepszej roboty, bo może nie pracowałbym tu gdzie pracuje teraz. Po pół roku szukania roboty w końcu stwierdziłem ze jebac - idę gdziekolwiek. Poszedłem do fabryki kanapek xP. Supervisorem na linii byla pewna paragwajka. Tak z nia gadałem, opowiedziałem jej troche o tym co studiowałem i co robiłem wcześniej w Polsce. Powiedziała, ze jej siostra bliźniaczka pracuje w labie kontraktowym niedaleko i zebym wysłał tam cv. No to wysłałem. W fabryce kanapek przepracowałem 2 tyg xP. A potem już lab. Gdyby nie ta robota to raczej mało prawdopodobne zebym robił w czymkolwiek zbliżonym do mojego wykształcenia (No chyba ze wykładanie towaru w supermarkecie albo praca na zmywaku w kuchni xD)
@PanNiepoprawny chciałbym mieć tak z 2 albo 3 miesiące wolnego od roboty. Marzy mi się coś takiego. A potem jednak chciałbym coś robić. Nie koniecznie programowanie ale coś co przynosi godne pieniądze i jest fajna pracą.
Btw, widzę że rynek wraca powoli. Muszę ogarnąć jak tam się sprawy mają na rynku pracy obecnie.
To pwodzenia, niech robota służy.
@PanNiepoprawny to jest jedna z przyczyn zastoju. Generalnie bardzo dużo IT chce się rozwijać w Indiach. Problem polega na tym że hindusi to wykorzystują i oszukują. Potrzebna jest baza talentów, oczywiście są tam. Ale najczęściej spece od IT z tamtych stron są łapani losowo nad Gangesem i to po prostu nie działa. Twoje stanowisko wróci tutaj prędzej czy później. Mam informacje że jest masa rozmów na stanowiska specjalistów a oni nie potrafią odpowiedzieć nawet na pytanie czym jest komentarz w kodzie. A wyprowadzka działów IT nad Ganges to mokry sen wielu zarządów.
Zaloguj się aby komentować