Pan Radek to dyplomata starej szkoły, w której uczą mówić "spierdalaj" w taki sposób, żeby rozmówca poczuł ekscytację na myśl o zbliżającej się podróży
#polityka #heheszki

Pan Radek to dyplomata starej szkoły, w której uczą mówić "spierdalaj" w taki sposób, żeby rozmówca poczuł ekscytację na myśl o zbliżającej się podróży
#polityka #heheszki

Ogólnie "obycie" w dyplomacji, poza predyspozycjami i wykształceniem, zdobywa się latami. To nie działa tak, że wejdzie na salony prostak z hajsem i wszyscy będą tańczyć jak im zagra. Poza tym relacje dyplomatyczne są zazwyczaj oparte na relacjach personalnych - osobistych znajomościach i kontaktach - panu Muzkowi, mimo że lata w startosferę dużo rakieto, nieco brakuje w tym temacie.
Zaloguj się aby komentować