Ok, to mała zabawa umysłowa o której pisałem w komentarzu.
Zostałeś dziś przeniesiony do roku 1001 ne. Lądujesz gdzieś w Europie w losowo wybranym mieście Europy. Trafiasz tam bez niczego, bez możlwości udowodnienia że przybywasz z przyszłości, ale w niejasny dla ciebie sposób rozumiesz język jakim mówią ludzie. Wydaje się też, że nie szkodzi ci jedzenie tamtych czasów i masz niezłą odporność na ówczesne choroby.
Masz całą wiedzę co obecnie w głowie, ale jesteś ograniczony do materiałów i technologii tamtych czasów. Ludzie też automatycznie nie będą wierzyć w to co mówisz, nie masz w okolicy także lokalnego geniusza typu da Vinciego (ale ludzie mądrzy, sprytni czy przedsiębiorczy są, zawsze byli).
Co robisz by wykorzystać wiedzę z XXI wieku by najlepiej sobie poradzić w XI?
#glupiehejtozabawy #gownowpis


