Odpowiem ciekawostką na wpis użytkownika @Fishery gdzie uchwycił ciężarówkę co nie przeszła pod wiaduktem. O TEN WPIS


Wiecie czemu ciężarówki tak często rozbijają się o wiadunkty? BO ZNAKI ZAZWYCZAJ KŁAMIĄ


Zdjęcie 1. Kolejna ciężarówka, która nie przeszła. Ale zobaczcie. Na wiadukcie jest znak 3.3 metra. Tymczasem sam ciągnik przeszedł. Actros ma około 3.9 metra (zdjęcie 2). A naczepy zazwyczaj mają około 4 metry. Czyli rzeczywista wysokość wiaduktu to gdzieś 3.9 - 4 metry. Jakieś 60-70 cm różnicy między znakiem a rzeczywistością.

Podobno większość znaków wysokości przekłamuje w dół o 50 cm. Niektóre przekłamują więcej. Niestety niektóre mówią prawdę albo mniej przekłamują. Jeżeli na drodze masz znak 3.6 metra to masz 90% szans, że w realu jest ponad 4 metry i bez problemu przejdziesz ale zawsze jest to 10% które nie kłamie i przywalisz.

#motoryzacja #ciekawostki #bekaztransa

c154c57d-2785-4d11-a637-56a8f301b861
b1fb2aa5-7a05-487b-8164-d7a9c8242537
184dad8c-079a-4da4-857d-e132556677d8

Komentarze (61)

>BO ZNAKI ZAZWYCZAJ KŁAMIĄ

@SzubiDubiDU Znak nie podaje wysokości wiaduktu tylko zakazuje wjazdu poza znak pojazdów o większym niż podany na znaku gabaryt. Więc darujmy sobie teksty typu "bo zawsze przechodził a tera kłamio"

@Fishery Właśnie przez ten sztuczny margines błędu są te akcje bo tirowcy kombinują. Jakby znaki były na sztywno zgodne z wysokością wiaduktu to każdy by wiedział na 100% czy utknie a nie kombinował z tym czy przejdzie

@SzubiDubiDU nawet gdyby tam było 100 m zapasu, to nie wolno mu było wjechać.

Jak jest sygnalizacja świetlna, to też nie jest tak, że czerwone i zielone dla kolidujących kierunków zapalają się jednocześnie. Zawsze jest niewielkie opóźnienie pozwalające na opróżnienie skrzyżowania. Ale wjazd za sygnalizator na czerwonym jest zabroniony.

@SzubiDubiDU no bez jaj. To takie samo tłumaczenie, że jakby dziewczyna miniówki nie założyła, to by jej nie zgwałcili. Tirowcy kombinują bo są zajebani. Nawet jak wiesz, że znak ma margines błędu 0,5m, a naczepa ma 4m wysokości to do chuja wafla nie pchasz się za znak 3,3m.

@FoxtrotLima Popatrz na foto, zabrakło mu max 10 cm czyli realnie było 3.9+ (kabina jest 3.9) więc warto ryzykować bo znaki nijak nie pomagają

@SzubiDubiDU ten przypadek to najlepszy przykład, że warto ryzykować xD. Ile czasu by zaoszczędził jakby pojechał inną drogą? A tak to, naczepa rozjebana, ciągnik wyłączony pewnie na cały dzień, dostawa opóźniona. Czysty zysk.

@SzubiDubiDU Dlaczego znaki miałyby na sztywno wskazywać wysokość wiaduktu, jeśli na przykład zaraz za wiaduktem jest jeszcze niższa przeszkoda, a znak wskazujący niższą wysokość, niż wysokość wiaduktu rozwiązuje oba problemy jednocześnie?
Co w przypadku, gdy wysokość wiaduktu jest prawidłowo podana, ale wzniesienie zaraz za wiaduktem uniemożliwia długiemu pojazdowi wyjazd (choć sam pojazd zmieści się pod wiaduktem)?

@SzubiDubiDU dlaczego? Skoro znak mówi ze jest wysokość X, a auto ma więcej to nie liczę na to że przejdzie pod wiaduktem

@SzubiDubiDU
BO ZNAKI ZAZWYCZAJ KŁAMIĄ


O ja pi⁎⁎⁎⁎le, to zes do⁎⁎⁎al logika xD Wiesz ze te znaki to znak ograniczenia a nie informacja o wysokosci?

To tak jakbys napisal ze na luku drogi klamia z ograniczeniem do 50km/h bo Ty swoim gruzem przejedziesz ze 100km/h i nie wypadniesz z drogi xD Tylko co z tego?

Jakbym slyszal tych co jezdza szybko ale bezpiecznie - "Zakazy to tylko wytyczne a nie ograniczenia?" xD

@Mikel 

Jakbym slyszal tych co jezdza szybko ale bezpiecznie - "Zakazy to tylko wytyczne a nie ograniczenia?" xD

A ty jeździsz bezpiecznie? xD

5f643d5b-c1ba-44be-ad25-4330ce18e966

@SzubiDubiDU Przerysowalem kobiecie auto w korku przy 5km/h bo blednie myslalem ze sie zmieszcze i ja wymine a Ty to porownujeszz z wpierdalaniem sie z pelna premedytacja pod zakaz bo "moze sie uda"? xD

Jestem zwyrolem, powinni mnie trzymac w areszcie bo stwarzam zagrozenie xD

EDIT: jeszcze dorzuce zdjecia jaka katastrofe w ruchu ladowym spowodowalem, bo Ci na screeenie niefortunnie ucielo xD

12ede5c2-d98a-48cf-8bb6-850ad0d584b8

@SzubiDubiDU Smieszy mnie Twoja zapartosc w szukaniu analogii tych dwoch odmiennych przeciez sytuacji xD Tirowiec "myslal" ale zlamal zakaz a ja "myslalem" ale zadnego zakazu nie zlamalem. Jestem ciekaw jaka teraz zrobisz kurwe z logiki zeby wyszlo na Twoje xD

Znak ograniczenia wysokości to

znak drogowy zakazu B-16, oznaczający zakaz ruchu pojazdów o wysokości (wraz z ładunkiem) większej niż wartość podana na znaku. Jest to okrągła, biała tarcza z czerwonym obrzeżem, wewnątrz której znajduje się liczba (w metrach) oraz symbolizująca wysokość strzałka. Stosowany przed wiaduktami, tunelami czy liniami napowietrznymi. 

  • Zastosowanie: Ustawiany, gdy prześwit obiektu jest mniejszy niż 4,5m

    , najczęściej przy niskich wiaduktach, wjazdach do garaży podziemnych i pod liniami energetycznymi.

  • Wartość na znaku: Podawana wartość jest zwykle o 0,5m

    mniejsza niż rzeczywista wysokość konstrukcji.

  • Zasada: Jeśli pojazd (np. ciężarówka, autobus) jest wyższy niż wartość na znaku, wjazd jest zabroniony.

a znaki informacyjne mają niebieskie tło

Panie policjancie, ja wiem że było ograniczenie do 70 km/h, ale znaki kłamią i ja myślałem że faktyczne ograniczenie jest 90 km/h, dlatego myślałem że jak będę jechać 85 km/h to będzie dobrze. Mniej więcej tak samo durne jest tłumaczenie tych kierowców.


Z innej beczki. Jest uzasadnienie żeby te przekłamanie wynosiło aż pół metra? Pytam jako laik. Podejrzewam że takie naczepy mogą się w trakcie jazdy kiwać czy to przód tył czy to na boki i wtedy pewnie z jednej strony jest przynajmniej kilka centymetrów więcej, ale czy zapas pomiędzy 10-20cm by nie wystarczył?

@brain właśnie o tym mówię, po co to przekłamuje aż o pół metra. Jakby napisali realną wysokość minus 10cm to byłoby lepiej.

A tak jedzie śmieciarka 3.6 metra - nie przejdzie legalnie chociaż wiadunkt ma 4.0 bo znak mówi 3.3. Moim zdaniem to sztuczne generowanie problemów i objazdów

@SzubiDubiDU Czyli rozumiem mają na znakach pisać do milimetra żeby kierowcy mogli w razie czego powietrze z opon wypuścić jak im pół centa braknie? xDDD

No i jak wyżej piszą, to są znaki zakazu a nie informacyjne xD Informacyjne są niebieskie i kwadratowe xD

Kierowcy ciężarówek to jednak faktycznie jakiś inny rodzaj rozumowania mają xD

@SzubiDubiDU A pasy na jezdni po co są takie szerokie? Na schemacie wwyżej co podałeś ciągnik ma szerokość 2,5 metra to na autostradzie też powwinny być pasy namalowane po 2,5 metra szerokości.

Skoro margines od góry nie jest potrzebny to po bokach też niech zlikwidują, przy okazji więcej pasów zmieści się na drodze.

@PlatynowyBazant Tak rozbierali kostkę pod wiaduktem i spotkali drugą ekipę xD 40:30 https://www.youtube.com/watch?v=sJI823ddrEQ
@SzubiDubiDU Jak będzie napisane 4m i auto będzie miało 4m to lepiej żeby nic na drodze poza liściem nie leżało xD
Albo podskoczy o pół centa na dziurze w jezdni.
Założę się że jakby były podane wartości bez marginesów to tego mostu by już tam dawno nie było, albo byłby obity tak, że nadawał by się wyłącznie do rozbiórki xD

@entropy_ Okej. Rozumiem twój tok myślenia. Natomiast uważam, że 50cm marginesu to za duża wartość. Do tego nie zawsze jest stosowana bo czasami jest 70cm, czasami 30cm. Uważam że powinien być margines 10cm.

@SzubiDubiDU Ok, ale na autostradach też pasy dla ciężarówek z marginesami w bok po 10cm. Skoro tak dobrze wszyscy znają soje auta to dadzą radę.

@SzubiDubiDU przy odpowiednim przepadywaniu śniegu, odpowiednio niskiej temperaturze i posypywaniu drogi obfitą ilością piasku, to droga jest w stanie urosnąć o te 10 cm. Kolejną rzeczą, jest margines błędu i oceny sytuacji ze strony kierowcy. Tu miał zakaz wjazdu 3.3 a próbował władować się czterometrowym zestawem. Jakby tam było 3.6 m to pewnie ponadgabarotowymi by próbowali wjeżdżać xD

@entropy_ ale z czym ty sie teraz klocisz? Wysokosci podane na tych znakach maja sie nijak do wysokosci pojazdow, ktore bez problemu pod wiaduktami przejezdzaja, jest to fakt znany wsrod kierowcow ciezarowek i autobusow od zawsze. Niejednokrotnie linia autobusu prowadzi pod wiaduktem, pod ktory wg znaku w ogole nie powinien sie wpierdalac. Chujowe oznakowanie wprowadza wiecej zlego niz dobrego, bo prowadzi do niepewnosci zarowno firm transportowych jak i samych kierowcow. Popieram pomysl, ze powinien byc z gory ustalony zapas wysokosci np 30cm, ze wzgledu na mozliwy np ubity snieg na drodze i nieodchodzenie od tych wytycznych w zadnym przypadku i wtedy sprawa bylaby jasna. Do tego mozna przed wiaduktami wieszac np lancuchy na wysokosci wiaduktu, wtedy jak ciezarowka przypieprzy w lancuch to pod wiadukt sie juz nie wpierdoli

@aarahon 

Tu miał zakaz wjazdu 3.3 a próbował władować się czterometrowym zestawem.

próbował bo przy 90% innych wiaduktów przechodził. Chodzi o to, że mamy limit wysokości ale on jest dosyć płynny bo znak 3.3 stoi przy wiadukcie 4.0 jak i 3.7

@SzubiDubiDU dlatego uważam że powinno się stawiać takie bramki jak na Sosnkowskiego, nie da się zatrzymać pod wiaduktem bo stalowa belka zatrzyma cię wcześniej i wystarczy ją odkręcić żeby wyciągnąć zakleszczony pojazd. Tutaj realnie jest 3.7 i te 40 cm zapasu to nie jest jakoś dużo.

@SzubiDubiDU twoim jedynym argumentem za tym, że znak jest niepoprawnie ustawiony, jest srający do żwira, który wielokrotnie przepisy związane ze znakiem łamał, tylko teraz nagle nie wyszło ¯\_(ツ)_/¯

ja nie chce nikogo obrazac ale to jest tak oklepany temat za kazdy kierowca powinien miec rozkladana choragiewka i przy takim przejezdzie zwolnik do 5km/h i zobaczyc czy choragiewka przejdzie. To jest az tak problematyczne zeby ryzykowac i jechac w ciemno?

@666 Chorągiewki albo dwa słupy. Słup jeden jest wyższy ale ma łańcuchy o które uderzy jak jest za wysoki. Wtedy może się wycofać. Drugi słup jest sztywny i ma go zablokować przed uderzeniem w wiadukt

Z jednej strony racja ze to jest zakaz a nie dokładna informacja, ale z drugiej strony przez takie coś ludzie nie trzymają się znaków, skoro wiedzą że są stawiane "na wyrost" i "można dać w praktyce na nie poprawki". Zaczynając od limitów prędkości na np. zakrecie. Jest 40? To wszyscy wiedzą, ze spokojnie przelecisz tam 60. Jest 3,6m? Wiadomo ze 4m się zmieścisz. Jest zakaz zatrzymywania? Spokojnie możesz se zaparkować na 15 minut. I tak dalej.


Odwieczna walka drogowców "damy z zapasem bo ludzie i tak będą przekraczać" i ludzi "a przekroczę bo i tak dają przecież z zapasem".


Tak sie nie zbuduje państwa, gdzie jest szacunek do prawa i zasad, skoro już na samym początku jest robiony margines na to, żebyś mógł olewać.


Jakbyś w każdym miejscu, gdzie jest ograniczenie, po jego przekroczeniu siedział w rowie albo zaklinował się pod mostem, to społeczne postrzeganie przepisów może byłoby inne.

@GazelkaFarelka tylko problem jest taki, że jak dasz równo 4m, a most siądzie 2cm, zrobi sie czapa śniegu/brudu czy cokolwiek innego i równo 4m auto nie wejdzie to będzie sranie.


Dasz 5cm zapasu (395cm) na takie sytuacje to znowu dajesz zapas, więc będą się pakować autami 398, bo przecież znak z zapasem, przez co dla bezpieczeństwa zacznie sie dawać 20, potem 40 cm zapasu i znowu jesteśmy w punkcie wyjścia


To nie znaki mają uczyć społeczeństwo, to społeczeństwo musi być nauczone stosowania się do znaków już wcześniej

@SzubiDubiDU jak podjedziesz pod wiadukt i widzisz, że jest grubo śniegu to jest już za późno na myślenie. Zawracanie zestawem na publicznej drodze czy cofanie kilkaset metrów to nic łatwego ani bezpiecznego. Dlatego margines musi być. Tylko nie pół metra a właśnie 10-20cm.

@GazelkaFarelka I tutaj jest całe clue. Pamiętam na Słowacji jak nie zwolnisz do "znokowej" prędkości przez łukiem to naprawdę jest ciężko. W Polsce możesz bez problemu jechać +10 na łuku po błocie pośniegowym. A nawet nie wspomnę ile jak są dobre warunki.

@DKK I podobnie jak wspomniany wiadukt, gdzie akurat faktycznie jest tyle, co pokazuje znak i co chwila się ktoś klinuje - są w Polsce też takie zakręty, ze te 40 kmph trzeba faktycznie trzymać tak jak jest napisane i tam też co chwila ktoś wylatuje z drogi. Niedaleko mnie na przykład jest taki zakręt - typ, co ma na wprost posesję, wymurował sobie wysoki kamienny mur, bo parę razy w roku mu jakieś auto lądowało w ogrodzie.

@GazelkaFarelka W jednym miejscu to nie obowiązuje - w górach. Droga cienka że ledwo dwa samochody się wymijają, serpentyna to już nie wspomnę. Zamiast krawężnika: przepaść i śmierć. Dozwolona prędkość? 90 km/h a ja więcej niz 60 km/h nie pojadę, chodźby za zakrętem rozdawali miliony xD

@SzubiDubiDU polskie "śmiało, zmieścisz się", a potem mamy Smoleńsk, ludzi, którzy wyjeżdżają pod pociąg na przejeździe, ignorując stop, kierowców powodujących czołówkę, bo zasnęli (nie czuje się zmęczony, to po co robić przerwy), wypadki przy pracy, bo BHP jest dla frajerów...


Podejrzewam, że cmentarze są pełne ludzi, którym się wydawało, że zasady i przepisy mają się nijak do rzeczywistości. Warto zakładać, że każdy zakaz jest z dupy? Człowiek myślący wie, że z czegoś (najczęściej jakiejś przykrej historii) ten zakaz wynikł.


Jak kartka "po otwarciu mleka napisz na nim datę" przy ekspresie w mojej korpo kuchni.


@GazelkaFarelka nom, 90% ograniczeń prędkości na tych wirażowych zjazdach z dróg szybkiego ruchu jest trafnych. Regularnie na barierze ktoś ląduje.

@motokate A no widzisz, właśnie, zapomniałam wspomnieć o przejazdach kolejowych. Dokładnie, identycznie ta sama zasada - zamykają się z 5, 10 minutowym zapasem. Jak widzisz zamykające się rogatki to masz pewność, że z 10 minut postoisz, co skłania niektórych do myślenia, że mają jeszcze mnóstwo czasu w zapasie i zdążą spokojnie przejechać, zanim nadjedzie pociąg.


Zaklęte koło - drogowcy robią zapas "bo i tak ludzie będą łamać", ludzie łamią "bo i tak jest zapas". Nie usprawiedliwiam łamania zakazów, tylko wskazuję narodową schizofrenię w tym temacie. Niemiec wie że ordnung to ordnung, a Polak wie, że zakaz to jest taki z przymrużeniem oka i elastyczny, że sobie zawsze można go troszkę nagiąć. I to nie ustawodawca powinien liczyć na zbiorowe zmądrzenie i zmianę mentalności Polaków, tylko wyjść z z legislacją taką, żeby nie było podstaw tego kwestionować, a raczej kwestionującego spotykała instant karma a nie zaoszczędzenie codziennie paru kilometrów i minut w drodze autem.

Zaloguj się aby komentować