Komentarze (22)

@myoniwy ale tak nie można. Należy przesłuchać, zbadać podejrzanych. Może głosy im kazały? Może dziatki głodne w domach i ojcowie w desperacji? A i matka jaka może tam cięła te druty to już w ogóle się nie godzi. Nie, @Ragnarokk xd

A takie latarnie to niczyje są, państwo zapłaci i w ogóle zapomnieć trzeba o temacie

@SuperSzturmowiec Ech, kamery można wszędzie dać, a oni i tak swoje zrobią i naniszczą. Utrwalony wizerunek wioskowych żulików, albo tanich cwaniaczków niewiele nam da...

Takim chyba faktycznie tylko łamanie grabek.

Nie jestem jakim ksenofobem ale takie działania to mieliśmy chyba w latach 90. Jakoś umysł podpowiada mi pewne tradycje troszkę mniej rozwiniętych krajów. Kradziono wtedy w zasadzie wszytko nawet łyżki aluminiowe.

@kodyak osobiście znam gościa, który opierdala na złom latarnie i wynosi co się da ze starych szkół, fabryk itd. Polak z dziada pradziada, magister inżynier na etacie. Do parania się złodziejstwem skłaniają go hobby takie jak alkoholizm, narkomania i zaleganie z alimentami.

@kodyak no tak, Polak nigdy by czegoś takiego nie zrobił xD. Weź sobie wpisz w google coś na temat kradzieży szyn tramwajowych, torów kolejowych albo innych metalowych elementów infrastruktury. Ludzie zawsze kradli. Nie zawsze mieli taki rozmach, ale pewnie nie było roku, jak jakiś Polak nie zajebał gdzieś jakiegoś metalowego gówna w celu sprzedaży na skupie.

@kodyak kradli wtedy, kradną teraz. Obecnie rzadziej, między innymi dzięki wyższej wykrywalności i podniesieniu się dobrobytu Polaków, ale wciąż. Po prostu tyle informacji dociera do nas każdego dnia, że ludzie dużą część z nich muszą ignorować.

Czy latarnie zajebali obcokrajowcy? Nie wiem. Statystycznie bardziej prawdopodobne jest, że zrobili to Polacy, bo według MSWiA około 5% podejrzanych o popełnienie przestępstwa to obcokrajowcy, zatem 95% to Polacy.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta spokojnie. Zdaje sobie sprawę że pewnie jest to moja bańka i dopiero teraz docieraja do mnie takie newsy

@Stashqo no właśnie tak bym celował - z tego są raczej nieduże pieniądze, ryzyko pierdla duże, a taki jeden z drugim znajdzie robotę nawet na kasie bez większego problemu.

No ale w pracy nie pozwalali pić ciągami ;)

No nie wiem... użycie ciężkiego sprzętu i duże ryzyko przypału. Czy to nie jest akcja w stylu: inwestor nie zapłacił podwykonawcy za wykonaną robotę a ten w odwecie rozebrał to co zrobił?

Tak sobie spekuluję.

Zaloguj się aby komentować