Skoro tajemnicą poliszynela dla całej naszej kawiarnianej społeczności są "fetysze" pani @UmytaPacha, których naliczyłem do tej pory trzy (słownie: 3)*, to chyba mogę sobie do nich nawiązać bez narażania się na gniew i prześladowania, a poniższe proszę traktować tylko i wyłącznie jako wyraz sympatii. A poza tym, zbieżność imion jest na pewno zupełnie niezamierzona i przypadkowa.
Wielka Szalona Miłość
Pomysł taki mi się (z)rodzi(ł),
(choć śmiać z uczuć się nie godzi):
Paszka w ptaszku zwanym Zazu,
Rozkochała się od razu!
* Fetysze: pierzaste ptaszki, róże, malinowy Kubuś (kolejność przypadkowa)