Sam pomysł, że prawo głosu powinno mieć jakiś związek z realnym wkładem i odpowiedzialnością, nie jest taki absurdalny.
Równe prawo głosu dla wszystkich dorosłych jest na tle historii nowością i ma też swoje wady.
Najważniejsze pytanie to jakie minimalne warunki do prawa głosu powinny istnieć, żeby system nie niszczył sam siebie.
jak już iść w tą stronę to należy wprowadzić:
-Większą wagę głosu dla osób mających dzieci (już dziś niektóre kraje dają dodatkowe głosy rodzicom).
-Wymóg służby wojskowej/cywilnej jako warunku pełnych praw wyborczych np prawa do kandydowania ( Szwajcaria ).
-za jakiekolwiek kupowanie głosów (lobbing) i prawa wyborczego - kryminał
W zamian stopniowo wprowadzać demokrację bezpośrednią.
-głosowanie na poszczególnymi ustawami i zmianami konstytucji
-realny wpływ nie tylko na to, która partia wejdzie, ale też kto konkretnie z tej partii dostanie mandat.
W Szwajcarii działa to znakomicie.