Komentarze (38)
To już bardziej gwara, a nie wgrane ustawienia. Moja żona, rodowita Podlasianka, rocznik '92 nigdy tak nie mówila.
@Byk wszyscy z podlasia z którymi kiedykolwiek pracowałem tak mówili, ale może to właśnie kwestia wieku i młodzi się bardziej spolszczają.
@eloyard Baleja. Tego drugiego nie rozumiem, ale tak jak powiedział @voy.Wu ona po prostu nie chciała się gwary uczyć. Teściowa i Szwagier dalej po prostemu mówią, ale ona nie rozumie za dużo, o sobie już nie wspomnę, bo ja mam tak korzenie od strony Mamy, ale wychowywałem się w W-wa, tam tylko wakacje. Powiat Sokólski, okolice Krynek i Kruszynian here.
@Byk zagiąłeś mnie, ja bym od razu odpowiedział: miednica. Nie spotkałem się z "baleja" w żywym użyciu, co najwyżej "balia", ale to bardziej już na rozmiar "wanny", a nie "miski". A to drugie to "lokomotywa/pociąg jedzie do Hajnówki"
Ja się gwary w ogóle nie uczyłem, po prostu znam ludzi którzy tak mówią i to samo wchodzi.
@eloyard miednica też, oczywiście. Hajnówka ma inną gwarę zdecydowanie, każdy powiat różni się tam naleciałościami.
@Byk do Hajnówki po wojnie zjeżdżali ludzie z całej polski do wycinki puszczy i w przemysł drzewny, więc gwara i mentalność była trochę inna niż na reszcie regionu,
@DirtDiver kurde, właśnie podsunąłeś mi pomysł. Mi się wydaję, że "jo" już było, ale za chiny nie znajdę.
Teraz będę dorzucał słowo w tagu... zobaczymy, jak to wyjdzie.
@razALgul Ciekawe, bo pracuję z dziewczyną z serca Podlasia i tego sformułowania nie słyszałem, a sama twierdzi że dla niej (#pdk) to też trochę egzotyka.
@razALgul jestem z Ełku i u nas w podstawówce groziło się naskarżeniem: „powiem dla pani”
Uwielbiam ten zwrot XD kiedyś na zwiedzaniu meczetu w kryszynianach przewodnik co chwila tak mówił - zapadło mi w pamięć że „tatar uratował życie dla marszałka Piłsudskiego” XD
@wombatDaiquiri nie wiem co jest bardziej żenujące - to że banda gówniarzy (w tym kilku moim znajomych ze szkoły) dla jaj wypromowała chorego człowieka, czy to że inni ludzie to podchwycili...
@razALgul Opolskie here, cała rodzina mojej partnerki mówi w ten sposób (np. "powiem dla niego"), a nie są z Podlasia. Teraz to bym pomyślał, że dla beki tak robią, ale poznaliśmy się z 15 lat temu i to u niej spotkałem się z tym pierwszy raz. Jak jej na to zwróciłem uwagę, to początkowo w ogóle nie rozumiała o co mi chodzi xD
I oprócz nich nie poznałem ani jednej osoby, która by tak mówiła, to jest dopiero zagadka.
Zaloguj się aby komentować







