Komentarze (35)
@kodyak Tez za 2. Na pierwszym egzaminator wziął mnie na stare auto, które nie chciało ruszyć pod stromy podjazd i gasł silnik. Ten podjazd to już był na mieście, "egzaminacyjny" był dużo łagodniejszy i zaliczony. No i jak mi silnik zgasł drugi raz, to mnie uwalił, zamieniliśmy się miejscami i jemu tez zgasł jak próbował ruszyć XD. Ruszył jak obroty wkręcił do odciny.
Za którym razem osoba czytająca zdała prawo jazdy:
A tak serio, mój instruktor na trzecim spotkaniu doradził mi, żebym zapłacił łapówkę za egzamin i on mi w tym pomoże. Nigdy nie dałem łapówki, więc powiedziałem, że nie ma takiej opcji.
- No to będziesz zdawał osiem razy - odpowiedział.
Rzeczywiście, zdawałem na prawko osiem razy.
Zaloguj się aby komentować


