@Dudleus Może to nie z tobą jest coś nie tak, tylko ona nie lubi rurek z kremem, albo jej ojciec jest hydraulikiem i lubi herbatniki w czekoladzie. Albo to dlatego, że nie napisałeś. "Rurki. A propo rurek z kremem, może dałabyś się namówić na kawę i ciastka?" Jakby miała ochotę się spotkać, to by na to poszła. Albo nawet, jakby odmówiła, bo ma ochotę najpierw cię poznać, to by dała ci to do zrozumienia. A jak nie ma ochoty to choćby skały srały, to i tak nie będzie tobą zainteresowana. Tinder to nie korytarz, nie da się przejść drugi raz, gdy ona nie wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia, jak nie zaskoczy od razu to trudno i przewija się dalej. Ale fakt, jakbyś miał na tyle dystansu do siebie, żeby się nie przejmować tym co napisała, to byś odpisał "fakt, powinienem zapytać jakie są twoje ulubione ciastka, żeby właśnie na nie Cię kiedyś zaprosić". Przynajmniej ja bym tak zrobił, ale mnie zweryfikuje życie za jakiś czas, bo na razie to nie zamierzam randkować.