Komentarze (30)

Ja akurat rozumiem. Bezsilność i frustracja wobec państwa z dykty. Lokalne ulice to sajgon parkingowy i pełno zapierdalaczy. Ludzie zgłaszają, proszą o rozwiązania i interwencje, a urzędnicy i służby mają to w tyle. To co pozostaje?


PS. Tak dodam, że u nas lubi się obwiniać "sprawcę", gdy tymczasem winny jest ten, kto nie dopatrzył i nie pomyślał - wydał pozwolenie na deweloperski kołchoz, nie uspokoił ruchu na wyremontowanej drodze, nie zapewnił miejsc parkingowych, itp., itd. Takie akcje, to dobitny przykład bylejakości aparatu urzędniczego, który przecież o wszystkim decyduje.


Brutalne i groźne, ale popieram, skoro inaczej się nie da.

"Takie akcje, to dobitny przykład bylejakości aparatu urzędniczego"


@kitty95 W deweloperce kręci się taka kasa, że raczej nie o bylejakość chodzi.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu to se przebije, ale raczej nie przebije, bo patrzę pod nogi. A z patolą zgodnie z prawem zazwyczaj się nie da. Dużo ludzi zagryza zęby, ale jak widać niektórzy mają dość. Chciałbym uprzejmie przypomnieć, że to państwo hoduje i chołubi patolę wszelkiej maści, a nie zwykli ludzie. Poza tym jak przy patodeweloperce nie mieszkałeś, to nie masz pojęcia co się potrafi odpierdalać na ulicach. Vide Jagodno słynne, a bywa i lepiej.

@vredo łapówy to bylejakość. Dam łapówkę, żeby tobie i setce innych okolicznych mieszkańców zaczęło się gorzej żyć i ktoś to z radością klepnie. Szczyt rozwoju społecznego, nieprawdaż?

@kitty95 dobra mordo, posmalismy sie a teraz kurwa dorosnij, dziecko ci się na to wypierodli to mu powiesz ze ma patrzeć pod nogi? No idiota xD

@TheLikatesy twój bombelek twój problem. A gdyby tu wasza matka przez ulicę przechodziła? To jest jak z mandatami. Największy ból doopy mają ci, co mają wyebongo na przepisy, a że państwo sobie z tym nie radzi, to ludzie biorą sprawy w swoje ręce. Miej pretensje do hoojka co parkuje na chodniku albo zapierdala ulicą.

@dildo-vaggins A ja nie rozumiem. Jak można stwarzać takie zagrożenie? Będzie sobie biegł jakiś dzieciak (dzieci nie mają tak szerokiego pola widzenia, jak my), ktoś ze słabym wzrokiem, będzie ciemno, ktoś się zamyśli - i co, ma sobie przebić stopę?


Są inne nielegalne sposoby na walkę z januszami parkowania, nie stwarzające zagrożenia.

Walkę z samochodozą powinni jakoś sprywatyzować. Policja nie chce się zajmować takimi pierdolami jak nielegalne parkowanie, straży miejskiej jest za mało. Powinno to działać tak, że jest apka, wrzucasz zdjęcie kutasiarza, który nielegalnie parkuje, okoliczni laweciarze dostają cynk i jak w uberze kto pierwszy ten lepszy i może pacjenta odholować.

@Prucjusz dla jednego normalna ilość miejsc to jedno na rodzine/mieszkanie dla innego gościa to 3-4 auta bo trzeba mieć auto na dzień, na noc, do kościoła, na ryby i do teściowej. Pytanie jak kalkulować ilość miejsc parkingowych. System powinien być taki jak w Japonii, gdzie kupując auto musisz mieć zaświadczenie o dzierzawionym legalnym miejscu postojowym. W przeciwnym razie nie kupisz auta.

@Prucjusz Nierealne w rzeczywistości wyciskania każdego metra PUM z danej działki oraz przy mentalności, że na chodniku można za darmo i należy się.


Polecam zaobserwować jak to wygląda na dowolnym osiedlu łanowym - na podwórku miejsce na jedno, maks dwa auta, a i tak 3 czy 4 stoją na drodze wzdłuż płotu, bo po co się upychać na posesji, jak na drodze wygodniej. A na blokach to strach się bać. Ludzie w centrum mieszkają i potrafią mieć 3-4 auta na rodzinę i zero własnych miejsc parkingowych.

@Prucjusz nie słyszałem jeszcze historii, żeby ktoś na nowym osiedlu narzekał na to, że nie mógł dokupić kilku miejsc parkingowych. Narzekają jedynie ludzie, którzy by chcieli, żeby miasto za darmo marnowało teren na darmowe parkingi. U mnie całe osiedle zamieniło się w strefę płatnego parkowania, trawniki zabezpieczone słupkami i w końcu zaczyna to wyglądać normalnie i da się korzystać z chodnika bez wymijania samochodów

Do tego doprowadza oglądanie kanałów na YT takich jak Konfitura czy Siwy Autystyk. Z jednej strony pokazują samowolkę parkowania ale z drugiej zachęcają do łamania prawa i samowolki. Bazgranie mazakami po samochodach, obrzucanie ich błotem, trawą czy śniegiem sprawiło, że ich widzowie zaczynają posuwać się dalej. W końcu dojdzie do tragedii. Wygląda na to, że jedna patusiarnia walczy z drugą

Zaloguj się aby komentować