Kompletnie się odzwyczaiłem od gotówki. Płacenie telefonem tak mi weszło w nawyk, że nie miałem fizycznego pieniądza w dłoniach od może roku.


Ostatnio coś się porąbało z terminalami i nie działały, więc wybrałem kasę w bankomacie, aby porobić zakupy. Od razu zdałem sobie sprawę, że istnienie "żółtych" monet to totalny bezsens. Powinni zlikwidować wszystkie te miedziaki i każda cena mogłaby być zaokrąglana do "pełnych" 10gr albo nawet i pełnych 50gr, aby wyeliminować z obiegu monety 10 i 20gr.


Obecnie po przejściu przez 3 sklepy, w garści mam kilka miedziaków, z którymi nie wiadomo co zrobić, bo są praktycznie bezwartościowe.


#finanse

ea0c59bd-11b9-412d-8d45-fe680224848e

Jaka wartość monety powinna być najniższym nominałem?

644 Głosów

Komentarze (44)

@Mechanik_rowerowy W jednym ze sklepów castorama kiedyś przy kasie nie miałem 1 grosza, tak jednego grosza.. Niestety pani kasjerka nie odpuściła. Następnym razem też w castoramie ja nie odpuściłem. Oko za oko grosz za grosz.

@Spleen  mając gotówkę zawsze będziesz miał gotówkę to jest: czy to banknoty czy monety zawsze będziesz miał jakieś części. Obetną drobnicę to i tak będzie Ci wpadać coś za to co z czasem też będzie wyglądało jak drobne. Jeszcze zaokrąglać i to pewnie w górę - gratulacje

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz  Teoretycznie wszędzie są kasy fiskalne - bez problemu je zaprogramujesz do zaokrąglania do 5 lub 10 gr wg. zasad matematycznych. Tak jest w Czechach od lat - w ten sposób już w 2009 r. wyeliminowali z obiegu miedziaki (halerze).

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz  1 grosz to aktualnie 2 sekundy pracy za minimalną krajową.

Koszt wytworzenia grosza to około 8 groszy. Koszty obsługi tego złomu pewnie też niemałe. Kasjer przeliczy pewnie ze 2-3 monety na sekundę. 4 liczenia takiej monety 1 groszowej i na pewno jest już tylko kosztem xD

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz  no dokładnie. Pozbędą się groszaków, to dziesiątki będą zalegać w portfelu. Pozbędą się dziesiątek, to przerzucą się na złotówki, a można być pewnym, że przy każdej takiej rewolucji ceny pójdą tylko w górę. Jeśli coś kosztuje 5,01 teraz, to nie ma chuja że cena spadnie na równego piątaka, tylko pójdzie na 5,10 jeśli nie wyżej. Jak wyeliminuje się dziesiątki to od razu do 6 poleci.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu  a idąc dalej - będzie banknot, a z banknotów plik i jak w afrykańskich państwach - już tego nie rozdzielają nawet tylko takie styrane w rozmiarze cegłówki i to na taczkach. Obraz jak przy hiperinflacji.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu  Ty sobie wyobrażasz, że np. cena paliwa z 6,01 skoczy do 6,20 a potem od razu do 6,40 tak?

Ceny zostają takie jakie są. Po prostu rachunek na kasie na końcu jest zaokrąglany, aby był wielokrotnością dajmy na to 0,20. Czasem kasa dołoży, czasem zabierze, statystycznie wyjdzie na zero. Czesi już dawno to zrobili i działa.

@Cinkciarz teraz zrozumiałym o co chodzi, bo kolega wyżej nie wyjaśnił jak to konkretnie działa.

Teraz też już wiem skąd to zaokrąglenie w moim czeskim internetowym zakupie ostatnio. Ale to było bezgotówkowo więc i tak głupio.

@Felonious_Gru  był lament, bo nie ogarniają jak to mogłoby działać. Nie chodzi o to, by cenę towaru za 1,12zł/kg zaokrąglić do 1,50, tylko aby przy kupnie 7kg nie płacić 7,84zł tylko tą ostateczną cenę zaokrąglać do 8zł.

Tylko, że trudne to jest do przetłumaczenia, bo zaraz pojawia się zgraja krzykaczy, co będą manifestować zamach na wolność lub tradycyjne wartości.

@Spleen  ostatnio zacząłem dużo więcej korzystać z gotówki po dluuuuugiej przerwie i przyznam szczerze że mam delikatny szok - bardzo często kiedy mam sumę zakupów z koncowką w stylu 1, 2, 3 grosze to kasjer wydaje mi resztę z korzyscią po mojej stronie albo w ogóle od razu mówi np. 150zl mimo że wyszło 150.03. Pierdoła, ale jakoś tak bardziej po ludzku.


2 i 1 gr bez problemu można usuwać, a i 5gr wg mnie nie ma sensu.

@Spleen  zaraz będziesz miał lament że to zamach na wolność bo gotówka to wolność xD raczej furtka dla cwaniaczkow, ktorzy okradają Polskę i Polaków

@mannoroth  ej ale nie chodzi mi o likwidację gotówki, bo temu jestem przeciwny - chodzi mi tylko o to aby wyeliminować bezwartościowy złom w postaci żółtych monet.

@Spleen  Zgadzam się w kwestii wyeliminowania 'miedziaków' jako zbyt drobne i niewygodne, jednakże nie zgodzę się w kwestii określania ich jako 'bezwartościowy złom'. Paradoksalnie gdyby nastąpiła jakaś hiper-ultra inflacja to zachowają prawdopodobnie najwięcej wartości w przeliczeniu na nominał - jako złom.

@Spleen  Wyślij je mnie. Moja córka jest za mała, żeby mieć kartę bankomatową, więc dajemy jej monety, żeby sobie coś kupiła w automacie w szkole.

Ja używam monet do płacenia za parking, bo nie wszędzie da się zapłacić kartą.

@Spleen  a może zastosować denominację?

Wartość wszystkiego podzielić np przez 10:

  • Wtedy dostajemy wypłatę w jednym banknocie.

  • Chleb i benzyna po kilkadziesiąt groszy.

  • Za 10 zł będzie można mieć pełny koszyk zakupów.

@pionter trzeba by się bawić w drukowanie nowych banknotów, zmiany pierdyliarda ustaw i automatów. Takie rzeczy się na świecie robi po prostu wycofując małe monety. NBP mialo już takie plany, więc prędzej czy później to nastąpi.

>Wartość wszystkiego podzielić np przez 10 / Za 10 zł będzie można mieć pełny koszyk zakupów.
@pionter: Nie wiem, jak Ty to robisz, że mieścisz się w stu złotych za pełny koszyk zakupów, ale to wbrew pozorom nie byle jakie osiągnięcie.

@kontrabanda  Zależy jakie zakupy - jak weźmiesz tylko zgrzewki wody, to zapełnisz więcej niż jeden koszyk. Ba, ziemniakami to cały worek zapełnisz.

@DyG no tyle ze w 99.9% place bezgotówkowo, więc kiedy juz jest akcja typu nie działa terminal, to płacę gotówką i potem noszę drobnicę przez rok, bo nie mam okazji, aby tego użyć za często

@Spleen Ja odwrotnie. Sporo place gotówką. Nigdy nie mam dużo drobnych, bo jak tylko się kilka monet odłoży, to już mam z tego całą groszową końcówkę na następne zakupy.

Wolę wypłacić i zapłacić gotówką niż płacić kartą, żeby systemy płatnicze nie śledziły moich wydatków

@Spleen   są już dawno bez sensu. Szczególnie 1 grosz, który jest wart więcej w kruszcu niż w nominale, a dwa grosze mniej więcej równo, ale koszt wybicia również generuje stratę. Minimalnie do przodu są 5gr, tylko na co komu one.


10 groszy już powinno zostać, ze względów choćby matematycznych, aby tylko pomijać cyfrę po przecinku, ale nie robić ambarasu i tłumaczenia, że rozliczamy się w końcówkach tylko parzyście

@Spleen Ja to bym wolał, by pieniądz nie tracił na wartości, a wręcz zyskiwał, a istnienie gotówki jest konieczne aby uniknąć systemowej dominacji nad człowiekiem.

Nie trzeba zaokrąglać cen pojedynczych produktów do np. 10 groszy. Wystarczy cena końcowa na rachunku zaokrąglona a przy płatności kartą liczy się co do grosza. Jak się nie mylę to taki system jest w Norwegii.

Zaloguj się aby komentować