Katastrofa Wojskowego m346 Bielik dzisiaj w Gdyni
Drugie ujęcie
#wiadomoscipolska #samoloty #katastrofa #lotnictwo #gdynia

Katastrofa Wojskowego m346 Bielik dzisiaj w Gdyni
Drugie ujęcie
#wiadomoscipolska #samoloty #katastrofa #lotnictwo #gdynia

@MostlyRenegade @Zielczan wysokość da się wyliczyć na jakiej rozpoczął pętle i być może była za niska. Z tym że pilot akrobatyczny ma przyrządy i zna minimum prędkości i wysokości dla tego manewru i samolotu. Chyba że to jakiś kozak był który takimi drobiazgami się nie przejmował. Chętnie poczytam wyniki śledztwa.
@tmg przede wszystkim, prawo określa precyzyjnie, na jakiej minimalnej wysokości można wykonywać loty akrobacyjne (1000 ft), przy czym wysokość ta oznacza wysokość PO wykonaniu figury akrobatycznej. Na wszelkie odstępstwa od tego trzeba mieć każdorazowo zgodę prezesa ULC-u, a i wtedy minimalna wysokość wynosi 500 ft.
@Nemrod ja pamiętam jak rusek w radomiu się rozbil lata temu. Patrzyłem jak znikl za drzewami i dumny bylem bo mowie ze rozbil się bo grało się w gierki a wszyscy ze bzdury a chwile później czarne smugi dymu...
Wtedy czlowiek żałował, a putin sprawił że już nie szkoda... dzis to by byl pewnie morderca cywilów...
@Nemrod Nie ma to żadnego sensu. Beczki i pętle nad publicznością to nie są zadania pilota wojskowego i nie służy szkoleniu tylko zabawianiu gawiedzi. Taki samolot na wojnie ma inne cele a nie bawić się w akrobatę. A tak traci się sprzęt warty kilkaset milionów i kilka milionów na wyszkolonego pilota których mamy pewnie ze 100 na cały kraj. Jakbyśmy w MON mieli mądrych ludzi a nie wsioków pokroju sołtysa chobelinskiego, płaszczaka czy wiesniako-kamisza to by zakazali takich bzdurnych imprez które powodują tylko niepotrzebne ryzyko. Jak gawiedz chce akrobacji to niech do cyrku idzie. Może ten wypadek otworzy oczy w MONie chociaż w to nie wierzę.
@GazelkaFarelka W USA szefami resortu obrony byli generałowie i dowódcy uczestniczący w wojnach po skończonych akademiach wojskowych którzy całe życie spędzili w wojsku a nie wieśniaki których jedynym osiągnięciem życiowym było wyżebranie resortu za kilka głosów do utworzenia większości.
Co do Szwajcarii to się nie wypowiem bo nie wiem, być może też tam mają ichniejszych wsioków albo fachowców, zgadywać nie będę.
W Niemczech poszli do głowy po rozum po katastrofach i od paru ładnych lat mają spokój z takimi katastrofami.
Zaloguj się aby komentować