Karol Nawrocki: jestem w stanie usiąść z Putinem do stołu

— Czułbym niesmak, ale myślałbym o interesie Polski, o niczym więcej. Jestem w stanie usiąść z Putinem do stołu. Jako historyk wiem, że wielokrotnie w dziejach trzeba było negocjować z ludźmi odpowiedzialnymi za mordowanie, gwałcenie, niszczenie. I że rolą odpowiedzialnego polityka jest do tego stołu usiąść — mówi w rozmowie z Wirtualną Polską szef IPN i kandydat PiS na prezydenta.

#wiadomoscipolska #polityka

Onet

Komentarze (23)

@Zielczan to trzeba raczej rozpatrywać w innych kategoriach- on by dupą usiadł na dosłownie każdym kutasie. Co najwyżej potem by bredził, że nie jest pedałem i czuł niesmak, ale robił to w interesie Polski. Typ bez żadnych hamulców i kręgosłupa moralnego. Od początku to powtarzam- dupa przy wszystkich jego wadach i skrzywieniach to jest wersja beta tego co ten zjeb zacznie robić jak tylko dorwie się do stołka.

Nie jestem jakoś przesadnie agresywnym czlowiekirm, ale coraz częściej jak takich widzę i ich wypowiedzi to mam ochotę wziąć młotek i napierdalać po łbie, tak żeby przez dziury powietrze wyszło, bo o mózgu mówić nie można.


Niby na tym polega realpolitik zeby biznesy, interesy i deale robić bez patrzenia na sentymenty, tylko primo niewiele krajów spędziło kilkaset lat pod ruską okupacją i na to trzeba brać poprawkę, a secudno żeby siadać do jakichkolwiek rozmów, to trzeba mieć z czym, aka przewagę negocjacyjną, a Polska takowej, jako samodzielny byt, aktualnie nie ma żadnej. Dodatkowo na ruskich działa tylko siła. Takie proste, a takie trudne do zrozumienia.

Problem dla Down Rockiego jest taki, że u Putina jest dla niego miejsce tylko pod stołem. Ale kacze kremlowskie szmaty chyba właśnie to lubią.

Czemu miałby nie usiąść z nim do stołu? przecież to "obywatelski" kandydat, wspierany przez partię, gdzie wiceprezes jest tak antyrosyjski, że raport z likwidacji WSI od razu na orczy język przetłumaczyć kazał i sam ma powiązania z jawnie prorosyjskimi politykami z różnych krajów, w tym USA.

Nie czytałem artykułu ALE:

Z profesjonalnego punktu widzenia podobnie jest z byciem obrońcą z urzędu. Gwalciciel, morderca czy pedofil ma adwokata i teraz adwokat który być może nie wierzy z niewinność klienta ale musi go bronić nie powinien być za to krytykowany - taka jest jego praca, bronić musi.


Z punktu widzenia dyplomacji jest podobnie, do dialogu trzeba podejść mimo że się nie chce - taka praca.


Aczkolwiek w przypadku pisiorow jest duża szansa że oni to lubią i Putina popierają.

@dildo-vaggins pan raczy żartować. To nie obrona a negocjacje, a naurocki nie ma żadnych kart do tej partii pokera. I to jest dopiero dyplomacja.

Tylko że wg Putina Nawrocki jest przestępcą (jest ścigany w RU). 🙂 I mógłby być taki fiokołek że Putin uznałby, iż to z nim nie wypada gadać.Tylko że wg Putina Nawrocki jest przestępcą (jest ścigany w RU). 🙂 I mógłby być taki fiolkiem, że Putin uznałby, iż to z nim nie wypada gadać.

ZA bardzo nie kuma co w tym dziwnego?

Jeśli Makaron dzwonił co tydzień, Schulz, Trump też to co my niby gorsi jesteśmy?

Wbijcie sobie do główek, że prędzej czy później wojna się skończy i absolutnie każdy wróci do interesów nimi zwłaszcza nasi przyjaciele z Berlina.

Ba powiem jeszcze coś bardziej oczywistego: Rus była jest i będzie obok nas.

Żądania Polski są jasne: całkowita i bezwarunkowa kapitulacja rassyi na wszystkich frontach, podział kraju na strefy okupacyjne, Norymberga dla zbrodniarzy wojennych.

Zaloguj się aby komentować