@FriendGatherArena przez cztery lata nie piła. To był jeden związek. Inny - po trzech latach i półtorej roku od zaręczyn - zdradziła.
Do tego dużo krótszych związków, takich od miesiąca do pół roku.
Więc nie, nie dobrze rozumiesz - nie byłem z alkoholiczką tylko wpadła w nałóg po latach, a ja uznałem, że szkoda mojego życia na walkę o kogoś, kto tego nie chce. Tym bardziej, że mój ojciec chlał, więc nie mam ochoty przeżywać tego ponownie.
Nie dobrze rozumiesz, bo to nie był jedyny związek. Ja też może normalny nie jestem. I wiem, że ludziom się udają związki. Mi nie. Jestem introwertykiem i samotnikiem, zajebiście mi bez ludzi. To nie pomaga.w związkach. Moim zdaniem jak komuś się uda z kimś przed 30ką to jest szansa na udane życie, po 30ce już dużo trudniej. To napisałem. Ale ty sobie wyciągasz z tego co chcesz. To już twój problem.
@Yes_Man gdybym ja wiedział to co wiem teraz, to może bym inne związki bardziej pielęgnował, bo były krótsze i były szanse na kogoś fajnego w życiu. Ale byłem młodszy i głupi. Ważne by nie żałować.