Jestem na zjeździe absolwentów mojego liceum.


Jest ferrari!


Zaparkowane na najlepszej miejscówce, pewnie już wczoraj wieczorem xd.


Na takie wydarzenia przyjeżdżają w większość ci, którzy osiągnęli jakiś sukces.


Festiwal spierdolenia czas zacząć.


Obym się mylił.


#gownowpis

06909813-9015-4815-900f-582a764717fb

Komentarze (31)

@Olmec po c⁎⁎ja są te zjazdy w ogóle? Nie można skrzyknąć kilku ziomków co się lubi/lubiło na jakiś za⁎⁎⁎⁎sty wyjazd gdzieś na weekend na przykład? Lepiej w szkole zrobić jakieś zebranie żeby się dowiadywać co tam porabia kilkadziesiąt osób, które od czasu ukończenia szkoły miałeś w d⁎⁎ie?

@Olmec w jakim wieku, czy tam ile lat po liceum się takie zjazdy zaczynają - zastanawiam się, czy do tak kiepskiej szkoły chodziłem, albo nie mają się czym chwalić, względnie nikt mnie nie zaprosił xD

@zomers ja miałam zjazd już rok po maturze, psiapsia rocznik niżej podobnie. Ale nie powiedziałabym, że to jakaś tradycja mojego dawnego liceum, raczej tak wyszło.

@Olmec mordo, na spokojnie. Niektórzy muszą udowadniać sobie i innym pewne rzeczy, ale Ty nic nie musisz. Dobrze się baw, a jak będzie słabo to idź do domu.

@zboinek to ja chyba jestem dziwny bo mnie nie obchodzi co u kogo słychać


Zresztą nawet jeśli, to co Ci powiedzą, że wspaniale i będą się jeden przez drugiego przechwalać pewnie


Ja tam się cieszę, że już nie muszę chodzić do szkoły, nie chciałbym oglądać tych zjebanych nauczycieli nawet po latach xD

@cebulaZrosolu z mojej klasy jest jeden ziomek, jest spoko, miło spędzam czas. Fajnie się gada z nauczycielami.

Wszystko zależy od tego czy lubisz brandzlować się przeszłością. Ja czasem lubię.

Dziś pierwszy raz w życiu jarałem w szkole w kiblu. Za młodu tego nie robiłem, ale tym razem sobie nie odpuściłem xd

368d8695-9fee-4d4e-8ec0-898fe383459f

@Olmec Byłem w zeszłym roku na jubileuszu szkoły, było kilkanaście osób z mojej klasy i było fajnie, ale później chcieli się spotykać co 2 miesiące, raz poszedłem i wystarczy. Utrzymuje regularny kontakt tylko z 2 osobami

W życiu nie pójdę na żaden, czy to z podstawowej, gimnazjum czy liceum. Mam patrzeć na twarze osób, dla którym byłem albo obojętny albo obiektem żartów czy popychadłem? I jeszcze patrzeć na twarze tych nauczycieli, którzy nie potrafili pomóc? Nie, p******ę takie zjazdy, niech się kiszą we własnym sosie, na pohybel.

@Ringo każdy ma inną historię. Doskonale Cię rozumiem. Dla mnie szkoła nigdy nie była złym doświadczeniem. Ot zwykły random.

Zaloguj się aby komentować