Janusz zostawił komputer niezablokowany na weekend xD
https://www.giftpol.pl/oswiadczenie/
#giftpol #afera

Janusz zostawił komputer niezablokowany na weekend xD
https://www.giftpol.pl/oswiadczenie/
#giftpol #afera

@wombatDaiquiri uuu, nie dla śmiecia kasjera, dla pana artysty to xDDD
I tak, jeżeli firma wymagała ode mnie znajomości konkretnego oprogramowania, którego nie znałem, to zwyczajnie nie składałem tam CV. Widocznie powinienem, bo płacz i robienie z siebie ofiary w Internecie potrafią zdziałać prawdziwe cuda. EOT
@Alky no kurwa chyba oczywiste że od kasjera nie wymagasz znajomości niczego a od np. programisty, architekta, prawnika czy lekarza już tak i wtedy przeprowadzasz rozmowę rekrutacyjną i testy merytoryczne?
Ofiarę to z siebie robi pracodawca który nie weryfikuje umiejętności przed zatrudnieniem kogoś.
@Alky widzisz, ja np. jak nie poczytam chociaż chwilę o sprawie, to się nie wypowiadam, a ty najwyraźniej tak. Nie jesteśmy tacy sami.
Raz, że ona im powiedziała na rozmowie, że Corela nie zna, a oni ją przyjęli. Samo to zwalnia ją z jakiejkolwiek odpowiedzialności za tę sytuację. Dwa, że znała Illustratora, analogiczne narzędzie od Adobe, które robi to samo - tylko cały interfejs ma zupełnie odwrotnie poukładany od Corela. A trzy, że nie siedziała na dupie z założonymi rękoma, tylko robiła - ale wolniej od ludzi, którzy tam pracowali od lat.
Szkoda, że jesteś taki szybki do wyzywania od patusiar, bo myślałem, że jesteś w miarę spoko. :/
Dobra, może wypadałoby wyjaśnić, dlaczego w konflikcie krystaliczna jak łza dziewicy niczemu niewinna graficzka Nina vs. wysłannik piekieł ciemiężca wróg publiczny numer jeden paskarz Janusz trzymam raczej stronę Janusza (a dokładniej rzecz ujmując - jego pracowników, od których najprawdopodobniej wyszła inicjatywa wywalenia graficzki Niny z roboty):
do 10 kwietnia (heh

@Alky to jest bez znaczenia czy ta babka ogarniała czy też nie. Zawsze trafi się prędzej czy później kiepska rekrutacja. Chodzi o to jak ten Janusz się zachował i zachowywał przez kolejnych kilka dni. To jest typowy debil i tyle xD w inny sposób kończy się współpracę, a nawet jak już odjebał to sposób w jaki się komunikował pozniej świadczy o tym, że jego iloraz inteligencji jest niewiekszy niż u jednokomorkowej ameby. W dodatku gość robi poniekąd w reklamie nadrukowując logotypy na chiński plastik, więc powinien mieć minimum wiedzy o tym jak ważny jest wizerunek i jak łatwo można to spierdolic.
więc gdyby ktoś w tym wysoce newralgicznym momencie zadania posadził obok mnie jakąś pierdołę
@Alky
No to dalej jest wina szefa Janusza. Bo
mógł zweryfikować lepiej kwalifikacje nowego pracownika
nie przydzielać nowego pracownika w do projektów, które są "w wysoce newralgicznym momencie"
I nawet jeśli punkt 1) jest spełniony to wdrożenie do nowego miejsca pracy jednak chwilę trwa i nie można wymagać, że trzeciego dnia pracy (!) ktoś będzie ogarniał jak osoby co pracują tam od lat.
A nawet zakładając, że szef miał rację zwalniając tą kobietę to i tak zrobił to w buraczany sposób.
@monke @evilonep : dajcie spokój, poczytajcie inne jego komentarze w wątku, to jest ta sama mentalność co dariuszka: zawsze winny jest ktoś, a nawet jeśli jakimś cudem on to i tak ktoś bo akurat ciężki okres był, ważny projekt etc.
Poprawna rekrutacja na to stanowisko:
- Pani Nino proszę wyklikac takie logo w Corelu.
- Nie umiem w Corelu.
- No to powodzenia następnym razem. Następny!
Wszystko inne to wina po stronie firmy, w szczególności w obliczu wymagań prezesa objawionych już po zatrudnieniu. Jeśli się tego nie rozumie no to cóż...
To nie on pisał i jest to absolutnie oczywiste. Nie wiem czy zwrociliscie uwagę, ale niektóre osoby we wpisach/postach/komentarzach nie używają kropek, tylko każde zdanie kończą wielokropkiem. Zazwyczaj to jacyś boomerzy a same posty nie trzymają żadnego poziomu. Janusz wszystkie swoje wysrywy pisał w ten sposób. To tutaj pewnie nawet nie zostało przez niego wklejone :d
Zaloguj się aby komentować